Motywacja to metaforyczny medal, o który warto stanąć do gry! Gdy celem jest złoto, pojawia się siła, walka z przeszkodami i wewnętrzna determinacja. Gdy cel jest mrzonką, rodzajem utopii czy chwilową fantazją, jedyny przewidziany medal to ten z tombaku.
Który medal jest wyczekaną nagrodą? Ten prawdziwy ze złota czy jego imitacja z tombaku? Złoto to siła, wytrwałość i oryginalność, oznaka trudu i włożonej pracy. Ten z tombaku to falsyfikat, słabość, zewnętrzny blichtr i pusty środek.
Podobnie jest z motywacją, którą, jest autentyczna, właściwa i mocna gdy pochodzi z wewnątrz, lecz gdy oparta jedynie na zewnętrznych przymusach staje się wymuszona, niestabilna i licha.
Pisane tu artykuły dotyczyć będą zmiany, bo i zmiana jest tematem naczelnym, mottem i sensem tego projektu, a motywacja szybko i sprawnie pozwala otwierać kolejne drzwi do zmian w życiu.
Na co dzień popularna motywacja to hasła: dasz radę, poradzisz sobie, uda się, jesteś w stanie to zrobić, masz warunki, dopniesz swego.
W psychologii natomiast motywacja ma bogatą teorię i wiele definicji. Jest swoistym wewnętrznym procesem, który inicjuje i podtrzymuje aktywność w drodze do celów. Występuje w postaci potrzeb, popędów czy jako stałe źródło pragnień. Zmusza do ciągłych wyborów i realizacji założonych planów. To właściwa motywacja jest najlepszym kluczem do każdej życiowej zmiany.
Motywacja to w praktyce nic innego, jak chęć działania, który prowadzi do zmiany. Tu zaczyna się start. Meta zależy tylko od nas samych, a właściwie wewnętrznej siły, gotowości i wyznaczonego celu! Nieważne, czy zmiana ma dotyczyć własnej kariery, podróży dookoła świata, nowej życiowej roli, wyboru miejsca zamieszkania, diety na wiosnę, czy niejedzenia słodyczy –każda z tych decyzji rodzi się z pewnej potrzeby. Pojawia się pewien motyw, który prowadzi do celu. Niekiedy jest z przypadku, okoliczności zewnętrznych czy sytuacji losowych. Najlepiej, gdy jest zalążkiem wewnętrznym, który długo dojrzewał, bądź został wypracowany w pocie czoła.
Są tacy, którzy swoje marzenia dzięki własnej pracy, dużej cierpliwości i uporczywej konsekwencji, przerodzili w sukces. Są też tacy, którzy nadal marzą, że się im uda, że odniosą sukces, że to coś się ziści, podczas gdy oni nie zrobią nic. Ci pierwsi mieli silną motywację, ci drudzy zaś nadal bujali w obłokach, licząc na łut szczęścia czy magiczne myślenie, które doprowadzi ich do wymarzonej mety. Martin Seligman, guru psychologii pozytywnej, powtarza, że drogę do sukcesu stanowią trzy czynniki: motywacja, optymizm i zdolności. Parafrazując słowa amerykańskiego psychologa, bez motywacji trudno wyruszyć w drogę do zwycięstwa.
Warto zapamiętać, że za sukcesem – a mam na myśli każdą osobistą zmianę, poprawę sytuacji, decyzję, która spowodowała metamorfozę – stała motywacja, która pchnęła do działania.
John D. Rockefeller mawiał, że „wytrwałość jest najważniejszą cechą, by osiągnąć jakikolwiek sukces.” Myślę, że cytat ten może stać się swoistym hasłem w drodze do zmian na podstawie własnej motywacji. Niech wewnętrzna motywacja zawsze będzie dobrym bodźcem do poprawy nawet chwilowego dyskomfortu, która na długo potem może przynieść trwałą ulgę.

Poprzedni artykułŻyj bez granic
Następny artykułOdbierz telefon
Kim jestem i co robię: Ukończyłam studia magisterskie z psychologii i studia podyplomowe z Zarządzania Zasobami Ludzkimi na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracowałam m.in.: w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej w Zakładzie Psychologii, w firmie szkoleniowej Team Training Poland oraz pisałam artykuły z psychologii m.in.: na portal Zwierciadło.pl. Dziś piszę i pracuję w kręgu Psychologii Pozytywnej, dalej szerząc idee nurtu. Zapraszam również na mój blog kasicablog.pl Dlaczego tu jestem? Dlatego, że wierzę w idee portalu, bo zmiany w życiu są nieodłącznym elementem naszej egzystencji. Jako psycholog chcę pisać o zmianach, na które my sami mamy wpływ, o zjawiskach, teoriach i hasłach, które tym zmianom mogą pomóc w pogoni za szczęściem. Psychologia pozytywna stanowić będzie bazę, ale „starej” psychologii na pewno nie zabraknie. Z czego jestem dumna w moim życiu: Z wiedzy, jaką posiadam, i z pokory, z jaką ją stosuję. Moje słabości: Walczę z perfekcjonizmem i coraz lepiej mi idzie. Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: Banalny, ale mi pomaga: muzyka i zdjęcia z naszych podróży i miejsc w których miałam okazję być albo czytanie, które przenosi w inną czasoprzestrzeń. Największa zmiana w moim życiu: Największa zmiana w moim życiu ma nadejść w 2015 roku. Dziś nie powiem nic więcej, ale czekam na nią z ciekawością dziecka. Miejscowość: Warszawa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here