Często słyszę o koleżankach, które wspólnie idą na dietę czy grupach osób, które wspólnie rozpoczynają ćwiczenia sportowe. Często powtarzają, że druga osoba dopinguje do działania. „Jak już bardzo mi się nie chce iść biegać, to fakt, że koleżanka już zaraz będzie czekała na mnie na dole mobilizuje mnie do wyjścia z domu”. Sama też chętnie korzystam z opcji wsparcia, jakie daje wspólne dążenie do indywidualnych celów.

Podobnie jest w sytuacji poszukiwania pracy. Warto zadbać o wsparcie, pozwolić innym działać na naszą korzyść.

Wsparcie innych przydaje się szczególnie w dwóch przypadkach:

  • po pierwsze, kwestia podtrzymywania naszej motywacji w chwilach, gdy z wielu różnych powodów nam jej zabraknie;
  • po drugie, im więcej osób wie, że szukamy pracy – tym większa szansa na to, że zostaniemy poleceni czy szybciej niż inni dowiemy się o ciekawej pracy.

Motywacja

Zmiana pracy zaczyna się od podjęcia decyzji i prowadzi przez często długi proces poszukiwania.

Ile razy brałaś/brałeś się za taką zmianę?
 A ile razy zakończyła się ona przekroczeniem progu nowej pracy, nowego działu czy drzwi do własnego biura?
Braliśmy się za zmiany wiele razy – i Ty, i ja. Ale tylko kilka razy doszliśmy do celu. Przypominasz sobie, czy był wtedy obok Ciebie ktoś, kto w krytycznym momencie – kiedy wydawało Ci się, że już się nie uda, że nie masz siły ani chęci iść dalej – powiedział: dasz radę, nie odpuszczaj, masz w sobie wszystko, czego potrzebujesz? Pokazał inną perspektywę – tego, co już zostało zrobione? Zachęcił do kolejnego kroku, przypomniał o Twoim celu?

Czasem takie niewielkie wsparcie to wielka pomoc na drodze do sukcesu.

Wiele osób, z którymi pracowałam, wraca do takich ludzi, do rozmów, które popchnęły ich w dobrą stronę. Koleżanka, nauczyciel, coach – to często osoby, które dopingują nas niejako z boku. Wkraczają z drugiego planu. Kto jest w Twojej drużynie? Na kogo możesz liczyć, gdy zwolnisz lub kiedy cel na chwilę zniknie z oczu?

Weź kartę i zapisz te osoby. Jedna, pięć – wybierz sam. I pomyśl, co chcesz zrobić, żeby wypisane przez Ciebie osoby wiedziały o Twoich planach.

Nasz praca jest cenna dla innych

Wielu spośród moich klientów skorzystało ze wsparcia innych także w drugiej sytuacji – wartościowy kontakt, polecenie czy oferta pracy przychodzą, gdy dzielimy się swoją sytuacją i planami zawodowymi.

Warto pomyśleć, komu możesz powiedzieć o planach zmiany pracy. Bliscy, dalsi znajomi, firmy z którymi współpracowałaś/współpracowałeś, wykładowcy, trenerzy – wszyscy Ci, którzy mieli okazję poznać Twoje atuty czy korzystać z efektów Twojej pracy, mogą być nią nadal zainteresowani.

Często informacja o tym, że „ruszasz na rynek”, jest bodźcem dla firm czy osób, dla których Twoja osobista marka – to kim jesteś i jak pracujesz – jest ważna.

Pamiętaj, że często kontakty czy ciekawe propozycje przychodzą nie od najbliższych znajomych, ale od tych dalszych – od ich znajomych i kontrahentów. Osoby, które dobrze Cię znają od strony zawodowej, chętnie polecą Cię dalej.

Mówiąc o swoich zawodowych planach pamiętaj, żeby mówić nie tylko o tym, czym dotychczas się zajmowałaś/zajmowałeś. Powiedz także o tym, gdzie planujesz iść. Jeśli chcesz zmienić ścieżkę zawodową – informuj o tym. Pokazuj, jakie masz atuty i gdzie chcesz je wykorzystać.

Weź kolejną kartkę i zacznij pisać listę osób, którym chciałbyś powiedzieć o Twoich planach zawodowych. Możesz też zaproponować, by polecali Cię dalej.

Życzę Ci, by znajomi i współpracownicy wspierali Cię w procesie zmian na zawodowej ścieżce.

Poprzedni artykułWegańskie batony Zmiany Zmiany. Słodko-słona droga do zmiany
Następny artykułUczelnia Łazarskiego zaprasza na Dzień Zdrowia
Kim jestem i co robię: Coach ICC, coach kariery, doradca zawodowy, konsultant w obszarze Zarządzania Zasobami Ludzkimi. Rekruter. Prowadzę warsztaty, szkolenia i zajęcia ze studentami. To co robię zawodowo już od ponad 13 lat łączy się z dawaniem przestrzeni ludziom na poznawanie samych siebie, rozwój i poszukiwanie swoich ścieżek. Jestem wówczas słuchaczem, przewodnikiem, zadaję pytania, podaję narzędzia, dzielę się wiedzą. Mocno wierzę, że wszystko czego potrzebujemy jest w nas samych. Dlaczego tu jestem? Jedno miejsce, jedna idea, wielu wspaniałych ludzi – od dawna szukałam płaszczyzny do wymiany myśli w ważnych sprawach. Podoba mi się koncepcja, aby zmiany, które dzieją się w naszym życiu wpisać w kontekst, zacząć sprawniej się w nich poruszać, zobaczyć je z innej niż swoja perspektywy. Piszę o pracy, bo im więcej rozmawiam i spotykam się z ludźmi, tym bardziej widzę, ile narosło mitów wokół poszukiwania pracy. Ile lęków i nieprzemyślanych działań. Osobiście uważam, że kluczem do sukcesu na rynku pracy jest po pierwsze znalezienie drogi do siebie, a po drugie umiejętne poruszanie się w dzisiejszym świecie, którego integralną częścią jest rynek pracy. Z czego jestem dumna w moim życiu: Moja największa duma to moja rodzina. Mąż i synowie – ciekawi życia, otwarci na nowe. Moje słabości: Mam wrażenie, że doba jest rozciągliwa, staram się czasami upakować w nią rzeczy, które nawet dopchnięte kolanem, nie mieszczą się… Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: Kawa. Lubię wtedy własne towarzystwo. Miejsce w ulubionej kawiarni. I chwile kiedy myśli mogą swobodnie płynąć. Kiedy zły nastrój dopada mnie w pracowitym czasie – daję sobie chwilę na zrozumienie go. Skąd i po co przychodzi. Gorzej gdy dopada mnie złość – wtedy trudniej mi o tę chwilę spokoju. A często ona załatwia tak wiele… Największa zmiana w moim życiu: W moim życiu największe zmiany przynoszą zmiany zamieszkania. Warszawa. Londyn. A od niedawna Gdynia. To zupełnie jak nowe życie. Kolejna podróż, w którą wyruszyłam budując wiele od nowa. Miejscowość: Gdynia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here