Autodestrukcja – czy dotyczy też Ciebie? Sprawdź, jak ją poskromić

Czym jest w ogóle autodestrukcja i czy może ona dotyczyć Ciebie? Sprawdź definicje autodestrukcji i naucz się ją poskramiać.

Definicja autodestrukcji

Według portalu psychologicznego „Charaktery” autodestrukcja to dobrowolne podejmowanie zachowań niekorzystnych, bezpośrednio albo pośrednio zagrażających naszemu zdrowiu lub życiu.

Przykłady i objawy autodestrukcji

  1. Mocne formy autoagresji: samobójstwo, samookaleczenia, uzależnienia od substancji aktywnych.
  2. Autoagresywne formy odżywiania: anoreksja, bulimia, ortoreksja.
  3. Łagodne formy autoagresji: uprawianie hazardu, zakupoholizm, uzależnienie od internetu.
  4. Zachowania autodestrukcyjne, które mogą nam czasem przynosić korzyści: samo utrudnianie, czyli rzucanie sobie kłód pod nogi.
  5. Zachowania autodestrukcji pośredniej: seryjne niepowodzenia i porażki na własne życzenie, bezradność i rezygnacja z działania, zachowania ryzykowne i impulsywne, uleganie pokusom, zaniedbywania się (np. zdrowotne).

Te ostatnie czasem przynoszą doraźne korzyści, jednak gdy uruchamiane są bez względu na koszty – stają się autodestrukcją. 

Czytaj również:

Powrót do równowagi – jak odzyskać siebie po toksycznym związku?

Powody prowadzące do autodestrukcji

Powodem autodestrukcji mogą być przekonania, które działają jak samospełniająca się przepowiednia, negatywne emocje, błędna ocena prawdopodobieństwa możliwych szkód oraz niskie poczucie własnej wartości. 

Reasumując: praktycznie wszystko może stać się dla nas szkodliwe i prowadzić do autodestrukcji. Autodestrukcja nie rozwiązuje problemów, lecz pogłębia je i powoduje, że powstają nowe. Autodestrukcja jest próbą radzenia sobie z własnymi emocjami. Człowiek, który ma poczucie samotności, braku zrozumienia czy zainteresowania ze strony innych, często doświadcza przykrych uczuć (smutku, przygnębienia, rezygnacji). Brak umiejętności wyrażania emocji na zewnątrz prowadzi do gromadzenia się ich wewnątrz. Jest to wołanie o pomoc bez słów. To cichy krzyk samotności, bólu i cierpienia, jakich doświadcza człowiek.

Jak pomóc człowiekowi, który wykazuje zachowania autodestrukcyjne?

Pierwsze trzy formy wymagają pomocy specjalisty – psychologa, psychoterapeuty, a niekiedy nawet psychiatry. Czwarta i piąta forma wymagają wsparcia osoby życzliwej:

  • okazania akceptacji i szacunku;
  • podarowania swojego czasu, wysłuchania;
  • okazania wsparcia i zainteresowania.

Istotne jest, aby nie brać na siebie problemów, która zachowuje się autodestrukcyjnie; należy ją przekonać do skorzystania z pomocy psychologa lub psychoterapeuty.

autodestrukcja, definicja i przykłady

W sytuacji autodestrukcji istotne jest, aby osoba wykazująca zachowania autodestrukcyjne przemyślała poniższe punkty:

