Wraz z moimi najlepszymi przyjaciółmi próbujemy się dostać na wolne miejsce do tej samej szkoły. Wszystkim nam bardzo na tym zależy, ale miejsce jest tylko jedno. Chcąc nie chcąc, w pewnym stadium rozmowy zaczynamy ze sobą rywalizować. Targować się o to, kto bardziej chce, kto się bardziej stara. Widzę, jak źle to wpływa na nasze stosunki, że to tylko kwestia czasu i zaczniemy się kłócić. Ale to nie jest nawet ten zły rodzaj rywalizacji. Ten stwarza kłótnie, ale nie jest toksyczny. Na co dzień spotykamy się z tym drugim, gorszym. Wszyscy całe życie uczestniczymy w wielkim konkursie. Podświadomie marzymy o tym, żeby być jak Regina George z Mean Girls (królowa szkoły). Większość rzeczy, które robimy, robimy po to, żeby coś pokazać. Może to strasznie płytkie, ale tak widzę nas dzisiaj. Zakładamy najlepsze ciuchy, bywamy na imprezach, wstawiamy zdjęcia. Po co? Czym chcemy się pochwalić? Wyglądem? Pieniędzmi? Jak to się stało, jeżeli całe życie wpaja nam się, że to nie są pierwszorzędne wartości, takie jak przyjaźń czy rodzina?

Szczerze mówiąc, myślę, że to przez to, jak wielką rolę odgrywają dziś w naszym życiu portale społecznościowe, które ogólnie rzecz biorąc polegają głównie na autoreklamie. Ta, jak każda reklama, ma przyciągać uwagę tym, jak wygląda, ma być atrakcyjna, a niekoniecznie inteligentna. Takie promowanie się poprzez złe wartości towarzyszy nam cały czas. I cały czas próbujemy być lepsi od innych. Moim zdaniem, kontynuując takie działania, nie idziemy w dobrym kierunku. To my jesteśmy dorastającym pokoleniem i to my kształtujemy świat, w jakim będziemy żyć, więc jeżeli coś komuś przeszkadza, to jedyną radą jest zmiana, do której to my możemy doprowadzić.

Poprzedni artykułJanusz Kapusta „Plus Minus. Podręcznik do myślenia”. Recenzja: Paweł Fortuna
Następny artykułSztuka jest w nas. Panel dyskusyjny: Jola Szala i Remigiusz Grzela
Kim jestem i co robię: Mam 16 lat, jestem uczennicą. Jak większość ludzi w moim wieku nie wiem jeszcze co dalej. Chciałabym jednak coś zmienić, wpłynąć jakoś na to jak żyjemy. Dlaczego tu jestem? Do współpracy z portalem zaprosiła mnie Ania, na początku nie byłam pewna o co chodzi, ale teraz cieszę się, bo daje mi on okazję do pomocy, do stworzenia pewnego rodzaju porozumienia pomiędzy nami a dorosłymi. Problemy, które będę poruszać to te same problemy, z którymi spotykamy się na co dzień będąc młodzieżą. Z czego jestem dumna w moim życiu: Z tego, jaka silna więź łączy mnie z moimi przyjaciółmi. Moje słabości: Nie potrafię skupić się na nauce. Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: „Przyjaciele” albo „Seks w wielkim mieście”, czasami wystarczy tylko uśmiech. Największa zmiana w moim życiu: Obejrzenie wykładu Rona Gutmana „The hidden power of smiling”, dzięki któremu czerpię mnóstwo radości z życia. Miejscowość: Warszawa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here