6

Życie możesz przeżyć, czując się jego twórczynią lub bierną obserwatorką. Perspektywa, którą wybierzesz, zależy wyłącznie od Ciebie. Pierwszy scenariusz jest bardziej kuszący, bo Ty sama decydujesz, czego chcesz i jakie działania w związku z tym podejmujesz. Drugi natomiast zakłada, że nie masz wpływu na to, co Cię w życiu spotyka, więc dajesz się ponieść, niczym liść na wietrze, prądowi życiowych zawirowań. Dlaczego zatem tak wiele z nas wybiera dla siebie miejsce na tylnym siedzeniu, zamiast za kierownicą własnego życia? Bycie pesymistką, mimo że pozbawia nas mocy, jest zwyczajnie dla większości z nas łatwiejsze, choć – o czym zaraz Cię przekonam – na dłuższą metę zupełnie się nie opłaca.

Na czym polega pozytywne myślenie?

Pozytywne myślenie to umiejętność znalezienia czegoś dobrego w każdej, nawet najtrudniejszej, sytuacji. Osoby nastawione pozytywnie widzą więc przysłowiową szklankę do połowy pełną. Posiadają zdolność neutralnej oceny sytuacji i uczenia się na swoich błędach, zamiast skupiania się na tym, co poszło nie tak. Bycie pozytywną to odczuwanie wdzięczności wobec życia i wszechświata za drobne rzeczy, które są naszym udziałem na co dzień – rozmowę z przyjaciółką, słoneczny dzień, zapach bzu za oknem. Optymistki są mistrzyniami w docenianiu siebie i innych oraz świętowaniu najmniejszych sukcesów w drodze do celu.

Dlaczego warto nauczyć się pozytywnego myślenia?

Pozytywne nastawienie to mniejsza ilość stresu, a więc przepustka do lepszego zdrowia fizycznego i psychicznego. Optymistki czują się szczęśliwsze, rzadziej cierpią na kłopoty ze snem, są mniej narażone na depresję, łatwiej się adaptują do zmian oraz lepiej radzą sobie z wypaleniem.

Te z nas, które emanują pozytywnym nastawieniem, cieszą się większą kreatywnością i produktywnością w pracy. Optymistki są bardziej skłonne do podejmowania ryzyka związanego z nowymi projektami, bo porażki nie wpływają negatywnie na ich samoocenę. Niepowodzenia to dla nich doświadczenia, z których potrafią wyciągnąć dla siebie lekcję na przyszłość.

Sztukę optymizmu warto opanować, bo pozytywna energia przyciąga do nas pozytywne wydarzenia, możliwości, a także pozytywnych ludzi. Optymizm, który od nas bije, zwiększa poziom naszych wibracji, a więc pomaga zaprosić do naszego życia to, czego pragniemy.

Jak nauczyć się być optymistką mimo przeciwności losu?

Łatwo być optymistką, jeśli życie obchodzi się z nami łaskawie – mamy kochającego partnera, pracę, która daje nam spełnienie osobiste i finansowe, dobre zdrowie i życzliwych ludzi wokół. Jednak co zrobić, gdy jesteśmy akurat na życiowym zakręcie lub po prostu czujemy, że pesymistyczne myśli napływają do nas nieproszone, całkiem bez powodu, niczym jesienne chmury? Poniżej przygotowałam dla Ciebie kilka wskazówek, które pomogą Ci być szczęśliwszą na co dzień dzięki zmianie nastawienia na bardziej pozytywne.