Ważne pytania związane z autodestrukcją

  • Weź odpowiedzialność za swoje życie – swoje prawa i obowiązki w życiu.
  • Przestań obwiniać wszystkich dookoła za swoje „nieudane” życie.
  • Przestań żyć przeszłością – to już historia.
  • Przestań żyć marzeniami – tym, co mogłoby być, a nie jest.
  • Przestań żyć cudzym życiem – zacznij żyć swoim życiem.
  • Przestań się zadręczać – głównie sprawami, na które nie masz wpływu.
  • Jeśli tu i teraz nie podoba ci się – zmieć to, zamiast się umartwiać.
  • Jeśli boisz się zmian – poproś o pomoc życzliwą osobę lub specjalistę.
  • Zacznij żyć teraźniejszością – ważne jest tylko to, co jest tu i teraz.
  • TERAZ ponosisz konsekwencje swoich wcześniejszych decyzji!
  • TERAZ tworzysz swoją przyszłość!
  • TERAZ podejmujesz decyzje, które będą tworzyły twoją przyszłość!
  • TERAZ – I TYLKO TERAZ – toczy się twoje życie.
  • TERAZ WEŹ SWÓJ LOS W SWOJE RĘCE I ŻYJ TERAZ!

Zdj. Unsplash / Jonatán Becerra

Avatar
Ewa Pudłowska

SPOTKAJ SIĘ ZE MNĄ, JEŚLI POTRZEBUJESZ: - zrozumieć co mówi do ciebie twoje ciało - wsparcia w odchudzaniu i zrozumienia procesu odchudzania - zrozumienia siebie i swoich reakcji emocjonalnych - pomoc w budowaniu poczucia własnej wartości - wsparcia w procesie zmian w życiu: zawodowym, prywatnym, osobistym, stylu życia - pomoc w ruszeniu z miejsca i motywacji Kim jestem i co robię: Jestem psychologiem, psychodietetykiem, dietetykiem, terapeutą TSR i doradcą zawodowym. Mam własną firmę od 1993 roku. Na początku prowadziłam różnego rodzaju szkolenia związane z biznesem i urodą, teraz prowadzę warsztaty i szkolenia oraz spotkania indywidualne dotyczące rozwoju osobistego, psychodietetyki oraz zmiany w każdym obszarze życia. Jestem autorką programów odchudzających – „MÓJ EFEKT MOTYLA” – dla kobiet i „12 MOSTÓW” – dla mężczyzn. Pracuje również z młodzieżą w Zespole Szkół Zawodowych – Mechanicznych jako psycholog i doradca zawodowy. Dla uczniów szkoły prowadzę kurs zdrowego odżywiania - Akademia Zrowia. Dlaczego tu jestem: Ponieważ zmiany w życiu to jedyne, co nas na pewno spotka. Jednak ważne jest to, abyśmy brali w nich udział świadomie. Jak będzie wyglądało nasze przyszłe życie, zależy jedynie od nas, naszych decyzji, myśli i działań. Dlatego świadomie chciałabym pomagać ludziom zrozumieć ich podświadomość, skąd biorą się ich reakcje na daną sytuację i jak nad tym panować – świadomie. Z czego jestem dumna w swoim życiu: Najbardziej jestem dumna z siebie. Potrafiłam dokonać w swoim życiu zmiany z postawy „szarej myszki”, stresującej się kiedy trzeba było się do kogoś odezwać – do kobiety zdecydowanej, wiedzącej czego chce od życia, która występuje publicznie przed kilkusetnym audytorium bez oznak stresu. Dumna jestem też z mojego męża, który wytrwał przy mnie przez te wszystkie lata zmian. Oraz z naszego syna, który jest psychologiem sportu i trenerem judo, i kocha to co robi. Moje słabości: Czasami do wuzetki (ciastko z kremem), do moich psów, no i bardzo kiepsko radzę sobie z nowymi technologiami. Mój sprawdzony sposób na zły nastój: długi spacer po lesie z moimi psami, rozmowy z mężem lub przyjaciółmi. Bardzo pomocne są wtedy również podróże w głąb siebie. Największa zmiana w moim życiu: Największa i zarazem najważniejsza zmiana miała miejsce w 2003 roku, kiedy to mocno tupnęłam nogą i po raz pierwszy w życiu powiedziałam „Teraz ja!!!”. Zaczęłam realizować swoje marzenia. Moje życie nabrało sensu i rozpędu. Teraz mogę powiedzieć „Jestem szczęśliwą kobietą” – w pełnym tego słowa znaczeniu.

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.