Powrót do depresji, akt trzeci! Było już o ważności fachowej pomocy i depresji jako poważnym zagrożeniu zdrowia i życia w XXI wieku. Opisałam już jej objawy, a dziś zapraszam na rozpoznanie depresji, przekonując, że ta choroba niejedno ma imię.

Depresja jednobiegunowa, a zaburzenie dwubiegunowe (choroba afektywna). Co to znaczy?

Depresja jednobiegunowa obejmuje tylko stany depresyjne, bez objawów manii i hipomanii. Mania (intensywne i nieadekwatne pobudzenie i euforia) i hipomania (łagodna mania) określają nienaturalne pobudzenie organizmu, zwiększenie aktywności i wzrost samooceny. Cykle naprzemienne depresji i manii (hipomanii) określane są dwubiegunowym zaburzeniem afektywnym, a łagodna ich postać nazywana jest cyklotymią. I co ważne, zaburzenia afektywne dwubiegunowe mają głównie podłoże biologiczne, w tym genetyczne, choć samego genu odpowiedzialnego za to zaburzenie (jeszcze) nie wykryto.

Depresja jednobiegunowa to cierpienie okresowe, mające podłoże biologiczne i psychiczne, które może przybierać trzy odmienne formy: epizod dużej depresji, zaburzenia dystymiczne i „nieokreślone zaburzenia depresyjne”. I to właśnie skala depresji jednobiegunowych stale rośnie.

Epizod dużej depresji (depresja endogenna) trwa minimum dwa tygodnie, cechuje się nastrojem depresyjnym lub spadkiem zainteresowania tym, co niegdyś dawało radość. Dodatkowo towarzyszy jej co najmniej pięć objawów: zmiana masy ciała, czas snu, pobudzenie lub spowolnienie psychoruchowe, codzienne zmęczenie, problem z poczuciem własnej wartości, spadek sił poznawczych i powracające myśli o śmierci.

Dystymia występuje u 3-6% populacji. Są to łagodniejsze, ale chroniczne symptomy depresji i nastroju depresyjnego, trwającego przynajmniej dwa lata (z możliwością dwumiesięcznego odczuwania normalnego nastroju). Dodatkowo objawia się cierpieniem psychicznym lub fizycznym, które przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Poza nastrojem depresyjnym, muszą pojawić się minimum dwa symptomy związane ze: zmianą apetytu, sennością, poziomem energii, obniżoną samooceną, problemem z koncentracją czy poczuciem beznadziejności.

Inne diagnozy depresji, czyli tzw. „nieokreślone zaburzenia depresyjne”, to m.in. mała depresja, która trwa co najmniej dwa tygodnie, ma symptomy podobne do dużej, ale nie spełnia pozostałego kryterium minimum pięciu objawów. Z kolei nawracające krótkotrwałe zaburzenia depresyjne to epizody, które trwają od dwóch do dwunastu dni i pojawiają się minimum raz w miesiącu przynajmniej przez rok.

Depresja klasyfikowana jest nie tylko ze wzglęcu na objawy, lecz także ze względu na różnorakie formy, postaci czy pochodzenie. Nie sposób przedstawić tutaj całego depresyjnego spektrum, który sieje spustoszenie w niejednej głowie, lecz warto wspomnieć jeszcze jeden ważny podział, a mianowicie na depresję „biologiczną” i „psychologiczną”.

„Biologiczne”, czyli endogenne depresje zjawiają się bez czynników i okoliczności zewnętrznych, tzw. stresorów. Tutaj można zaliczyć m.in. ciężkie i duże depresje, depresję psychotyczną czy melancholijną.

„Psychologiczne”, czyli egzogenne, swoje źródła mogą mieć w czynnikach osobowościowych lub uwarunkowaniach zewnętrznych. Przykładami takich depresji są: neurotyczna, charakterologiczna, łagodna, wtórna czy sytuacyjna.

I dlatego powtórzę, że depresja wymaga rzetelnej wiedzy i specjalistów, którzy prawidłowo zdiagnozują i pomogą choremu w potrzebie. Wiele jej odmian utrudnia pracę, a występowanie wraz z innymi zaburzeniami dorzuca dodatkowe wyzwania diagnostom. Na koniec tylko przypomnę, że jako choroba cywilizacyjna naszych czasów, depresja nie może być traktowana po macoszemu, bo siła z jaką gna do przodu może przewrócić niejednego, nawet najbardziej odpornego zawodnika. Depresja zabiera nie tylko uśmiech z twarzy, lecz atakuje z druzgocącym skutkiem także inne sfery życia. Bądźmy czujni i chciejmy sobie i innym obok nas pomóc!

I jeszcze słowo wyjaśnienia. Wyżej przedstawione opisy dotyczą osób dorosłych, o dzieciach i młodzieży będzie mowa w kolejnej depresyjnej odsłonie, na którą już dziś zapraszam.

Źródła:

Psychopatologia zaburzeń nerwicowych i osobowości Jerzy W. Aleksandrowicz

Psychologia zaburzeń Robert C. Carson, James N. Butcher, Susan Mineka

Depresja Constance Hammen

Poprzedni artykułSztuka jest w nas. Panel dyskusyjny: Jola Szala i Remigiusz Grzela
Następny artykułCo to jest dobre wychowanie?
Kim jestem i co robię: Ukończyłam studia magisterskie z psychologii i studia podyplomowe z Zarządzania Zasobami Ludzkimi na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracowałam m.in.: w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej w Zakładzie Psychologii, w firmie szkoleniowej Team Training Poland oraz pisałam artykuły z psychologii m.in.: na portal Zwierciadło.pl. Dziś piszę i pracuję w kręgu Psychologii Pozytywnej, dalej szerząc idee nurtu. Zapraszam również na mój blog kasicablog.pl Dlaczego tu jestem? Dlatego, że wierzę w idee portalu, bo zmiany w życiu są nieodłącznym elementem naszej egzystencji. Jako psycholog chcę pisać o zmianach, na które my sami mamy wpływ, o zjawiskach, teoriach i hasłach, które tym zmianom mogą pomóc w pogoni za szczęściem. Psychologia pozytywna stanowić będzie bazę, ale „starej” psychologii na pewno nie zabraknie. Z czego jestem dumna w moim życiu: Z wiedzy, jaką posiadam, i z pokory, z jaką ją stosuję. Moje słabości: Walczę z perfekcjonizmem i coraz lepiej mi idzie. Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: Banalny, ale mi pomaga: muzyka i zdjęcia z naszych podróży i miejsc w których miałam okazję być albo czytanie, które przenosi w inną czasoprzestrzeń. Największa zmiana w moim życiu: Największa zmiana w moim życiu ma nadejść w 2015 roku. Dziś nie powiem nic więcej, ale czekam na nią z ciekawością dziecka. Miejscowość: Warszawa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here