Jeden oddech w różnych odsłonach

Jest z Tobą 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 12 miesięcy w roku. Towarzyszy Ci na każdym etapie Twojego życia. Wspiera Cię w trudnych i ekscytujących chwilach. Doświadczasz go minuta po minucie. Jak zatem często oddychasz z pełną świadomością?

Świadomość = uważność?

Jon Kabat-Zinn, twórca MBSR (ang. Mindfulness-Based Stress Reduction), czyli redukcji stresu poprzez medytację mindfulness, definiuje uważność jako przytomność umysłu, która jest rozwijana przez szczególnego rodzaju skupienie uwagi. Uwagę celowo skupiamy na tym, co jest w teraźniejszości, bez osądzania czegokolwiek – to jedna z możliwych form medytacji (o ile przez medytację rozumiemy metodę systematycznego skupiania uwagi, dzięki czemu wpływamy na jakość swojego doświadczenia i ewentualnie je zmieniamy, aby w pełni przeżywać swoje człowieczeństwo, związki z innymi oraz z całym światem).

Oznacza to, że jestem Tu w tej właśnie chwili i widzę, jak wygląda moja rzeczywistość Teraz. Na tej podstawie, czyli wewnętrznego odczucia tej konkretnej chwili, mogę zdecydować, co chcę z tym zrobić, jakie działania podjąć, które doprowadzą mnie do najlepszych dla mnie rezultatów. Potrafię również nazwać to, co dzieje się ze mną, i jestem świadoma wszystkich aspektów mojej rzeczywistości – zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych.

Sposoby na świadomy oddech

Ronald Siegel, doktor psychologii na Harvard Medical School, w swojej książce „Uważność. Trening pokonywania codziennych trudności” podaje sposoby, które mogą nam pomóc w zdobywaniu świadomości oddechu.

1. Skup się na wrażeniach płynących z czubka nosa, zamiast na podnoszeniu i opadaniu brzucha. 

Podczas wdechu i wydechu możesz skoncentrować się na subtelnych odczuciach na końcu nosa. Spróbuj robić to teraz przez kilka chwil. Być może zauważysz, że powietrze jest raczej chłodne, kiedy wchodzi do dziurek w nosie, i raczej ciepłe, kiedy z nich wychodzi. 

Czasem koncentracja na oddechu w tym miejscu jest bardzo trudna – doznania są zbyt delikatne, a umysł zbyt łatwo się rozprasza. Lepiej wtedy skupić się na doznaniach z brzucha. Innym razem rzucenie wyzwania umysłowi, aby dostroił się do tak subtelnych doznań, może prowadzić do głębszej koncentracji.

2. Mów do siebie w myślach.

To dobry sposób, żeby skupić wzburzony umysł. Przydaje się, gdy skupienie uwagi na oddechu nie przynosi rezultatów. Możesz na przykład wypowiadać w myślach słowa „góra”, kiedy brzuch się wznosi, i „dół”, kiedy brzuch opada. Chodzi o to, aby większość twojej uwagi była skupiona na faktycznych doznaniach płynących z ciała. Powtarzanie słów w myślach podtrzyma uwagę na tych doznaniach. W podobny sposób, jeśli skupisz uwagę na końcu nosa, możesz w myślach powtarzać: „wdech” i „wydech”.

3. Licz oddechy.

Możesz skorzystać z tej metody, kiedy twój umysł jest naprawdę wzburzony. Spróbuj liczyć tylko wdechy lub tylko wydechy. 

Większość ludzi uważa, że liczenie wdechów dodaje energii, a liczenie wydechów bardziej uspakaja. Możesz w myśli liczyć oddechy. Gdy dojdziesz do dziesięciu, zacznij liczyć od nowa. Możesz też liczyć do stu.

4. Graj w piłkę.

Jeśli najbardziej motywuje Cię konkretny cel, wypróbuj taką grę: licz oddechy, starając się doliczyć do stu. Zacznij liczyć od nowa za każdym razem, gdy przestaniesz skupiać się na liczeniu oddechów. 

Ta gra nazywa się grą w piłkę, bo przypomina podrzucanie i łapanie piłki. Chodzi o to, aby podrzucić ją jak największą liczbę razy bez upuszczenia na ziemię.

