Z angielskiego mindfulness, po polsku – uważność. Wszyscy chyba wiemy, czym jest – to nic innego jak forma świadomości, do której każdy ma dostęp w dowolnym dla niego momencie. Czy jesteśmy jednak w stanie dostrzec swoje myśli, mieć kontakt z własnymi emocjami, zaobserwować, jak ciało reaguje na konkretną sytuację? Czy w pośpiechu współczesnego świata znajdziemy przynajmniej chwilę, by pobyć samemu ze sobą i po prostu się zatrzymać? 

Wyobraźmy sobie poranny, codzienny spacer. Naszą uwagę mogą przyciągać różne rzeczy, osoby, sytuacje, takie jak np. mijający nas przechodnie, spieszący się do pracy, sąsiedzi wyprowadzający swoje psy na spacer, zapach świeżo zaparzonej kawy wydobywający się z pobliskiej kawiarni, dźwięk dzwonka wymijającego nas rowerzysty, gwar i hałas ulicy na której się znajdujemy…  

Wymieniać można w nieskończoność, ale zastanówmy się: na co tak naprawdę kierujemy uwagę? Co przyciąga nas najbardziej? Naturalne jest, że nasze myśli krążą wokół różnych spraw, czy jednak jesteśmy świadomi, o czym wówczas – w tej jednej, konkretnej sytuacji – myślimy? Gdybyśmy mieli opisać jakość naszej świadomości, czy bylibyśmy w stanie to zrobić? Spróbujmy potraktować to jako test, który wykonać możemy w dowolnej dla nas chwili. Test, który miałby za zadanie zmierzyć poziom naszej uważności.

Co daje uważność? Czy jest nam w ogóle do czegoś potrzebna?

Uważność pozwala nam kontemplować i czerpać radość ze zwykłych, prostych rzeczy. Pozwala nam na doświadczanie, wchłanianie tego, co tu i teraz. Sprawia, że jesteśmy aktywni i potrafimy skupić naszą uwagę na otaczającej nas rzeczywistości. Dzięki uważności możemy zaobserwować coś, czego nie widzą inni, lub co dla innych wydaje się mało istotne i pozbawione znaczenia. Takie przefiltrowanie i zastanowienie się nad tym, co nas otacza, pozwala zobaczyć więcej, głębiej, nadać inne i nowe znaczenia danej sytuacji, spojrzeć na problem z wielu różnych perspektyw.

Uważność jest więc czymś, co nas wzbogaca – co zresztą potwierdzone zostało przez liczne badania. Jedne z nich przeprowadzono w trzech amerykańskich szkołach podstawowych. Zaproponowano tam wdrożenie programu, który miał za zadanie nauczyć uczniów ćwiczenia uważności. Rezultaty były widoczne już po okresie sześciu tygodni, a przejawiały się one poprzez wzrost korzyści w obszarze emocji i relacji społecznych. Dzieci poddane badaniu cechowały się większym spokojem, koncentracją, świadomością ciała, swoich myśli i rozumieniem własnych emocji, zwiększoną kontrolą nad impulsywnymi zachowaniami oraz większym poziomem zaangażowania społecznego i interpersonalnego.

Co zdaniem naukowców warto zrobić i na co zwrócić uwagę, aby w prawidłowy sposób trenować uważność? David Vago – psycholog z BWH Functional Neuroimaging Laboratory – wskazał trzy aspekty, które ułatwiają trening uważności. Zaliczamy do nich:

  1. zwiększenie pozytywnego nastawienia do życia i otaczającego nas świata;
  2. zredukowanie uprzedzeń oraz negatywnych przekonań, które posiadamy;
  3. nastawienie się na szczere i autentyczne relacje z innymi ludźmi.

Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak tylko spróbować.

Fot. Patrycja Rygielska

Poprzedni artykułCzytaj i pomagaj: spotkanie premierowe "Animal Rationale"
Następny artykułJak osiągnąć spełnienie w pracy?
SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ, JEŚLI:  -       pragniesz zmiany, która może dotyczyć różnych obszarów Twojego życia-       chcesz popracować nad swoim wizerunkiem-       zależy Ci na poprawieniu relacji z bliskimi Ci osobami-       chcesz pozbyć się negatywnych przekonań, towarzyszących Ci w życiu-       masz cel, który chcesz osiągnąć, jednak nie wiesz jak sobie z nim poradzić-       chcesz lepiej poznać siebie i zobaczyć jak funkcjonujesz w różnych obszarach swojego życia Kim jestem i co robię: Absolwentka Psychologii na Uniwersytecie Warszawskim (specjalizacja: Psychoterapia), w trakcie 4-letniego Studium Psychoterapii przy Laboratorium Psychoedukacji i Studiów Podyplomowych z zakresu Seksuologii Klinicznej na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Coach (Multi Level Coaching), pasjonujący się głównie life coachingiem i coachingiem wizerunkowym oraz trener (w trakcie nauki w Studium Treningu i Warsztatu Psychologicznego w Ośrodku Intra). Pasjonatka języka francuskiego oraz szeroko rozumianej kultury francuskiej, zwłaszcza francuskiego kina. Z wykształcenia i pasji także stylistka (Szkoła Stylu Moniki Jaruzelskiej przy współpracy z Magazynem Elle Polska), namiętnie pochłaniająca książki poświęcone tematyce mody.  Dlaczego tu jestem: Jestem tu, ponieważ pragnę współtworzyć miejsce, które stanowi inspirację dla innych i zachęca ludzi do działania. Lubię zmiany i ich potrzebuję, pomagają mi one patrzeć na rzeczywistość inaczej, z innej perspektywy i rozumieć więcej. Z czego jestem dumna w moim życiu: Jestem dumna z tego, że konsekwentnie realizowałam swoje plany i marzenia, dzięki czemu zaszłam tu gdzie jestem obecnie. Cieszę się, że słuchałam swojego wewnętrznego głosu i zaufałam sobie. Moje słabości: Pozwalam sobie na nie tak często, jak tylko mam ochotę.  Mój sprawdzony sposób na zły humor: Mała przyjemność, taka jak spontaniczna podróż, świeżo zaparzona kawa, zabawa z psem, spotkanie z przyjaciółmi, dobra książka, albo sernikowe lody;-) Największa zmiana w moim życiu: Zmiana kraju zamieszkania, przeprowadzka do Francji, która była najwspanialszą lekcją w moim życiu. Nie tylko lekcją języka. Miejscowość: Warszawa, Lublin.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here