Pluszowy remanent
pluszowy-remanent

 

Zanim zgasną światła, ucichnie gwar i podniesie się kurtyna poznajmy kontekst i bohatera opowieści...

Rzecz będzie o zmianie, a w zasadzie o naszej (mojej i Twojej) do niej gotowości. Tej prawdziwej i tej deklaratywnej, niesionej na sztandarze niczym niezmąconej pewności siebie. Skąd zatem „remanent” w tytule? Dla mnie to słowo klucz w kontekście zmiany. To moment, w którym mam szansę i czas, żeby odpowiedzieć sobie na pytania „gdzie jestem?”, „co mam?”, „czego potrzebuję?” i co najważniejsze: „gdzie chcę być?”. Żeby nie przedłużać polecam artykuł „Gdzie teraz jesteś?”, w którym Rafał Nykiel dokładnie opisuje wagę tego momentu.

Pozostaje jeszcze przymiotnik „pluszowy”…

Każda historia powinna mieć bohatera, najlepiej jakiegoś wyrazistego, żeby dobrze zapadł w pamięć. Powołajmy go zatem do życia. Niech to będzie Biedny Mały Miś. Zakładam, że po przeczytaniu tych słów masz już gotowy obraz w głowie. To właśnie ten miś.

Kurtyna…

Pewnego ciepłego, letniego wieczoru, Biedny Mały Miś spotkał się ze swoimi pluszowymi przyjaciółmi. Okazją były czyjeś imieniny, więc pojawiły się prezenty, życzenia i uśmiechy. Zwykły towarzyski wieczór. Wiecie jak to jest z misiami, lubią być w centrum uwagi. W końcu najwięcej bajek i książeczek jest właśnie o misiach, więc to całkiem naturalne (w rozumowaniu misiów). Mały Miś brylował. Opowiadał jak to umie odnaleźć się w każdej, najdziwniejszej nawet sytuacji. Mówił, że niestraszne mu dorastanie Krzysia, nowe reklamy zabawek w telewizji czy pojawienie się w domu czworonożnego niszczyciela. Deklaracje i zgrabne słowa płynęły z jego uroczego, włochatego pyszczka. Co tu dużo mówić, Miś upajał się swoimi słowami, budował historię i czerpał ogromną radość ze spojrzeń skierowanych w jego stronę. Dobrze, że misie starej daty są szyte mocnymi nićmi, gdyby nie to, nasz bohater napompowany uwielbieniem dla własnego głosu i intelekciku pękłby ukazując światu zwykłe trociny.

Coś się jednak nie zgadzało. Pierwsza odkryła to Szmaciana Lala siedząca naprzeciwko. Podczas całej opowieści o wybitnej wręcz zdolności do zmiany Mały Miś dwukrotnie odmówił skosztowania sałatki. Tłumaczył, że nigdy takiej nie jadł i na pewno nie będzie mu smakowała. Z uporem godnym większej sprawy instruował też Łaciatego Pieska, że serwetka powinna być złożona na trzy, bo tak nakazuje obyczaj. W końcu z wyrzutem spojrzał na Blaszanego Klauna, kiedy ten, tak dla żartu, zamienił się miejscami przy stole z i tak już Usypiającym Bobasem. Punktem kulminacyjnym był spór naszego bohatera z Jeżem Kleofasem na temat najszybszej drogi wiodącej przez labirynt ulic wymalowanych na dywanie w ich pokoju. Jeż twierdził, że to zależy od tego ile Blaszanych Samochodzików jest aktualnie w użyciu i czy nie ma akurat manewrów Ołowianych Żołnierzy. Miś z olbrzymim przekonaniem perorował, że najlepsza jest droga koło stacji kolejki, przez duże skrzyżowanie na środku dywanu. Mówił, że jeździ tak od lat, a poza tym jest starszy od Jeża i wie lepiej.

Szmaciana Lala słuchała. Coraz bardziej jednak niepokoiły ją pytania: jak można umieć odnaleźć się w dużej zmianie tak uparcie broniąc utartych schematów w sprawach błahych? Jak można być elastycznym nie eksperymentując czasem choćby z sałatką?

Kurtyna...

Oklaski...

P.S. To o co chodzi z tym remanentem? Może o poznanie siebie. Przyjrzenie się swoim zwyczajom i nawykom. Tym prostym, codziennym, wręcz powszednim. Umiejętność radzenia sobie w zmianie można ćwiczyć jak pamięć czy mięśnie brzucha. I dokładnie tak jak w przypadku każdego treningu, warto zacząć od spraw prostych, małych obciążeń, krótkich serii. Od nowych smaków, kierunku jazdy czy muzyki innego pokolenia. Smacznego zatem...

Tagi

zmiany rozwój osobisty samoświadomość przekonania schematy

Opublikowano: 2014-09-05

Zobacz inne artykuły w kategorii Motywacja »

Podziel się na Facebooku

 

Przeczytaj również

zadbaj-o-wlasny-ogrodek

Zadbaj o własny ogródek

Mówi się, że człowiek uczy się przez całe życie. Ja dodaję do tego, że może uczyć się w każdej sytuacji i z każdego doświadczenia. Choć sama to wiem, to idąc do ogrodu nie spodziewałam się nowej lekcji, bo czego można się nauczyć z pielenia grządek? Okazuje się że całkiem sporo!

czytaj dalej »

pustka-w-zyciu-skad-sie-bierze-i-jak-mozesz-sobie-z-nia-poradzic

Pustka w życiu - skąd się bierze i jak możesz sobie z nią poradzić

Można stale zastanawiać się nad sensem życia albo czynić wszystko, aby go odnaleźć. Można nigdy go nie poczuć lub popaść w ułudę szybkiego, aczkolwiek krótkiego spełnienia. Może nic takiego nie istnieje? A w ogóle po co szukać jakiegokolwiek sensu? Czy można odnaleźć sens życia? Jak sobie radzić z odczuwaną pustką w życiu?

czytaj dalej »

szczescie-liczone-dolarami

Szczęście liczone dolarami

Dawno, dawno temu żył sobie Midas. Król, który bogactwo cenił nade wszystko, a patrzenie na królewski skarbiec było jego ulubionym zajęciem i największą dawką szczęścia.

czytaj dalej »

 


                                                                                                                   

Piszą dla nas

 

 

Zmiany w Życiu. Wszelkie prawa zastrzeżone ® 2014-2015
Publikacje zamieszczone na stronach zmiany w życiu.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych w Zmiany w życiu.pl w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
Photos Powered by Shutterstock.com
Wykonanie Agencja Kreatywna PONG, projekt graficzny Adrian Rudzik
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.