„Nikt mnie nie kocha. Nikt mnie nie lubi. Zostałem zwolniony z pracy. Złamałem nogę, a na dodatek pogoda jest beznadziejna. Całe życie pod górkę… A tamten? Ten to ma szczęście!”

Są takie chwile w życiu, kiedy własna rzeczywistość jest daleka od wymarzonej, a poczucie nieszczęścia zdaje się być bezgraniczne… Zaczynamy wtedy grać w „jak tylko…”, np. poczuję się lepiej, jak tylko wyjdzie słońce, znajdę partnera, przeprowadzę się, zrobię karierę, schudnę itp.  

Czy jest coś, co możesz zrobić już teraz? Zacznij od zadania sobie poniższych pytań! 

 1. Czym jest dla mnie szczęście? 

To podstawowe pytanie, które od zarania dziejów zadają sobie ludzie. Po dziś dzień różne systemy filozoficzne i religijne udzielają skrajnie różne odpowiedzi. Psycholodzy i coachowie wyodrębniają dwa główne podejścia:

  • Szczęście jako uczucie – pozytywna emocja pojawiająca się w reakcji na dobre wydarzenie, która nas spotkało.
  • Szczęście jako stan ducha – trwałe optymistyczne podejście do życia, którego można się nauczyć i zachowywać niezależnie od niesprzyjających okoliczności, czyli nieszczęśliwych zdarzeń.  

 Ludzie mówią o uczuciu szczęścia w relacjach międzyludzkich, w przyjaźniach, w związkach partnerskich. Szczęściem może być wolność od trosk, czyli docenianie spokoju w życiu. Czujemy się szczęśliwi, gdy zrealizujemy swoje cele, spełnimy marzenia. Gdy urodzi się dziecko, gdy meblujemy nowy dom, gdy przeprowadzamy ważną zmianę w życiu. Mówimy, że szczęście komuś dopisuje, gdy mu się powodzi w różnych dziedzinach. 

2. Skąd wiem, że jestem nieszczęśliwy? 

Innymi słowy: po czym to rozpoznaję? Jak się wtedy czuję? Jak funkcjonuję?  

To pytanie diagnostyczne, sprawdzające czy „rozpoznanie” jest słuszne. Chodzi o to, by uchwycić „objawy”, czyli wszystko to, co doprowadza nas do wniosku: jestem nieszczęśliwy!   

Może to być przedłużające się obniżenie nastroju, apatyczność i brak chęci do życia, tak jak w przypadku depresji. Może to być też chwilowe dogłębnie przeszywające uczucie, że „świat się zawalił”  tak jak w przypadku żalu po stracie bliskiej osoby. Im większa samoświadomość, tym wgląd będzie łatwiejszy.   

„Wielu ludzi jest nieszczęśliwych jedynie dlatego,  

że mają czas, aby zastanowić się nad tym,  czy są szczęśliwi, czy też nie.”  

–  George Bernard Shaw   

 3. Jak bym się czuł, gdybym był szczęśliwy?  

 To pytanie jest odwróceniem poprzedniego, a ma na celu wyostrzenie różnicy między pożądanym, a niepożądanym stanem i tym, jak odczuwamy oba. Alternatywne pytanie: jak się czuję, gdy jestem szczęśliwy? Bo przecież na pewno zdarzyło nam się doświadczać uczucia szczęścia i możemy sobie przypomnieć sytuację, kiedy właśnie tak się czuliśmy.  

Gdy w miarę szczegółowo opiszę, jaki jestem jako szczęśliwy człowiek, będzie mi łatwiej do tego stanu powrócić. Stanie się tak dlatego, że myślenie o pozytywnych scenariuszach działa jak celowa wizualizacja. Nasz mózg toruje drogę do wcielenia takiej sytuacji w życie. Pamiętajmy, że mózg ma zdolność do myślenia tylko o jednej rzeczy na raz, czyli myśląc „jestem szczęśliwy” nie mogę jednocześnie utrwalać poczucia „jestem nieszczęśliwy”.   

„Wszystko trwa, dopóki sam, tego chcesz. 

 Wszystko trwa, sam dobrze wiesz,  

że upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem” 

-Myslovitz 

4. Co jest powodem mojego nieszczęścia?  

Pytanie analityczne, czyli przechodzimy od symptomów do źródeł. Najczęściej odpowiedzi udzielamy sobie automatycznie, bo wydaje się oczywista. Jednak nie we wszystkich przypadkach tak jest. Czasami musimy się trochę nagimnastykować, żeby przedrzeć się przez liczne warstwy pozornych przyczyn i dotrzeć do sedna.  

Czy jest to nieszczęście sytuacyjne, na skutek jakiegoś zdarzenia lub braku zdarzenia? Trudności w relacjach międzyludzkich, niepowodzenia zawodowe lub rodzinne? Utraty, niedobory (materialne, emocjonalne, zdrowotne), poczucie braku? Albo nadmiaru (nieumiejętność cieszenia się sukcesem, ustalenia priorytetów, wprowadzenia balansu praca-dom)?  

„Tym więcej chcesz im więcej masz. 

 Wymyślasz proch, chcesz sięgnąć gwiazd. 

 Lecz to nie to, nie to, nie tak. 

 I ciągle czegoś nam brak do szczęścia, 

 wciąż nam brak, tak zachłannie brak.” 

-Anna Maria Jopek  

Życie niesie ze sobą wiele naprawdę trudnych, granicznych doświadczeń, po których podniesienie się wymaga niejednokrotnie wieloletniej pracy ze specjalistami. Są jednak i takie nieszczęścia, które po bliższym przyjrzeniu się wcale nieszczęściami nie są. Udzielenie sobie szczerej odpowiedzi pozwoli odsiać negatywne emocje od negatywnych wydarzeń i krytyczniej spojrzeć na sposób ich interpretacji.  

