Nasze życie często od rana do nocy jest wypełnione zadaniami. Wiele godzin spędzamy w pracy, oprócz tego mamy życie prywatne i rodzinne, które również wymaga od nas zaangażowania. Żyjemy w ciągłym biegu, bo albo zawsze coś jeszcze jest do zrobienia, albo pojawia się coś, o czym zapomnieliśmy, albo się nie wyrobiliśmy. Kiedy wreszcie uda nam się znaleźć spokojniejszą chwilę, marzymy o tym, aby wreszcie niczego nie musieć, aby odpocząć, aby spędzić czas bezczynnie. Jednak u części z nas szybko odzywa się wewnętrzny głos, który powoduje, że rezygnujemy z odpoczynku i próbujemy zmierzyć się ze sprawami, które powinny być zrobione, ale jeszcze nie są. W takiej chwili część z nas podejmuje decyzję o tym, aby nie odkładać działań na później i natychmiast robić to, co jest do zrobienia, z nadzieją, że wtedy częściej znajdą chwilę na oddech. Jednak w teorii wszystko okazuje się znacznie łatwiejsze niż w praktyce.

Aby przestać odkładać sprawy na później, należy przede wszystkim być przekonanym co do zasadności takiego działania. Odkładanie może sprawić, że przypomnimy sobie o danym zadaniu w ostatniej chwili, co wywoła w nas dodatkowy stres oraz spowoduje pracę pod presją czasu, a także nie do końca przemyślaną realizację. Może się okazać, że zabraknie materiałów lub innych czynników, ważnych dla osiągnięcia satysfakcjonujących nas wyników. Odkładanie może skutkować nawarstwianiem się spraw; nagle z pracy, która miała zająć kilkanaście minut, zrobiło się tyle działań, że nie starcza nam dnia. Niekiedy prosta, oczywista kwestia staje się znacznie bardziej skomplikowana, ponieważ wiele informacji uciekło nam z głowy, a w naszej pamięci zatarły się pewne rozmowy i ustalenia. Myślę, że większość z nas jest przekonana co do prawdziwości stwierdzenia, że nie warto odkładać spraw na później.

Aby udało nam się zrealizować nasz cel, należy próbować lepiej wykorzystywać czas. Zastanówcie się, które z podejmowanych przez was działań i spraw mogłyby zajmować Wam mniej czasu. Może niektórymi należy podzielić się z innymi? Wbrew pozorom przekazanie innym odpowiedzialności za jakieś zadanie nie jest łatwe, zwłaszcza jeżeli należymy do osób, które mają silną potrzebę kontrolowania otoczenia.

Zwróćcie uwagę, czy wykonujecie jedno zadanie, czy wiele zadań jednocześnie. Może warto przemyśleć, w jakich sytuacjach korzystniej będzie skupić się na wykonywaniu jednego zadania? Jeśli wykonujecie jakąś pracę na komputerze, starajcie się nie przeglądać jednocześnie Internetu, pisać i odbierać maili czy robić zakupów – każde tego typu działanie rozproszy Waszą uwagę i spowoduje, że aby ponownie wrócić do pracy, będziecie musieli poświęcić chwilę na przypomnienie sobie tego, co zrobiliście do tej pory, a co jeszcze należy zrobić. Podobnie może wpływać na nas telewizor włączony podczas pracy oraz wiele innych rozpraszaczy.

Czasami warto wcześniej zrobić listę spraw i zastanowić się, w jakiej kolejności je wykonywać. Dobrym przykładem jest organizacja pracy w domu. Kiedy włączacie pranie, nie czekacie, aż się upierze, lecz wykorzystujecie ten czas na zajęcie się innymi czynnościami, np. wyjście do sklepu. Jeśli macie do załatwienia kilka spraw na mieście, zastanawiacie się, w jakiej kolejności je wykonywać, aby działać sensownie i nie jeździć w kółko. Naprawdę warto poświęcić chwilę na spisanie listy zadań. 

Jeśli w naszym życiu pojawiają się dodatkowe zadania, nie trzeba zajmować się nimi od razu. Każdy z nas doskonale wie, że czasami wracamy tak zmęczeni, że nie mamy ani ochoty, ani siły zająć się czymś jeszcze. Praca w takim stanie niekoniecznie będzie efektywna, co więcej – może pochłaniać niewspółmierną ilość energii, co w konsekwencji obniży nasze możliwości działania choćby kolejnego dnia.

Jednym z lepszych sposobów jest zaopatrzenie się w dobry organizer, do którego możemy wpisywać nie tylko to, co i na kiedy ma być zrobione, lecz także termin zajęcia się zadaniem. Listę zakupów możemy tworzyć na bieżąco, zaś wizyty i spotkania rozmieszczać w miarę możliwości równomiernie. Wszelkim sprawom warto nadawać odpowiedni poziom ważności: co muszę zrobić dziś, co może zaczekać do jutro, a które ze spraw mogę pominąć lub zlecić komuś innemu. 

Czas to bardzo cenny dar. Nie da się go kupić, nie da się zaoszczędzić go na zapas. Jedyne, co możemy zrobić, to starać się wykorzystywać go optymalnie: znaleźć go i na pracę, i na odpoczynek, aby zachowywać dobre samopoczucie i czerpać satysfakcję z jakości życia. 

Poprzedni artykuł„Straciłem pracę” – jak poradzić sobie z tą sytuacją
Następny artykułTwój trener personalny już za 49 PLN miesięcznie – czyli jak wytrwać w postanowieniach noworocznych?
Kim jestem i co robię: Jestem osobą, która lubi pracę z ludźmi. Pracuję w szkole na stanowisku psychologa oraz w przedszkolu jako terapeuta integracji sensorycznej. Dlaczego tu jestem? Jestem tu, ponieważ jest to dla mnie wyzwanie – chcę się z nim zmierzyć. Mam nadzieję, że dzięki temu portalowi będę potrafiła patrzeć na świat z wielu różnych perspektyw. Będę starała się zwrócić uwagę na problemy ważne dla młodzieży, pomagać w znajdowaniu sposobów, miejsc czy osób, dzięki którym życie nastolatka będzie choćby odrobinę łatwiejsze. Z czego jestem dumna w moim życiu: Jestem dumna z tego, że jestem kim jestem, że mam od lat tych samych wspaniałych przyjaciół wokół siebie, na których zawsze mogę liczyć. Moje słabości: Moją największą słabością jest niezdecydowanie, trudności z podejmowaniem decyzji, a poza tym kawa. Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: Mój sprawdzony sposób na poprawę humoru to długie rozmowy z przyjaciółmi, niezależnie od pory dnia czy nocy. Największa zmiana w moim życiu: Chyba nie wydarzyło się nic takiego w moim życiu, co mogłabym nazwać największą zmianą. Na pewno ważną zmianą było znalezienie pierwszej pracy – zmiana trybu życia, nowe wyzwania, obowiązki i doświadczenia. Miejscowość: Warszawa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here