Nie jesteśmy ludźmi, ale użytkownikami
nie-jestesmy-ludzmi-ale-uzytkownikami

 

W tym roku szkolnym idę do liceum. A może nie? System, przypisujący każdej osobie w moim wieku wartość punktową ocenił, że nie sprostam liceom, które wybrałam. Krótko mówiąc, nie mam szkoły. Załamana na początku myślałam, że będę w tym sama, ale potem okazało się, że mnóstwo moich przyjaciół nie dostało się do szkół, w których świetnie by funkcjonowali. To głupie, powinno się chcieć człowieka a nie punkty. Kogoś kto coś zrobi, a nie kogoś, kto całe życie będzie starał się być we wszystkim najlepszy. Jesteśmy pokoleniem, które uczy się do matury a nie do życia. Kiedy skończymy szkołę zderzymy się z brakiem systemu. Nie będziemy musieli starać się o żadne punkty. Myślę, że przyzwyczajani do nich przez całe życie nie przejdzie to nam tak łatwo. Każdy wolontariat czy nauka będzie czymś co będziemy robić dla własnego rozwoju. Zobaczymy, czy będzie to wystarczająca motywacja do czegokolwiek.

Rozmawiałam z przedstawicielami starszego pokolenia o tym, jak kiedyś wyglądała ewidencja do szkół ponadgimnazjalnych. Oczywiście liczyło się świadectwo, ale każda szkoła miała własne egzaminy i własne kryteria, według których wybierała swoich przyszłych uczniów. Wydaje mi się, że bardziej liczył się wtedy charakter i inteligencja niż wynik.

Wracając do teraźniejszości – najbardziej przygnębiającym momentem w całej rekrutacji było przeczytanie na stronie rekrutacyjnej krótkiego tekstu w stylu „użytkownik nie zakwalifikował się do żadnej z poniższych placówek”. Nie przez to co miał przekazać, ale przez to, że uświadomił mi jak działa system. Nie jesteśmy ludźmi, ale użytkownikami. Nigdzie nie ma rozmów rekrutacyjnych i tak naprawdę nie liczy się to, że mamy zainteresowania poza szkołą. To mnie przeraziło, bo w takim razie system kreuje nas na roboty. Jeśli wszyscy mamy być oceniani przez pryzmat tego ile pracy wkładamy w rzeczy, które nas nie interesują to ja nie chcę żyć w takim świecie.

Tagi

rekrutacja do liceum szkoła wady polskiego systemu edukacji edukacja okiem młodych

Opublikowano: 2014-09-03

Zobacz inne artykuły w kategorii Relacje »

Podziel się na Facebooku

 

Przeczytaj również

zyciowe-decyzje

Życiowe decyzje

Chyba każdy z nas, kiedy był dzieckiem, marzył czasami o tym, aby być dorosłym. Wydawało się nam, że będziemy mogli wtedy robić dosłownie wszystko, na co przyjdzie nam ochota.

czytaj dalej »

potrzeby-dziecka-w-wieku-wczesnoszkolnym-sprawdz-co-jest-naprawde-wazne-dla-twojej-pociechy

Potrzeby dziecka w wieku wczesnoszkolnym - sprawdź, co jest naprawdę ważne dla Twojej pociechy!

Dziecko ma wielką potrzebę czucia się bezpiecznym – bez tego nie jest w stanie funkcjonować ani w szkole, ani w domu. Do tego poziomu zaliczamy również stabilizację, opiekę i oparcie, zależność, protekcję, wygodę, spokój, wolność od strachu. Każdą z tych potrzeb muszą zapewnić dziecku...

czytaj dalej »

i-ty-mozesz-zostac-prezydentem

I Ty możesz zostać prezydentem!

Jak o sobie myślisz? Kim jesteś dla samego siebie? Jak widzisz swoją przyszłość? To kluczowe pytania, na które warto sobie odpowiedzieć, ponieważ właśnie ta odpowiedź wpływa na ostateczny kształt Twoich decyzji – być może tych najważniejszych. 

czytaj dalej »

 


 

                                                                                                                   

Piszą dla nas

 

 

Zmiany w Życiu. Wszelkie prawa zastrzeżone ® 2014-2015
Publikacje zamieszczone na stronach zmiany w życiu.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych w Zmiany w życiu.pl w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
Photos Powered by Shutterstock.com
Wykonanie Agencja Kreatywna PONG, projekt graficzny Adrian Rudzik
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.