 5. Kto jest odpowiedzialny za moje szczęście?  

Mój mąż, dziecko, przyjaciel, szef? A może państwo, system, religia, los, pogoda…?  

To jest pytanie z gatunku prowokujących, ponieważ mamy ogromną pokusę, żeby uzależniać nasze szczęście od innych ludzi i czynników zewnętrznych. Zapominamy przy tym, że nasze życie nie toczy się w próżni i wokół nas od zawsze działy się, dzieją i dziać będą rzeczy, których nie chcemy, które łatwo obwinić za nasze poczucie nieszczęścia.  

 „Rani nas nie to, co nam się przytrafia, ale nasza reakcja na to.”  

– Steven Covey  

Jeśli więc bycie szczęśliwym jest w dużej mierze kwestią naszego wyboru, to…  

6. …co mogę z tym zrobić?   

Zauważ, że pytanie nie brzmi „czy coś mogę z tym zrobić?”. Na tak postawione pytanie, można by odpowiedzieć: „nie, nie mogę”. Jednak i to nie byłoby do końca zgodne z prawdą, ponieważ jest jedna rzecz, którą zawsze, ale to zawsze możemy zrobić. Zaakceptować fakty! To absolutnie pierwszy krok przed podjęciem jakichkolwiek działań poprawiających sytuację.  

Mogę się dalej czuć, jak się czuję, ale mogę też przejąć odpowiedzialność za swój stan. Decyzja należy do mnie.  Jeśli zmienię swoje myśli, zmienią się emocje. Jeśli emocje będą pozytywne, zyskam chęć do działania. Jeśli podejmę działanie, będą efekty. Satysfakcjonujące rezultaty przybliżą mnie do odzyskania poczucia szczęścia.  

 „Więc nie patrz w dal, 

 bo szczęście jest tuż obok nas. 

 W zwyczajnym dniu, w zapachu domu, 

 wśród chmur, w ciszy traw. 

 Jest blisko nas, blisko tak, blisko tak!” 

– Anna Maria Jopek  

*** 

Muzyczna inspiracja: 

„Małe szczęścia” – Robert Janson  

„Do ludzi” – Maciej Balcar  

„Traf” – Maciej Balcar 

„Mieć czy być” – Myslovitz 

„Na dłoni” – Anna Maria Jopek 

„Do przodu” – Dżem  

„Obudź się i żyj” – Monika Kuszyńska

 

Poprzedni artykułAkcja Relaksacja. Doładuj się oddechem!
Następny artykułCzy dałbyś sobie drugie życie?
Spotkaj się ze mną, jeśli: chcesz porozmawiać lub pomilczeć o ważnych dla Ciebie sprawach chcesz wyrazić i poprzeżywać wszystkie emocje, również te trudne i “społecznie nieakceptowane” potrzebujesz wspierającego towarzystwa na którymś odcinku swojej drogi szukasz bratniej duszy, ostoi, zrozumienia dla niezrozumiałego Nie poprowadzę Cię za rękę, ale pokażę możliwe kierunki. Nie przewidzę, co spotkasz za zakrętem, ale powiem Ci, dlatego warto to sprawdzić. Nie powiem Ci jak żyć, ale podpowiem, gdzie znajdziesz odpowiedzi. Kim jestem i co robię: Psychologiem z wykształcenia, marketingowcem z doświadczenia. Zajmuję się transferem wiedzy psychologicznej oraz umiejętności komunikacyjnych do zastosowań biznesowych. Satysfakcjonuje mnie lokalizowanie źródeł nieporozumień i wypracowywanie rozwiązań “bez ofiar w ludziach”.   Jestem także copywriterem i autorem tekstów psychoedukacyjnych.    Po godzinach pisuję na blogu “Bliscy z wyboru”, gdzie propaguję wartość bliskich relacji międzyludzkich w czasach naznaczonych brakiem zaufania i czasu.   Dlaczego tu jestem: Powód jest prozaiczny - bardzo mi się podoba to miejsce, dlatego chcę je współtworzyć :) Mam taką obserwację, że im bardziej społeczeństwo promuje rozwój osobisty i wychodzenie ze strefy komfortu, tym bardziej boimy się przyznać, że zmiany budzą w nas lęk. Boimy się zatem podwójnie: samych zmian, jak i presji z nimi związanych. To spore obciążenie, które powoduje blokadę naturalnego potencjału rozwojowego. Jeśli mogę w jakikolwiek sposób pomóc komuś moimi spostrzeżeniami, przykładami i wiedzą w przedostaniu się na drugi brzeg, to z chęcią to zrobię.   Z czego jestem dumna w moim życiu: Z umiejętności budowania trwałych i satysfakcjonujących relacji z ważnymi osobami w moim życiu oraz z faktu, że odważyłam się zostać matką. Moje słabości:  Lubię pospać :) Mój sprawdzony sposób na zły humor: Sprawdzony, ale nie sposób, bo nie inicjowany przeze mnie: niespodziewany telefon od przyjaciela albo ulubiona piosenka, którą właśnie puszczają w radiu. Największa zmiana w moim życiu: Do dnia dzisiejszego jeszcze chyba nic nie pobiło zmian, jakie nastąpiły w moim życiu po urodzeniu dziecka. Doceniam również wiele drobnych zmian, które robią jakościową różnicę, na przykład zmiana mentalności po odkryciu sokratejskiej mądrości: "Sekretem zmiany jest skupienie całej swojej energii nie na walczeniu ze starym, ale na budowaniu nowego.” Miejscowość i numer kontaktowy: Katowice, tel 791 298 607  

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here