Dziennik oddechu

Od Ciebie zależy, jaką metodę wybierzesz. Najważniejsze, abyś dał sobie przestrzeń na eksperymentowanie i sprawdził, które ćwiczenie okaże się najbardziej skuteczne w Twoim wypadku. Pomocne może być również wyznaczenie stałej pory w ciągu dnia (np. rano lub wieczorem) oraz określenie konkretnego czasu (np. 5 minut) na eksperymenty.

Swoje obserwacje możesz zapisywać w specjalnie przygotowanym dzienniku. Notuj wszystko, co się w Tobie pojawi. Możesz skorzystać z następujących pytań:

  1. Co dzieje się we mnie teraz?
  2. Jakie są teraz moje myśli?
  3. Jakie emocje są we mnie teraz?
  4. Jakie teraz czuje się moje ciało?
  5. Co dała mi  teraz ta praktyka?

Poprzedni artykułWiedziałeś, że nasz mózg popełnia błędy? Sprawdź, jak potrafi Cię zdemotywować!
Następny artykułBabski dzień – targi dla kobiet. Będziemy tam!
SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ, JEŚLI: chcesz zobaczyć jak wygląda Twoja rzeczywistość Tu i Teraz chcesz posłuchać siebie z poziomu myśli, emocji, ciała chccesz zmiany w takich obszarach jak: pewność siebie, asertywność, związki, relacje z innymi, rozwój życia zawodowego, nowe możliwości zawodowe, równowaga w życiu osobistym i zawodowym, zdrowie, dobre samopoczucie, organizacja życia osobistego, zarządzanie czasem, zarządzanie ludźmi, przywództwo chcesz wsparcia w wydobyciu swojego potencjału w ramach eksplorowanego zagadnienia chcesz wsparcia w kreowaniu rzeczywistości, która będzie obfitować w najlepsze dla Ciebie rozwiązania w trakcie Twojej drogi do celu  Kim jestem i co robię: Zen Coach, terapeuta TSR, praktyk Soul Body Fusion, twórca terazcoach.pl. Bycie Coachem to dla mnie ciągła inspiracja do rozwoju, przebywanie w tu i teraz oraz duża radość z osiągnięć osób, z którymi pracuje. To również bycie w zmianie oraz możliwość obserwacji, jak w sposób naturalny następuje odblokowanie pokładów wewnętrznej siły i mocy drugiego człowieka, co w konsekwencji ułatwia mu realizację różnorakich celów z płaszczyzny prywatnej i zawodowej. Od ponad 11 lat działam w biznesie, wspierając ludzi i procesy w zakresie sprzedaży, rekrutacji i szkoleń. Idee biznesowe, które są mi bliskie, to przede wszystkim koncepcja pracy na mocnych stronach, która mocno czerpie z wewnętrznych zasobów oraz przekonanie, że to co jest sprzyjające w rozwoju to budowanie takich sytuacji, które biorą pod uwagę potencjał i możliwości ludzi. Dlaczego tu jestem: Jedno z moim mott życiowych to słowa N.D. Walsha „Jedyne co w życiu pewne to ciągła zmiana”. Z mojej perspektyw ten cytat mówi o naturalności procesu życia. Słyszę w tych słowach odwagę do tego, żeby być sobą, żeby podążać za tym, co jest dla mnie dobre i w zgodzie ze mną. Wszystko zależy od tego, jak ja patrzę na zmianę. Czy jest to coś, co mnie paraliżuje i obezwładnia, czy też jest to moment na doświadczenie siebie i wyniesienia z tego doświadczenia nauki, wniosków, refleksji. Z czego jestem dumna w moim życiu: Z bycia sobą :) Moje słabości: Czekolada i podróże :) Mój sprawdzony sposób na zły humor: Wówczas stosuję moje ulubione pytanie – Co się dzieje teraz? Największa zmiana w moim życiu: Każdy dzień jest dla mnie zmianą. Doświadczam siebie w życiu na wielu polach i to, co teraz wydaje mi się mało znaczącym wydarzeniem, za chwilę okazuje się preludium do dużych zmian w moim życiu :) :) :) Miejscowość: Warszawa, tel. 604 277 728. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here