Jedynie zmiana jest pewna
jedynie-zmiana-jest-pewna

 

Całkiem niedawno na portalu Gazeta.pl pojawił się krótki artykuł przewidujący niedługi koniec mojego dobrego przyjaciela. Mowa o małym, estetycznym i wręcz nieodłącznym odtwarzaczu mp3.

Autor ciekawego artykułu argumentował swoją tezę w taki oto sposób:

„Symbolem cyfrowej rewolucji, która rozpoczęła się ponad dekadę temu, był odtwarzacz mp3. Dziś ten gadżet jest coraz silniej wypierany przez potrafiące wszystko smartfony. Czy odtwarzacze mogą stać się reliktem przeszłości? Z badań rynku wynika, że tak.

Firma badawcza Mintel opublikowała raport, z którego wynika, że sprzedaż odtwarzaczy mp3 skurczyła się w Wielkiej Brytanii o 22 procent. Według tych samych badań do roku 2017 sprzedaż spadnie o połowę.”

Jak mawia stare polskie przysłowie jedna jaskółka wiosny nie czyni, więc teoretycznie nie ma się czym przejmować. Jednak ziarno niepokoju zostało zasiane. To skłoniło mnie do spojrzenia wstecz, jako że historia uczy. A zatem, zanim rynek zdominowały małe i jak już wspomniałem estetyczne odtwarzacze mp3, dominowały na nim inne urządzenia i przede wszystkim formaty dźwięków. Były takie czasy, kiedy aby posłuchać muzyki, trzeba było sobie ją zagrać. Sytuacja zasadniczo zmieniła się za sprawą dwóch odważnych odkrywców. Pierwszym z nich był znany z zamiłowania do światła sztucznego Thomas Edison, który w roku 1877 wynalazł fonograf. Urządzenie to potrafiło nie tylko odtwarzać muzykę, ale – co najważniejsze – również ją nagrywać. Drugim zaś był Emil Berliner, który w 1887 roku oddał w ręce mas gramofon. Jego wynalazek nagrywał muzykę na kruche dyski, które w trybie odtwarzania kręciły się z zawrotną prędkością 78 obrotów na minutę i mieściły w swej przepastnej „pamięci” długie 5 minut muzyki. Zasada działania obu urządzeń była podobna. To, co je różniło, to nośnik danych. W przypadku fonografu był to cylinder wielkości mniej więcej kolby kukurydzy, gramofon wykorzystywał płaski krążek, po którym przemieszczała się igła. Tak narodziła się płyta, którą nasi rodzice znają w wersji winylowej, a my w błyszczącej i odporniejszej na złamania. Jak wiadomo z historii, igłę zastąpił laser i tak na drodze ewolucji doszliśmy do odtwarzaczy CD. Po drodze była jeszcze taśma magnetyczna, odtwarzacze szpulowe, magnetofony i rewolucyjny wynalazek firmy Sony dla chodzących ludzi – Walkman.

No i się zaczęło. Słuchawki stały się nieodłącznym elementem stroju młodzieżowego. Samo słowo Walkman w niecałe siedem lat po swoich narodzinach (mały grajek zadebiutował latem 1979 roku) weszło do słowników i stało się obowiązującym na całym cywilizowanym świecie zwrotem. W pierwszej dekadzie istnienia Walkmana sprzedano 50 milionów sztuk tego urządzenia. A to dopiero początek ery przenośnych odtwarzaczy. Potem wersje na płyty CD mieszczące zawrotne 74 minuty grania i co ważniejsze uwalniające użytkowników od uciążliwego przewijania taśmy za pomocą ołówka lub długopisu.

A potem pojawił się format mp3 i zmieniło się wszystko. A po nim będzie…

No właśnie, ciekawe co będzie po nim. Jak mawiał pewien białowłosy wiedźmin, „Coś się kończy, coś się zaczyna…”. Jedno jest pewne – zmiana. Zmiana formatu, wielkości urządzenia, wymagań klientów, rynku, konkurencji, a także pogody. Choćby nasze obecne zimy, które przy minus 6 stopniach uznawane są za mroźne. Pytanie brzmi: jak Ty i Twój pomysł na siebie macie się do tak szybko zmieniającej się rzeczywistości?

 

Tagi

zmiany jak przygotować się do zmian współczesność koniec odtwarzaczy mp3

Opublikowano: 2014-07-07

Zobacz inne artykuły w kategorii Motywacja »

Podziel się na Facebooku

 

Przeczytaj również

przeszkody-na-drodze-do-zmiany-jak-je-pokonac-czesc-1

Przeszkody na drodze do zmiany - jak je pokonać? Część 1

Wiele osób wyobraża sobie proces zmiany życiowej lub zawodowej jako coś, co powinno przyjść w sposób naturalny, bez większych trudności, wysiłku i pracy. Tymczasem pojawiają się przeszkody, które na poszczególnych etapach utrudniają dotarcie do celu; choć mają one zróżnicowany charakter, większość z nich tkwi w naszych głowach.

czytaj dalej »

dlaczego-natura-wyposazyla-nas-w-smutek

Dlaczego natura wyposażyła nas w smutek?

Jeszcze do niedawna emocje dzielono na pozytywne i negatywne. Choć to tylko nazwy, wywołują oczywiste skojarzenie z potrzebą unikania: jeśli coś jest „złe”, lepiej pozbyć się tego. Tymczasem natura dobrze wiedziała, co robi, wyposażając nas również w emocje, których odczuwanie nie jest przyjemne. 

czytaj dalej »

wykorzystac-to-co-najpiekniejsze-czyli-praca-na-mocnych-stronach

Wykorzystać to, co najpiękniejsze, czyli praca na mocnych stronach

Jedną z najpiękniejszych rzeczy w pracy na mocnych stronach jest to, że małe kroki potrafią przynieść wielkie rezultaty. Te małe kroki to świadomość tego, w czym jesteśmy mocni i dzięki czemu sobie radzimy. 

czytaj dalej »

 


                                                                                                                   

Piszą dla nas

 

 

Zmiany w Życiu. Wszelkie prawa zastrzeżone ® 2014-2015
Publikacje zamieszczone na stronach zmiany w życiu.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych w Zmiany w życiu.pl w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
Photos Powered by Shutterstock.com
Wykonanie Agencja Kreatywna PONG, projekt graficzny Adrian Rudzik
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.