6

Budowanie szczęścia nie jest pobożnym życzeniem czy uśmiechem losu. Nie jest zagubioną Atlantydą, którą trzeba znaleźć. Jest tworzeniem, kreowaniem, realizowaniem siebie.

Pragniemy gotowych rozwiązań. Szybkich, niebolesnych, nieinwazyjnych. Strategia szczęścia wymaga więcej pracy i nie działa od pierwszej aplikacji. Im więcej chcesz, tym więcej pracy musisz włożyć, a potrzebna moc działania i wdrażania szczęścia drzemie tylko w nas samych.

Z czego wynika złudna definicja szczęścia?

Z błędnych przekonań i widzenia szczęścia w rzeczach, które realnie go nie dają.

Z braku świadomości, co faktycznie daje szczęście.

Z trudności znalezienia źródła satysfakcji.

Jak widać praca nad rzeczami, którym daleko do prawdziwego szczęścia, zabiera nam potrzebną energię i moc sprawczego, a realnego działania.

Od czego więc zależy poczucie szczęścia?

50% to bazowy, wrodzony poziom, zależny od cech biologicznych rodziców. Zawsze tu wracamy po wszelkich zawirowaniach życiowych, ale i wielkich triumfach.

To, KIM JESTEŚMY dla naszego szczęścia, skąd wychodzimy i gdzie leżą nasze korzenie!

10% to okoliczności życiowe, a więc: bieda kontra bogactwo, zdrowie lub choroba, młodość w opozycji do starości, życie w małżeństwie czy samotności, bycie pięknym albo brzydkim etc.

To CO MAMY aktualnie i czemu potocznie przypisuje się największą rolę! Znana pogoń za pieniędzmi długo trwa, końca jej nie widać, a szczęścia nie daje aż tyle, ile nam się wydaje (oczywiście po zaspokojeniu pewnego minimum materialnego – ale o tym i podobnych przykładach opowiemy kiedy indziej).

40% to nasze celowe działanie i zmiana codziennych zachowań. To potencjał o dużej sile kontroli i wpływu, stylach myślenia i reagowania w określony sposób.

To BUDOWANIE WŁASNEGO SZCZĘŚCIA i bycie aktorem własnego teatru, nie poddawanie się losowi i branie życia w swoje ręce.

Oczywiście, powyższe przykłady dotyczą osób zdrowych, bo np.: przy zdiagnozowanej depresji powyższe przykłady są jedynie uzupełnieniem czy dodatkiem do terapii, a nie lekarstwem na całe zło tego świata.

Najwięcej kontrowersji i niewiary budzą zapewne okoliczności i ich jedynie 10-procentowa rola w życiu. Wkrótce rozwinę ten temat szerzej, a tymczasem zapraszam do zastanawiania się i kreowania własnego 40% nowego poczucia szczęścia.

Źródło: http://kasicablog.pl/psychologia/szczescie-zalezy-od/

4
Poprzedni artykułSekret Sukcesu
Następny artykułWegańskie batony Zmiany Zmiany. Słodko-słona droga do zmiany
Kim jestem i co robię: Ukończyłam studia magisterskie z psychologii i studia podyplomowe z Zarządzania Zasobami Ludzkimi na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracowałam m.in.: w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej w Zakładzie Psychologii, w firmie szkoleniowej Team Training Poland oraz pisałam artykuły z psychologii m.in.: na portal Zwierciadło.pl. Dziś piszę i pracuję w kręgu Psychologii Pozytywnej, dalej szerząc idee nurtu. Zapraszam również na mój blog kasicablog.pl Dlaczego tu jestem? Dlatego, że wierzę w idee portalu, bo zmiany w życiu są nieodłącznym elementem naszej egzystencji. Jako psycholog chcę pisać o zmianach, na które my sami mamy wpływ, o zjawiskach, teoriach i hasłach, które tym zmianom mogą pomóc w pogoni za szczęściem. Psychologia pozytywna stanowić będzie bazę, ale „starej” psychologii na pewno nie zabraknie. Z czego jestem dumna w moim życiu: Z wiedzy, jaką posiadam, i z pokory, z jaką ją stosuję. Moje słabości: Walczę z perfekcjonizmem i coraz lepiej mi idzie. Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: Banalny, ale mi pomaga: muzyka i zdjęcia z naszych podróży i miejsc w których miałam okazję być albo czytanie, które przenosi w inną czasoprzestrzeń. Największa zmiana w moim życiu: Największa zmiana w moim życiu ma nadejść w 2015 roku. Dziś nie powiem nic więcej, ale czekam na nią z ciekawością dziecka. Miejscowość: Warszawa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here