Z poradnika opornika - część 1
z-poradnika-opornika-czesc-1

 

Nazywam się Grzmot, Onufry Grzmot. Wysoki. Przystojny. Owiany słońcem i bryzą, oparty o solidnie ubłocony terenowy wóz mężczyzna. Masz to? To nie ja. A ten obok? Niski, wciąż uśmiechnięty starszy pan? Nieco krępy. O! Skoczył przez murek i turla się po trawie z czwórką dzieciaków. Czwórka wnuków? Turlanie po trawie? Nic dziwnego, że jest łysy niczym kolano. I czego on tak się cieszy? Dobrze, że to też nie ja. Ani ta zapracowana kobieta z laptopem i kawą w ręku. A przynajmniej wygląda jak kobieta… Dzisiaj nic nie wiadomo. Czemu o nich piszę skoro to nie ja? Bo ich widzę, nie siebie. Jestem po drugiej stronie moich oczu. I nie będę tego zmieniał. Tak. „Nie będę tego zmieniał” jest myślą przewodnią mojego życia i chcę się nią z Tobą podzielić.

Odkąd 76 lat temu wyciągnęli mnie wbrew mej woli z ciepłego, wilgotnego miejsca, ciągle ktoś lub coś próbuje mnie zmieniać. Rodzice, koledzy, dziewczyny, pani z telewizji… I nic, że człowiek wyprowadził się na bezludną wyspę. Dalej to samo. Pogoda, zwierzęta, głód, pragnienie, opryszczka, rozwolnienie. Wszystko, ale to wszystko próbuje wpłynąć na mnie. Niezależnie od tego jak bym się nie okopał.

Najważniejsze jest to, żeby bronić się przed zmianami możliwie długo, krwawo, z potem na czole. Żeby móc obudzić się co rano, patrzeć w lustro i powiedzieć sobie: „nie wzięli mnie bez walki”. Nikt mi nie będzie mówił co mam robić. Żadna żona, kochanka, sąsiad, szef, klient czy inny współpracownik. Żadna partia, naród, sąsiedzi. Żaden postęp, ewolucja, rewolucja czy inna owulacja. Życiu patrzę prosto w twarz, trzymam je za krótką brodę i mówię „nie ze mną te numery”!

Póki człowiek młody i głupi, może się jeszcze na zmiany zgadzać. Ale stary i doświadczony? Oooo, co to, to nie! Ja już wiem swoje. Wiem jak powinno się żyć, pracować, jak powinny być poukładane szklanki w szafce, ludzie w firmie i sąsiedzi za płotem. Jak Chińczycy powinni szyć koszulki bawełniane też wiem. I to, jak bronić się przed zmianami, również. I postanowiłem to opisać… Nie, nie będę opisywał koszulek bawełnianych. Postanowiłem opisać jak się nie zmieniać… Tak, wiem, że już niecierpliwie oblizujesz wargi i przebierasz nogami. Każdy ma coś, czego nie chce zmieniać. Przed czym się buntuje, ucieka, złości. Ale wszystko w swoim czasie…

Onufry Grzmot

Tagi

zmiany rozwój osobisty samoświadomość przekonania

Opublikowano: 2014-06-20

Zobacz inne artykuły w kategorii Motywacja »

Podziel się na Facebooku

 

Przeczytaj również

owczy-ped-i-nie-tylko

Owczy pęd i nie tylko

Od jakiegoś czasu biegam. Nie dlatego, że to modne. Po prostu biegam. Nie będę się rozpisywał o tej formie aktywności, o jej walorach i o tym, czemu biegający są "naj". Propagandę zostawię innym. 

czytaj dalej »

ten-moment

Ten moment

Ten moment. Kiedy uświadamiasz sobie, że droga, którą idziesz, nie jest do końca Twoja. Że zadania, które wykonujesz, już tak nie cieszą. Nie mają w sobie tej iskry. Misji. Zadowolenia.

czytaj dalej »

co-musi-sie-stac-zebys-wreszcie-byl-szczesliwy

Co musi się stać, żebyś wreszcie był szczęśliwy?

Szczęście to emocja opisywana jako krótkotrwałe poczucie radości, entuzjazmu, zadowolenia związane z jakimś pozytywnym doświadczeniem. Czy aby czuć się szczęśliwymi, musimy być wiecznie uśmiechniętymi optymistami? Na szczęście nie.

czytaj dalej »

 


                                                                                                                   

Piszą dla nas

 

 

Zmiany w Życiu. Wszelkie prawa zastrzeżone ® 2014-2015
Publikacje zamieszczone na stronach zmiany w życiu.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych w Zmiany w życiu.pl w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
Photos Powered by Shutterstock.com
Wykonanie Agencja Kreatywna PONG, projekt graficzny Adrian Rudzik
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.