Jestem na TAK, czyli odkryj swoje mocne strony
jestem-na-tak-czyli-odkryj-swoje-mocne-strony

 

To był zwykły, prawie wiosenny dzień. Prawie, jeśli chodzi o pogodę i idący z nią w parze nastrój, robi wielką różnicę. Było szaro. Zarówno na niebie, jak i w moich chęciach do działania. Po co ja tak wcześnie wstawałem? – to pytanie kłębiło się w mojej głowie, skutecznie wygrywając z wszelkimi planami i pomysłami na ten dzień. Przecież pracuję w domu, nigdzie nie muszę wychodzić. Mogłem sobie spokojnie poczytać zakopany w ciepłą pościel. No ale ja? Przecież ja nie lubię długo spać. Zwyczajnie szkoda mi dnia. Szarego jak Trybuna Ludu i równie pozytywnie nastrajającego jak ona. Stało się jednak. Zawędrowałem przed komputer z silnym postanowieniem dokonania czegoś wielkiego. Może nie od razu wiekopomnego. Może skromniejszego. Ot, choćby przejrzenia poczty. Tak na początek.

Kółeczko świadczące o ładowaniu się przeglądarki kręciło się monotonnie na ekranie mojego wysłużonego peceta, a ja ulegałem coraz głębszej hipnozie, śledząc je wzrokiem. W ostatniej chwili wyrwałem się z tego martwego kręgu, przechodząc do karty ze znanym i może nawet lubianym portalem z filmami. Jakie to sprytne i zbawienne dla kogoś z poziomem energii równej średniej wysokości względnej Żuław. Portal myśli za użytkownika. Może innym razem nazwałbym to ogłupianiem, ale tego dnia to był cud – ktoś podjął decyzję za mnie. Powiedział mi, co lubię oglądać, dał do wyboru 3 filmy z tej kategorii. Ja miałem tylko kliknąć. I kliknąłem.

Co to był za dzień

Jak cudownie i pobudzająco było patrzeć na tych wszystkich ludzi, którzy mierzą się z wielką widownią, kamerami i jurorami, prezentując swój talent. Portal rzeczywiście okazał się mądry i podsunął mi od razu filmy z kategorii „Best of…”. Nie żadne wpadki, czy niby śmieszne potknięcia, które zawsze wywołują moje zażenowanie zamiast oczekiwanego śmiechu. Same naprawdę dobre i zaskakujące wystąpienia. Często określane mianem największego zaskoczenia sezonu dziewiątego czy czternastego. Oglądałem jak zauroczony. Zmieniałem kraje i edycje. Ignorowałem inteligentne lub pseudointeligentne komentarze jurorów. Patrzyłem na ludzi. Nawet nie na ich talent. Na nich samych. Na zmianę, która dokonywała się na moich oczach. Która tak niesamowicie malowała się na ich twarzach. To było hipnotyzujące. Bardziej niż kółko ładującej się przeglądarki.

Co mnie tak urzekło?

Zmiana, to już napisałem. A dokładnie moment, w którym on czy ona, przed chwilą jeszcze speszona i drżącym głosem mówiący jak się nazywa, zaczynała swój pokaz. Jak w ułamku sekundy pojawiała się pewność siebie, coś o co większość z nas walczy każdego dnia, a czasem nawet nocy. Na twarzy, wciąż skoncentrowanej, miejsce strachu zastępował uśmiech. Początkowo nieśmiały, ale z każdą chwilą większy i bardziej naturalny. Jak pojawiał się ruch. Naturalny, pełen energii i harmonii. Zupełnie jakby ktoś wyjął króliczkowi starą baterię i włożył „paluszek” renomowanej firmy na D.

Po co o tym piszę?

Bo mnie olśniło. Znalazłem w tych zmianach wspólny mianownik. Nic odkrywczego. Szczerze mówiąc to coś, co inni już dawno zbadali i opisali. Ja jednak zobaczyłem to na własne oczy i utwierdziłem się w przekonaniu, że właśnie to robi różnicę. A mowa tu o silnych stronach. Silnych stronach tych ludzi. Ich śpiewie, tańcu, umiejętności oczarowania publiczności czy pełnego emocji oddania treści utworu. Tego, co robili na scenie, manifestując światu swój talent. Talent i ciężką pracę. I to właśnie był ten moment, ta metamorfoza, którą przechodzili na moich oczach. Robienie czegoś w oparciu o swoje silne strony, bo właśnie wówczas pojawiały się pewność siebie i uśmiech.

Zmiany bywają trudne. Bywają też łatwe, jako że ten świat w naturalny sposób dąży do równowagi. Tak czy inaczej, łatwiej, szybciej i z większym uśmiechem można iść przez życie, znając swoje silne strony. I wykorzystując je tak często, jak tylko się da. W domu, w pracy, z dziećmi i w chwilach błogiej ciszy i samotności.

Gdzie szukać?

Czym zatem jest ta silna strona? Najlepiej opisuje to chyba Instytut Gallupa, który poświęcił dużo czasu na dokładne zbadanie tego fenomenu. Otóż, według nich, silna strona charakteryzuje się tym, że mamy w danej dziedzinie wiedzę (a jeśli nie, szybko i łatwo ją przyswajamy), mamy umiejętności (lub naturalnie je nabywamy) i robienie tego sprawia nam frajdę. Frajdę! Naprawdę używają tego słowa w swoich poważnych publikacjach i badaniach.

I może to jest pomysł na zmiany. Zanim przystąpi się do pracy z nimi związanej, warto poznać, i uświadomić sobie swoje atuty. Swoje silne strony. Bo to robi różnicę.

fot. Bells Design

Tagi

rozwój osobisty pewność siebie wiara w siebie samoocena

Opublikowano: 2015-04-10

Zobacz inne artykuły w kategorii Motywacja »

Podziel się na Facebooku

 

Przeczytaj również

moc-pokory

Moc pokory

W każdej epoce pewne cnoty są postrzegane jako bardziej wartościowe, inne zaś jako mniej użyteczne. Dzisiaj, kiedy wszyscy gdzieś się spieszą, wiele osób próbuje zwyciężać za wszelką cenę.

czytaj dalej »

zaprzyjaznij-sie-ze-zmiana

Zaprzyjaźnij się ze zmianą

Często w swoim otoczeniu słyszę słowo „zmiana”. Sama z niego bardzo często korzystam. Również z historii znanych mi ludzi wiem, że to słowo ułatwia opis wielu sytuacji, jest pomocne w określaniu różnych kontekstów i aspektów naszego życia.

czytaj dalej »

jak-sluchac-rad-innych

Jak słuchać rad innych?

Kiedy ostatnio usłyszałeś jakąś radę? Nawet jeśli nie prosimy o rady, natrafiamy na nie w różnych sytuacjach. Radą może być sugestia zatroskanej, bliskiej ci osoby, luźna uwaga rzucona podczas rodzinnego spotkania, krótka dyspozycja od przełożonego, instruktaż eksperta w telewizji… W obliczu usłyszanej rady nie chodzi wcale o dylemat: „słuchać czy nie słuchać?”, ale o to „jak słuchać?”.

czytaj dalej »

 


                                                                                                                   

Piszą dla nas

 

 

Zmiany w Życiu. Wszelkie prawa zastrzeżone ® 2014-2015
Publikacje zamieszczone na stronach zmiany w życiu.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych w Zmiany w życiu.pl w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
Photos Powered by Shutterstock.com
Wykonanie Agencja Kreatywna PONG, projekt graficzny Adrian Rudzik
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.