Czy należysz do tej rzeszy ludzi, którzy od dawna bezskutecznie starają się wprowadzić zmianę w swoim życiu? Jeśli tak, to ten artykuł jest dla Ciebie. Dowiesz się z niego, jak w banalnie prosty sposób oszukać mózg i pokonać jego opór przed zmianą.

Często sama świadomość ogromu wysiłku, jaki trzeba włożyć w zmianę, bywa tak paraliżująca, że przerażeni tym ludzie nie podejmują nawet pierwszego kroku na drodze do zmiany. Jak się przed tym ustrzec? Podejmij małe działania! Zacznij od łatwych i pozornie całkowicie nieistotnych małych kroków. Tak małych, że nie można znaleźć wymówki, aby ich nie zrobić.

Zadaj sobie pytanie: co mogę zrobić, aby choć w małym stopniu przybliżyć się do osiągnięcia tego celu? Co mogę zrobić, aby choć w małym stopniu poprawić swoje zdrowie, związek, satysfakcję z pracy, organizację czasu pracy itp.? 

Pozwól, że posłużę się przykładem. Jeśli od dawna zamierzasz się gimnastykować, a ciągle brakuje Ci motywacji, zapału do rozpoczęcia lub kontynuowania rozpoczętych działań, przez najbliższe 30 dni przez 1 (tak, JEDNĄ) minutę dziennie przed telewizorem wykonuj najbardziej odpowiadające Ci ćwiczenie (rowerek stacjonarny, stepper, brzuszki, coś, co Ci najbardziej odpowiada). Ćwicz tylko tę minutę! Po wyrobieniu w sobie tego nawyku (załóżmy po 30 dniach) – albo i szybciej – Twój mózg sam będzie się domagał większej ilości ćwiczeń… Nawet się nie spostrzeżesz, kiedy będziesz miał ochotę robić więcej i więcej… Twoja świadomość będzie sama szukała dalszych bodźców w tym kierunku: zaczniesz zauważać osoby biegające na ulicy, artykuły w Internecie na temat ruchu i jego wpływu na zdrowie będą częściej wpadać Ci w oko, a reklamy w telewizji promujące sport będą wydawać Ci się wyjątkowo bliskie. Ta przyjemność to więcej niż połowa Twojego sukcesu. Jeśli wysiłek, który masz wykonać w danym dniu, będzie dla Ciebie przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem, będziesz wykonywał go chętnie. Za każdym powtórzeniem danej czynności mózg miał okazję do wyrobienia i wzmocnienia połączeń nerwowych odpowiadających za nowy nawyk i będzie kojarzył je z czymś przyjemnym. A zatem, jeśli z jakiegoś względu nowa czynność przestanie być dla Ciebie czymś łatwym i miłym, wróć do poprzedniej ilości. 

Jeśli będziesz miał ochotę na więcej, nie powstrzymuj się. Gratulacje! Właśnie oszukałeś swój mózg i przekonałeś go do dobrej zmiany. Przed Tobą długa i szeroka droga ku realizacji wielkich celów.

Tę zasadę możesz zastosować do wszystkich zmian. Jeśli chcesz przestać używać cukru, odrzuć kilka ziarenek, jeśli chcesz łatwiej nawiązywać kontakty w pracy, zamień codziennie jedno banalne zdanie z napotkaną osobą na korytarzu, jeśli chcesz schudnąć, zastąp jeden posiłek sałatką, jeśli chcesz być zacząć pisać książkę, napisz pierwszy akapit, jeśli chcesz więcej czytać… Inwencja należy tylko od Ciebie!

Powodzenia!  

(Na podstawie F. Maurer, „Filozofia Kaizen. Jak mały krok może zmienić Twoje życie”)

Poprzedni artykułSteve Jobs Stanford -Trzy historie
Następny artykułWspólne rozmowy o zmianach
Kim jestem i co robię: Przede wszystkim jestem mamą i żoną, z zawodu i pasji również psychologiem, trenerem, HR-owcem. Od 3 lat pracuję jako coach (ICC). Zawsze uważałam, że zmiany to okazje pozwalające pełniej doświadczać życie, dlatego bez względu na to, jakie były, wychodziłam im naprzeciw. Ukończyłam psychologię na Uniwersytecie w Berlinie oraz studia podyplomowe Zarządzanie Kadrami we Wrocławiu. Przez rok miałam okazję również poszerzać swoją wiedzę na Uniwersytecie w Cardiff. Kocham podróże. Najchętniej wybieram się na własną rękę tam, gdzie przyroda i człowiek są w swoim naturalnym otoczeniu i gdzie nie wiadomo do końca, co wyłoni się zza zakrętu. Dlaczego tu jestem? Pociąga mnie różnorodność. Spotkania z ludźmi, wymiana myśli, pisanie artykułów – to lubię i tego szukam. Bardzo bym chciała, aby na polskiej ulicy było więcej uśmiechu. Jeśli choć jedna osoba po opuszczeniu tego portalu będzie pozytywniej nastawiona do siebie i świata, będę szczęśliwa. Z czego jestem dumna w moim życiu: Jestem dumna z mojej wspaniałej rodziny, dzieci i wspólnego domu, jaki tworzymy. Moje słabości: Czasem sobie gdybam. Przyłapuję się na myśleniu o tym, jak na skutek splotu różnych okoliczności mogłoby się zmienić moje życie. Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: Pełne skupienie na jednej czynności. Może to być wszystko – zabawa z dziećmi, spa, pisanie, spacer, a nawet sprzątanie. Ostatnio odkryłam puzzle z 2000 kawałków. Największa zmiana w moim życiu: Śmierć Taty. Dużo później dowiedziałam się, że wszystkie najważniejsze zmiany w moim życiu zaczęły się w tym właśnie dniu. Miejscowość: Wrocław tel. 607-610-802

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here