Okazuje się zatem, że sztuczny podział na umysł i ciało to wymysł naszych czasów, notabene coraz częściej kwestionowany przez środowiska naukowe. Teorie mówiące o wyraźnym rozłamie na dziedziny zajmujące się psyche (myślenie, pamiętanie, emocje) i fizis zaowocowały powstaniem dziesiątek specjalności medycznych, w wyniku czego medycyna konwencjonalna wciąż jeszcze zajmuje się leczeniem (objawów) poszczególnych narządów zamiast przyczyn choroby, czyli osoby.








