Namówiłam koleżanki (mają po 16 lat) na rozmowę o zmianach.

Zosia: Powiedzcie mi na początek, czym jest dla was zmiana?

Kamila: Zmiana jest zmianą. To pewna destabilizacja, to przejście do czegoś innego, to pojęcie względne i znaczy tak naprawdę różne rzeczy.

Asia: To jest szok albo przygoda.

Z: A jak w naszym wieku możemy zmienić swoje życie?

A: Wydaje mi się, że możemy je zmienić, wyjeżdżając gdzieś, zmieniając towarzystwo.

K: Zmieniając nawyki.

A: Poznanie kogoś nowego, przeżycie ciekawej historii. Wydaje mi się, że to jest coś, co zachodzi w człowieku, w środku i że wtedy zmieniają się nasze relacje z innymi.

K: Zmiany są dobre, ale jednak nie chciałabym zmieniać swojego życia.

Z: A w jakich sytuacjach potrzebujemy zmiany?

K: Kiedy chcemy stać się sobą.

Z: Czyli że przez zmiany poznajemy siebie?

K: Tak, bo kiedy coś zmieniamy, to chcemy lepiej się poczuć.

Z: Co najbardziej zmieniło wasze życie?

A: Poznanie nowych ludzi.

K: Myślę, że w moim przypadku była to szkoła, w której też poznałam ludzi.

Z: Czyli uważacie, że to nasi znajomi są czynnikiem, który zmienia nasze życie?

K: Tak, ale nie zawsze dobrze. Inna sprawa, że są też rzeczy w naszej podświadomości, których nie da się zmienić.

A: Paradoksalnie – to zmiana jest stałą w naszym życiu.

Z: A o jakich zmianach marzycie?

K: Na lepsze.

A: Na razie nie mam co zmieniać, ale chciałabym być już dorosła, mieć męża i dzieci.

K: Ja bym chciała zmienić religię na anglikanizm, lepiej bym się czuła.

Z: A jakich zmian się obawiamy?

K: Straty. Straty przyjaciół, cennych dla nas rzeczy, pieniędzy.

Z: Co nam dają zmiany?

A: Życie jest ciekawsze, bez nich byłoby nudne.

K: Czasem dążymy do osiągnięcia jakiegoś celu, a niespodziewane odejście z wybranej przez nas drogi prowadzi do czegoś lepszego, co nam wcześniej nie przyszło do głowy.

Nasze życie nie jest stałe i – jak w serialu – codziennie coś się zmienia. Czasami na lepsze, a czasami na gorsze. Przywilejem młodości jest optymizm: oczekujemy zmian, które otworzą nam nowe możliwości. A nawet jeśli czasem zmienia się na gorsze, to zdobywamy doświadczenie. Jest bezcenne i warto je zdobyć, będąc jeszcze młodym. Może dzięki niemu będziemy mądrzejsi przy podejmowaniu kolejnych życiowych decyzji. 

Poprzedni artykułJak oszukać mózg i pokonać jego opór przed zmianą?
Następny artykułBądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie
Kim jestem i co robię: Mam 16 lat, jestem uczennicą. Jak większość ludzi w moim wieku nie wiem jeszcze co dalej. Chciałabym jednak coś zmienić, wpłynąć jakoś na to jak żyjemy. Dlaczego tu jestem? Do współpracy z portalem zaprosiła mnie Ania, na początku nie byłam pewna o co chodzi, ale teraz cieszę się, bo daje mi on okazję do pomocy, do stworzenia pewnego rodzaju porozumienia pomiędzy nami a dorosłymi. Problemy, które będę poruszać to te same problemy, z którymi spotykamy się na co dzień będąc młodzieżą. Z czego jestem dumna w moim życiu: Z tego, jaka silna więź łączy mnie z moimi przyjaciółmi. Moje słabości: Nie potrafię skupić się na nauce. Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: „Przyjaciele” albo „Seks w wielkim mieście”, czasami wystarczy tylko uśmiech. Największa zmiana w moim życiu: Obejrzenie wykładu Rona Gutmana „The hidden power of smiling”, dzięki któremu czerpię mnóstwo radości z życia. Miejscowość: Warszawa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here