Nie chciałam jechać sama w tę podróż. Planowałam ją z chłopakiem, którego poznałam w Sajgonie kilka tygodni wcześniej, a który był doświadczonym podróżnikiem (warto podkreślić, że do tego bardzo przystojnym!). Z drugiej jednak strony miałam w głowie wyobrażenie samotnego objazdu południowego Laosu – marzenie, które chciałam spełnić, ale bałam się…









