The sky is the limit
the-sky-is-the-limit

 

Bujam w obłokach, marzę na jawie, myślę o niebieskich migdałach i co w tym złego?

Nic, jeśli żyję swoim życiem, a marzenia zabieram ze sobą. Część z nich realizuję, niektóre czekają w kolejce, a nowe stworzę wkrótce. Oczywiście są i takie, których szansa urzeczywistnienia jest bliska zeru, oraz takie, które pozwolę sobie nazwać bardzo lubianym angielskim zwrotem – the sky’s the limit.

Gorzej, gdy marzę często, dużo, na jawie i we śnie, i nie robię nic ani w kierunku realizacji tych marzeń, ani w życiu codziennym. Mijam życie, a życie mija mnie. Idziemy gdzieś obok siebie, ale nie wędrujemy razem. Tu mam na myśli bierne życie, któremu się poddaję, które mną steruje, które mnie dusi, zabiera oddech i zasłania okno na świat. To oszukana aktywność, bo chodzę do szkoły, na zajęcia, do pracy, mam przyjaciół, męża, dzieci, a w rzeczy samej to bierna dynamika, rodzaj zastoju, bezradności, pogodzenia się z pseudoszczęściem. Niby dobrze, a jednak nie do końca.

Marzenia, pragnienia i bujanie w obłokach to forma otwartości umysłu i ciekawości poznawczej, aby żyć inaczej! To podjęcie rękawicy i bilet do ich realizacji. Niezależnie od wyniku, ważne są starania, to że się chciało i mimo iż się nie udało, to spróbowałam.

Są tacy, którzy przestali już dawno marzyć, a zapytani o marzenia nie znają ich, boją się ich realizacji, albo wyparli je lub wyrzucili z życia po serii trudności czy porażek na ich drodze. Wyjście z pozornej strefy pewnego komfortu, gdy komfort okazuje się fałszywy, oszukany, ale dobrze znany jest trudne. Każdy taki ruch jest krokiem do zmiany, a zmiana budzi niepokój, lęk, obawę przed nowym, nieznanym i niepewnym.

I dlatego są ci, którzy bujają w obłokach i na tym koniec. I ci, którzy podejmują to ryzyko, stają do wyzwania i próbują, po czym zbierają laury za realizację marzeń.

Warto czasem pozwolić sobie na bujanie w obłokach, na chwile zapomnienia, na beztroskę i uciec na moment od codzienności, przenieść się do innej czasoprzestrzeni. Oderwać się od "tu i teraz" i pozwolić myślom biec, gdzie wzrok nie sięga. Takie wyłączenie się na moment może naładować dobrą energią, gdy wróci się do dobrych, starych wspomnień, które chce się powtórzyć, może pomóc na niepogodę ducha, która aktualnie złości. Można też uciec w przyszłość i zacząć planować, modyfikować, chcieć wdrażać i kolorować swój świat.

Wiara w marzenia tchnie nadzieją, że warto próbować. Zapewne wielu marzycieli (jawnych i ukrytych) spotykamy na swej porannej drodze, dokądkolwiek wtedy zmierzamy. Najmłodsi, młodzi, ciut starsi i najstarsi nadal, gdy tylko chcą, mogą dalej marzyć i próbować realizować swoje pragnienia. To wprowadza w dobry nastrój, napawa pozytywnymi emocjami, tworzy nowy plan na życie i daje siłę do działania. Sprawczość w marzeniach może zdziałać cuda, gdy tylko da się im szansę. Wyobraźnia, kreatywność i fantazje nie mają granic, więc nie pozwólmy im umierać jeszcze w zarodku. To łagodzi codzienny stres, zamienia marzenia w cel, a jak pokazuje historia, wiele dzisiejszych rzeczy codziennego użytku kiedyś było czyimś marzeniem. Kto wie, czy ktoś kiedyś nie skorzysta z naszych marzeń, jeśli pozwolimy im ożyć.

I dlatego bujanie w obłokach jest nieograniczone, nie ma limitu ani granic! Dobrze więc czasem poleniuchować w myślach, uciec daleko stąd, zrobić sobie „reset”, albo – marząc – przygotowywać się do zmiany, kreować swoją rzeczywistość. Najlepiej, gdy po leżakowaniu w myślach przychodzi energia do pracy, chęć działania, albo stanowcza decyzja o nowym. Wszystkim serdecznie życzę owocnego bujania w obłokach, zarówno takiego chwilowego w ramach przerwy w pracy, jak i tego dłuższego! Może ono być teraz przyczyną, ale za chwilę już skutkiem zmian!

Tagi

szczęście jak spełniać swoje marzenia psychologia pozytywna marzenia

Opublikowano: 2015-01-28

Zobacz inne artykuły w kategorii Motywacja »

Podziel się na Facebooku

 

Przeczytaj również

rownanie-szczescia

Równanie szczęścia

Jako że zmiana przyświeca idei naszego pisania tutaj, zadajmy sobie pytanie: czy można zmienić własne szczęście? Wydawać by się mogło, że to dziwne pytanie, ale na pewno takim nie jest. Jak wynika z badań amerykańskich psychologów, 40% naszego szczęścia jest w naszych rękach, 10% zależy od okoliczności, a 50% jest genetycznie zaprogramowane.

czytaj dalej »

badz-wdzieczna

Bądź wdzięczna!

Jak poradzić sobie z jesienną chandrą? Jak wzbudzić pozytywny nastrój i optymizm, gdy za oknem jest zimno, szaro i ponuro? Rozwiązanie jest całkiem proste – bądź wdzięczna!

czytaj dalej »

jezeli-chcesz-aby-cos-nowego-pojawilo-sie-w-twoim-zyciu-najpierw-to-posiej

Jeżeli chcesz, aby coś nowego pojawiło się w twoim życiu - najpierw to posiej!

Jest taka część mapy marzeń, którą ja nazywam sianiem ziarna, a konkretniej przygotowywaniem pola do wzrostu. Kiedy, jak, w jaki sposób? Tak się zdarza, że czasami nie do końca wiadomo, w jakim momencie... Bardzo często brakuje nam jakichkolwiek dokładnych danych.

czytaj dalej »

 


                                                                                                                   

Piszą dla nas

 

 

Zmiany w Życiu. Wszelkie prawa zastrzeżone ® 2014-2015
Publikacje zamieszczone na stronach zmiany w życiu.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych w Zmiany w życiu.pl w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
Photos Powered by Shutterstock.com
Wykonanie Agencja Kreatywna PONG, projekt graficzny Adrian Rudzik
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.