Co mnie w życiu naprawdę napędza?
co-mnie-w-zyciu-naprawde-napedza

 

To, co mnie w życiu napędza, to podróże. Zarówno te małe, jak i te duże. Lubię odwiedzać miejsca, w których jeszcze nie byłam. Doświadczać ich, podziwiać ich piękno i wszystko, co jest dla nich charakterystyczne. Odkrywać całkiem nowy świat i poznawać ludzi – ich zwyczaje, ich codzienność. Dla mnie to również możliwość spojrzenia na moją rzeczywistość z innego punktu widzenia.

Czego nauczyły mnie podróże?

Im więcej w twoim życiu rzeczy, które cię nakręcają, tym bardziej czujesz się szczęśliwy. Najważniejszym aspektem jest znaleźć i nazwać te rzeczy, które sprawiają ci radość, dają frajdę, pozytywnie nakręcają. Drugim istotnym elementem jest umiejętność dostrzegania pozytywów nawet w małych, codziennych czynnościach. Dlatego tak uwielbiam podróże i to, co się z nimi wiąże – moje fajne małe rytuały.

1. Moment planowania.

Co? Gdzie? Kiedy? Jak? Za ile? Z kim? Czasami ten moment trwa kilka lat, czasami jest spontaniczną decyzją, bo coś po prostu się pojawiło i czuję, że muszę tam być. 

2. Pakuję się na ostatnią chwilę i zawsze mam za dużo bagażu.

3. Mój plecak, który w magiczny sposób mieści nadmiar rzeczy.

4. Oczekiwanie na lotnisku, gdy już wiem, że „za chwilę” będę mogła doświadczać siebie 

w nowym miejscu.

5. Każda podróż uczy mnie czegoś nowego o mnie samej. Najbardziej ekscytujący jest fakt, że za każdym razem wracam niby taka sama, ale jakaś „inna”.

Czego nauczyły mnie podróże w ciągu kilku ostatnich lat? 

Cierpliwość

Cierpliwość można najkrócej zdefiniować jako umiejętność czekania. Jak w dzisiejszym świecie pozwolić sobie na ten luksus, skoro czas ucieka bezpowrotnie, a człowiek żyje w ciągłym pędzie i ma jeszcze tyle spraw do zrobienia i marzeń do spełnienia?

Naukę cierpliwości zaczęłam od określenia tego, co jest ważne w moim życiu i na czym mi tak naprawdę zależy. Uznałam, że są sprawy, którym mogę się poświęcić i na które mogę poczekać, ponieważ cierpliwość może zaowocować w przyszłości. Jeśli będę konsekwentna w dążeniu do celu i nie odpadnę w przedbiegach, to każde moje marzenie ma szansę na spełnienie. Grunt to znaleźć na nie przestrzeń i odpowiedni czas.

Uważność

Thich Nhat Hanh, mój ulubiony mistrz zen, mówi: „Koncentruj się na pracy, bądź czujny i gotowy radzić sobie sprawnie i mądrze z każdą sytuacją. To właśnie pełna uwaga. Uwaga jest cudem, dzięki któremu poznajemy siebie i przywracamy siebie życiu”.

Obserwuję to zarówno u siebie, jak i u moich klientów: jeśli zatrzymam się i dam sobie przestrzeń na eksplorowanie tego, co dzieje się we mnie teraz, pojawia się magia – odpowiedzi same przychodzą. Co najważniejsze – jest to moje własne doświadczenie. Widzę moje myśli, doświadczam emocji i wiem, jak na to wszystko reaguje (czuje) moje ciało. Remedium znalazłam w bardzo prostej rzeczy: słuchaniu siebie. Słuchaniu swoich myśli, emocji i swojego ciała.

Otwartość

W psychologii otwartość na doświadczenia według modelu Wielkiej Piątki Paula Costy i Roberta McCrae uznawana jest za jeden z podstawowych wymiarów składających się na osobowość. Przyjmuje się, że otwartość na doświadczenia składa się z takich składników jak:

  • wyobraźnia (fantasy) – fantazja i żywa, twórcza wyobraźnia;
  • estetyka (aestethics) – wrażliwość estetyczna, zainteresowanie sztuką;
  • uczucia (feelings) – otwartość na stany emocjonalne innych ludzi;
  • działania (actions) – aktywne poszukiwanie nowych bodźców;
  • idee (ideas) – intelektualna ciekawość;
  • wartości (values) – gotowość do analizy wartości społecznych, politycznych i religijnych; odwrotność dogmatyzmu.

W praktyce oznacza to, że pozwoliłam sobie na wyjście ze strefy komfortu i spróbowałam czegoś nowego. Czasami mój krytyk wewnętrzny robił niezłą robotę – wmawiał mi, że czegoś nie mogę lub coś nie jest dla mnie. Świadomość siebie oraz tego, że mogę spełniać swoje marzenia, pozwoliła mi na otwartość w stosunku do siebie i innych ludzi. Gdy otworzyłam się na siebie i zaczęłam siebie słuchać, okazało się, że mam wewnętrzne zasoby, które zawsze i wszędzie mogą mnie wspierać, bo to, co jest najistotniejsze w otwartości, to szczerość z samym sobą i pozwolenie sobie na nią.

