Troszczenie się o siebie to umiejętność nazywania i zaspokajania własnych potrzeb oraz przekonanie, że skuteczność i możliwość dawania siebie innym są wynikiem regularnego dbania o własne samopoczucie. Umniejszanie własnych potrzeb (często tak podstawowych jak jedzenie czy sen), nieustanne przedkładanie potrzeb innych nad swoje, bagatelizowanie objawów zmęczenia czy stresu, zachowania antyzdrowotne to tylko niektóre z sygnałów, które mogą świadczyć o tym, że niewystarczająco dbasz o siebie. 

Zapraszam cię do dwóch krótkich ćwiczeń.

Ćwiczenie 1

Pomyśl o kimś, kto jest dla ciebie ważny, kogo darzysz szacunkiem, kto wzbudza w tobie pozytywne uczucia. Wyobraź sobie, że ta osoba podczas codziennych aktywności zachowuje się dokładnie jak ty (np. nie dosypia, nie dojada, bagatelizuje sygnały złego samopoczucia czy choroby, bierze na siebie zbyt wiele obowiązków, odczuwa dyskomfort, gdy robi coś dla siebie itp.). Co chciałbyś jej powiedzieć? Czy ocena sytuacji, w jakiej się znajduje, różni się od tego, co myślisz o sobie i swoim codziennym życiu?

Ćwiczenie 2

Jeszcze raz pomyśl o kimś, kto jest dla ciebie ważny, kogo darzysz troską. Co mógłbyś zrobić dla tej osoby? Czy to samo zrobiłbyś dla siebie? 

Dbanie o sobie to objaw dojrzałości, nie egoizmu. Świadomość o tym, czego potrzebuję, na nic się zda bez odwagi, aby sięgnąć po to, co pozwala być zdrowym, szczęśliwym, skutecznym. Przyjrzyj się swojemu zachowaniu. Troszczenie się o siebie powinno być częścią twojej rutyny. Jeśli masz trudności z wypracowaniem równowagi między tym, co robisz dla siebie, a tym, co robisz dla innych, najwyraźniej wypracowałeś swoisty nawyk nietroszczenia się o siebie. W jaki sposób go zmienisz? Cierpliwie. Krok po kroku.

Krok 1. Znajdź czas.

To nieprawda, że nie masz czasu. Masz dokładnie tyle samo czasu co każdy. Skoro masz czas na niedbanie o siebie, zacznij organizować się inaczej. Znajdź czas na regularne posiłki (jeśli to za trudne – zacznij od jednego). Znajdź czas na codzienny ruch i czas wolny od pracy (nawet jeśli oznaczałoby to dosłownie kilka minut). Ustal konkretnie, kiedy i jak spożytkujesz „swój” czas. Poinformuj innych, że będziesz wtedy niedostępny. Dziel się obowiązkami i odpuszczaj zadania, które nie muszą być zrobione. Jeśli miewasz tendencję do zapominania o posiłku czy odpoczynku, wpisz te czynności w kalendarz lub ustaw przypomnienie w telefonie. 

Krok 2. Znajdź uważność. 

Chwilom, które przeznaczasz dla siebie, poświęć maksimum uwagi. Gdy robisz jedną rzecz, skoncentruj się na jej doświadczaniu. Odłącz technologiczne rozpraszacze. Bądź w kontakcie z sobą, ze swoimi myślami i emocjami. Pozostań uważny na to, czego w danym momencie potrzebujesz. To nieprawda, że nie masz potrzeb. Jeśli zwykle umniejszasz własne znaczenie, wróć do pierwszego ćwiczenia i spójrz na siebie jak na bliską ci osobę.

Krok 3. Pracuj z myślami o sobie.

Rejestruj swoje myśli o sobie. Zwróć uwagę, czy – i w jakich sytuacjach – pojawiają się w twojej głowie myśli o tym, że nie jesteś ważny, że twoje potrzeby nie mają znaczenia. Bądź dla siebie przyjacielem i otocz się opieką. Koncentrowanie się wyłącznie na sprawach innych osób i przedstawianie siebie jako kogoś bez znaczenia mogą być twoim wołaniem o uwagę. Czyjej uwagi potrzebujesz? Czego ci brakuje, aby czuć się ze sobą szczęśliwym? Od czego uciekasz?

Krok 4. Zadbaj o pozytywne emocje. 

Znajdź czas na rozrywkę. Regularnie rób to, co sprawia, że bardziej czujesz się sobą. Niech poczucie samozadowolenia, szczęścia i spełnienia będą dla ciebie efektem nie tylko codziennych obowiązków, lecz także zabawy. Dostarczając sobie pozytywnych emocji, zaczniesz dysponować swoistym paliwem, aby sprostać codziennym wyzwaniom.

Krok 5. Koncentruj się na tym, co zyskasz. 

Troskę o siebie i własne samopoczucie potraktuj jako inwestycję. Racjonalizuj, w jaki sposób twoje zdrowie, twoje szczęście, twój wewnętrzny spokój wpłyną na innych. Koncentruj się na tym, co zyskasz, jeśli należycie będziesz dbał o siebie, i ile więcej będziesz w stanie zaoferować światu.

Powodzenia!

Poprzedni artykułNiemożliwe jest łatwiejsze niż myślisz!
Następny artykułJedno zdanie, a jaka zmiana! Wywiad z Anną Węgrzyn w "Zwierciadle"
SPOTKAJ SIĘ ZE MNĄ, JEŚLI: Spotkaj się ze mną, jeśli jesteś aktywny zawodowo, poszukujesz nowych możliwości lub stoisz w obliczu nieuchronnych zmian, a rozwój, udoskonalanie i wzmacnianie samego siebie stanowią dla Ciebie istotny cel.  Kim jestem i co robię: Jestem coachem International Coaching Community, trenerem, wykładowcą uniwersyteckim, doktorem socjologii. Jestem entuzjastką zastosowania coachingu w środowiskach pozakorporacyjnych, pasjonatką autentyczności, uważności i holistycznego (całościowego) rozwoju w każdym wieku. Dlaczego tu jestem: Wierzę, że zmiana jest dobra, a użyteczność i bycie pomocnym nadają głęboki sens pracy i życiu.  Z czego jestem dumna w moim życiu: Jestem dumna z tego, że bez względu na to co, gdzie i z kim robię, pozostaję sobą. Moje słabości: Kawa podawana na każdy możliwy sposób. Mój sprawdzony sposób na zły humor: Obejrzenie jakiegokolwiek filmiku z Youtube, który w swoim tytule zawiera słowa „funny” i „cats”. Największa zmiana w moim życiu: Tuż po 36. urodzinach (a więc w czasie, kiedy bardziej niż zmianę cenimy stabilizację i odcinanie kuponów) wróciłam na studia (jako słuchacz), zmieniłam zawód, założyłam własną firmę, nauczyłam się jeździć konno i ponownie zostałam mamą… Ta zmiana nadal trwa. Miejscowość i numer kontaktowy: Warszawa, tel. 604 099 773

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here