Rower miejski czy górski? A może jednak niszowe cargo, które co prawda nie zdobyły u nas jeszcze takiej popularności jak na Zachodzie, ale mają coraz większe grono wielbicieli? Kolor czerwony czy jednak biały? Taki, żeby za bardzo nie rzucał się w oczy, ale jednak robił wrażenie. Z koszykiem na przodzie czy może lepiej z bagażnikiem z tyłu…? Współczesne życie i ogrom możliwości, które nas otaczają, wcale nie ułatwiają nam wyboru. Czy na pewno działa to na naszą korzyść?

Badacze z uważnością śledzą zjawisko przytłoczenia wyborem, które możemy zaobserwować każdego dnia nie tylko na osiedlowym bazarku, gdzie z niezwykłą precyzją wybieramy najładniejsze truskawki na koktajl, ale i przy wyborze szkoły dla dzieci czy nawet partnera życiowego. Problem z wyborem polega na tym, że w obecnych czasach mamy za dużo możliwości, które otaczają nas z każdej możliwej strony i dotyczą różnych obszarów naszego życia. Możemy zrobić eksperyment, wystarczy wybrać się do sklepu spożywczego i policzyć na przykład różne rodzaje herbat, kaw, sosów do makaronu – są ich tysiące…

Jesteśmy więc obciążeni niekończącymi się możliwościami, które z jednej strony mogą dawać poczucie komfortu, ale z drugiej prowadzić do paraliżu. Przecież jeśli wybierzemy źle, to być może ominie nas okazja życia. Analizujemy więc, zastanawiamy się, rozważamy za i przeciw, gdybamy… To wszystko kosztuje nas emocjonalnie i obciąża psychicznie, przypłacamy to naszym zdrowiem, ale i wolnym czasem, który moglibyśmy wykorzystać na przykład na spacer czy wspólną zabawę w gronie najbliższych. Te wszystkie czynności mogą towarzyszyć nam nawet wtedy, gdy decyzja zostanie już podjęta. Często bowiem nie dajemy sobie odpocząc, ale analizujemy dalej i zastanawiamy się, czy wybraliśmy właściwie.

Idąc dalej, okazuje się, że nasze wybory nas nie cieszą, nie sprawiają nam przyjemności, a co najwyżej stresują i frustrują oraz doprowadzają do zmęczenia czy nawet skrajnego wycieńczenia. Zdarza się, że z powodu nadmiaru możliwości nie decydujemy się na nic, bo jest nam niezmiernie trudno podjąć jakąkolwiek decyzję, nawet tę najdrobniejszą. Wybieramy bierność i tkwimy w miejscu, w bezruchu, czekając, aż któregoś dnia nagle coś się zmieni. Zazwyczaj jednak nic samo się nie zmienia, taki dzień nie przychodzi nigdy, a czekanie i bierność prowadzą nas do frustracji i tylko zwiększają niepokój. Może dojść wówczas do sytuacji, w której sami zaczynamy podważać własne kompetencje, umiejętności, tracimy wiarę w nasze możliwości i sprawczość.

Warto więc zadać sobie pytanie, czy to wszystko nam się opłaca? Czy jest sens, abyśmy zastanawiali się nad najdrobniejszą nawet sprawą i przypłacali to zdrowiem i samopoczuciem? Może następnym razem, zamiast poszukiwać ideału, po prostu wybrać coś, co jest dla nas wystarczające? Zamiast analizować tę samą kwestię tysiąc razy – spróbować po prostu odpuścić i zwrócić uwagę na coś innego. 

Poprzedni artykułBój się i… działaj! Czyli jak sobie radzić z lękiem
Następny artykułODCZAROWAĆ COACHING: Czy coaching daje gwarancję na sukces?
SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ, JEŚLI:  -       pragniesz zmiany, która może dotyczyć różnych obszarów Twojego życia-       chcesz popracować nad swoim wizerunkiem-       zależy Ci na poprawieniu relacji z bliskimi Ci osobami-       chcesz pozbyć się negatywnych przekonań, towarzyszących Ci w życiu-       masz cel, który chcesz osiągnąć, jednak nie wiesz jak sobie z nim poradzić-       chcesz lepiej poznać siebie i zobaczyć jak funkcjonujesz w różnych obszarach swojego życia Kim jestem i co robię: Absolwentka Psychologii na Uniwersytecie Warszawskim (specjalizacja: Psychoterapia), w trakcie 4-letniego Studium Psychoterapii przy Laboratorium Psychoedukacji i Studiów Podyplomowych z zakresu Seksuologii Klinicznej na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Coach (Multi Level Coaching), pasjonujący się głównie life coachingiem i coachingiem wizerunkowym oraz trener (w trakcie nauki w Studium Treningu i Warsztatu Psychologicznego w Ośrodku Intra). Pasjonatka języka francuskiego oraz szeroko rozumianej kultury francuskiej, zwłaszcza francuskiego kina. Z wykształcenia i pasji także stylistka (Szkoła Stylu Moniki Jaruzelskiej przy współpracy z Magazynem Elle Polska), namiętnie pochłaniająca książki poświęcone tematyce mody.  Dlaczego tu jestem: Jestem tu, ponieważ pragnę współtworzyć miejsce, które stanowi inspirację dla innych i zachęca ludzi do działania. Lubię zmiany i ich potrzebuję, pomagają mi one patrzeć na rzeczywistość inaczej, z innej perspektywy i rozumieć więcej. Z czego jestem dumna w moim życiu: Jestem dumna z tego, że konsekwentnie realizowałam swoje plany i marzenia, dzięki czemu zaszłam tu gdzie jestem obecnie. Cieszę się, że słuchałam swojego wewnętrznego głosu i zaufałam sobie. Moje słabości: Pozwalam sobie na nie tak często, jak tylko mam ochotę.  Mój sprawdzony sposób na zły humor: Mała przyjemność, taka jak spontaniczna podróż, świeżo zaparzona kawa, zabawa z psem, spotkanie z przyjaciółmi, dobra książka, albo sernikowe lody;-) Największa zmiana w moim życiu: Zmiana kraju zamieszkania, przeprowadzka do Francji, która była najwspanialszą lekcją w moim życiu. Nie tylko lekcją języka. Miejscowość: Warszawa, Lublin.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here