Odwaga

Jak twierdzą psychologowie, prawdziwa odwaga to umiejętność współistnienia z lękiem i działania mimo lęku. Nie jest to łatwe, ponieważ nie jesteśmy komputerami, którym wystarczy powiedzieć: „Wyłącz guzik o nazwie lęk”. Nasz lęk jest wypadkową doświadczeń, przekonań i nieprzewidzianych sytuacji. Nie można jednoznacznie przewidzieć, kiedy i co spowoduje, że lęk się zmniejszy.

Moim największym odkryciem w ciągu ostatnich kilkunastu lat okazał się fakt, że czasami sama generuję swój lęk. To, co myślę o sobie, o innych ludziach, o świecie jest zapłonem do pojawienia się we mnie pokładów lęku lub cierpienia. Dlatego świadomość tego, że nie jestem swoimi myślami oraz pozwolenie sobie na to, aby puścić ten lęk i cierpienie, spowodowały, że pojawiło się we mnie więcej spokoju i ciszy. Tak to już z nami jest; tak bardzo jesteśmy przywiązani do własnego lęku i własnego cierpienia, że nie pozwalamy im odejść. Moja obserwacja jest jednoznaczna: największą odwagą, jaką możemy obdarować samych siebie, jest poznanie swojego lęku i cierpienia.

Wewnętrzny spokój i cisza

To, co dzieje się wewnątrz nas, czyli nasze myśli, emocje i odczucia z ciała, są dla nas informacją na temat sposobu, w jaki funkcjonujemy w codziennym życiu. Im bardziej potrafimy wsłuchiwać się w te obszary, tym częściej dochodzi do tzw. aha. A im więcej tego „aha”, tym więcej wewnętrznej ciszy i wewnętrznego spokoju. To proste! Wystarczy, że:

  • zatrzymasz się;
  • weźmiesz głęboki oddech;
  • poobserwujesz, co dzieje się z twoimi myślami, emocjami, ciałem;
  • zapytasz siebie: „Co się dzieje teraz?”, „Czego chcę dla siebie teraz?”;
  • zaakceptujesz wszystko to, co pojawia się w tobie.

Im bardziej jestem świadoma swoich myśli, emocji i swojego ciała, tym większą „energię” tych miejsc generuję. Jednocześnie świadomość, że te miejsca istnieją, powoduje, że w każdym z tych obszarów pojawia się informacja dla mnie. Dzięki tej informacji dochodzi do zawężenia i doprowadzenia energii do jednego miejsca – tzw. punktu aha. W „punkcie aha” najczęściej następuje „moment click” – dochodzi do odkrycia czegoś, transformacji, uspokojenia się, relaksu, czerpania ze swoich zasobów, karmienia się wszystkim tym, co w nas najlepsze. Następnie to, co zadziało się w „momencie clik”, jak fala rozchodzi się z nową jakością i dociera do moich myśli, emocji i mojego ciała. Wówczas ładuję siebie tym wszystkim, co mnie wspiera. Jak mówi Thich Nhat Hanh, znalezienie chwili na to, żeby usiąść i nic nie robić, może być dla nas karmiące, transformujące i niezwykle odżywcze.

Tagi

motywacja jak zrozumieć życie jak żyć w zgodzie ze sobą jak rozwijać swoją pasję jak spełniać swoje marzenia jak się rozwijać inspiracja

Opublikowano: 2017-11-15

Zobacz inne artykuły w kategorii Motywacja »

Podziel się na Facebooku

 

Przeczytaj również

daj-sie-poniesc

Daj się ponieść

Jest niczym bawiące się dziecko, które nie słyszy wołania mamy, gdy zabawa pochłonęła je do reszty. To pisanie artykułu, które tak pochłania, że zapominamy o dawno przegotowanej na herbatę wodzie. Ten stan nazywa się flow. 

czytaj dalej »

twoj-trener-personalny-juz-za-49-pln-miesiecznie-czyli-jak-wytrwac-w-postanowieniach-noworocznych

Twój trener personalny już za 49 PLN miesięcznie - czyli jak wytrwać w postanowieniach noworocznych?

Jednym z elementów dobrych zmian w życiu, jest wprowadzenie na stałe, regularnej aktywności fizycznej. Można poprzestać na motywacji i inspiracji, ale zalecamy działanie i dlatego chcemy Wam dać konkretne rozwiązanie. Dzięki niemu, wytrwacie w swoich postanowieniach noworocznych, osiągniecie zamierzone cele, będziecie pokonywali swoje kolejne bariery i poznawali możliwości swojego organizmu. 

czytaj dalej »

dwa-kroki-do-przodu-jeden-do-tylu-czy-ja-gdzies-dojde

Dwa kroki do przodu, jeden do tyłu. "Czy ja gdzieś dojdę!?"

Mieć cel – to jedno z najważniejszych dążeń współczesnego człowieka. Jeśli go mamy, to jakby naturalnie dążymy do jego osiągnięcia. Cele nadają sens naszemu życiu, zwłaszcza wtedy, gdy to my je sobie postawiliśmy. Życie bez celu zdaje się bezsensowne. Często powoduje, że brakuje nam życiowego napędu

czytaj dalej »

 


 

                                                                                                                   

Piszą dla nas

 

 

Zmiany w Życiu. Wszelkie prawa zastrzeżone ® 2014-2015
Publikacje zamieszczone na stronach zmiany w życiu.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych w Zmiany w życiu.pl w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
Photos Powered by Shutterstock.com
Wykonanie Agencja Kreatywna PONG, projekt graficzny Adrian Rudzik
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.