Zauważ swoje negatywne nastawienie i zaakceptuj je

Pierwszy krok do zmiany to zauważenie swojego negatywnego nastawienia i przyjrzenie mu się bliżej z akceptacją. Skąd się wzięło? Czy jest nasze, czy zostało zapożyczone od ważnej dla nas osoby – rodzica, nauczyciela, dziadków, partnera? Jaka emocja mu towarzyszy? Gdzie w ciele ją odczuwamy? Pozwólmy sobie ją poczuć, mimo że może być to dla nas niekomfortowe, bo tylko wtedy może zostać wysłuchana i odejść. Zapytajmy siebie, o jakiej naszej niezaspokojonej potrzebie ta emocja chce nam przypomnieć? Podziękujmy jej za wiadomość, której była wysłannikiem, i zastanówmy się, w jaki sposób możemy lepiej zadbać o to, co dla nas ważne.

Podejmij decyzję

Rozpoczęcie pracy nad pozytywnym nastawieniem jest kwestią wyboru. Podejmij decyzję, że chcesz stać się bardziej pozytywną osobą i w konsekwencji skończyć z narzekaniem i stawianiem się w roli ofiary. Pamiętaj, że w byciu pozytywną nie chodzi o nauczenie się odczuwania tylko pozytywnych emocji, ale o dostrzeganie w każdej sytuacji możliwości i nowych perspektyw dla siebie. Na przykład jeśli chcesz więcej zarabiać, skup się na możliwych rozwiązaniach, a nie na braku pieniędzy. Twój pomysł biznesowy nie wypalił – zastanów się, czego Cię to nauczyło, i bogatsza o tę wiedzę poszukaj innego modelu biznesowego. Wchodzisz w nowy związek – nie myśl o zerwaniu, ale o tym wszystkim, co możesz zrobić, żeby związek okazał się szczęśliwy i trwały.

Zadawaj właściwe pytania i uważaj na język, którego używasz

Zamiast dręczyć się pytaniami: „Dlaczego to właśnie mnie spotkało?”, „Czym sobie na to zasłużyłam?”, zapytaj siebie: „Co dobrego jest dla mnie w tej sytuacji?”, „Czego mnie uczy?”, „Jaki pierwszy mały krok mogę zrobić już teraz, żeby rozwiązać tę sytuację?”. Zauważ, że osoby nastawione pozytywnie nie używają słowa „problem”, a raczej „sytuacja” lub „wyzwanie”. „Problem” nie prowadzi do niczego dobrego i zatrzymuje nas w miejscu, w którym być nie chcemy, a „sytuacja” lub „wyzwanie” mogą doprowadzić do czegoś pozytywnego – rozwoju, poszerzenia wiedzy, wzmocnienia, poszerzenia możliwości. Podświadomość jest wrażliwa na język, którego używamy, mówiąc o sobie.

Ogranicz kontakt z mediami

Media mają to do siebie, że często pokazują świat w krzywym zwierciadle, które wyolbrzymia wszystko, co złe i brzydkie. Dobre informacje nie sprzedają się tak dobrze jak wojny, katastrofy naturalne, okrucieństwo względem zwierząt. Oglądalność, a więc przychód z reklam, rośnie proporcjonalnie do tego, jak długo media są w stanie przykuć uwagę odbiorców. Dobre informacje nie potrafią tego zrobić tak skutecznie jak złe. To nie jest niestety bez znaczenia dla naszej psychiki, więc gdy czujesz, że pozytywne nastawienie nie jest Twoją mocną stroną, ogranicz kontakt z mediami na rzecz relacji z najbliższymi, spaceru po lesie, dobrej książki lub czasu na swoje hobby.

Stosuj pozytywne wizualizacje

Skupiaj uwagę na tym, czego pragniesz, a nie na tym, czego się boisz. Znajdź chwilę, najlepiej rano, na codzienną wizualizację. Usiądź w miejscu, w którym czujesz się dobrze, i żeby wyciszyć myśli, zrób kilka głębokich oddechów. Wyobraź sobie to, czego pragniesz – zobacz to oczami wyobraźni, poczuj, usłysz, doświadcz. Zwróć uwagę na emocje, które temu towarzyszą. Może to radość, zadowolenie, spokój, a może duma? Przyjrzyj się sobie, jaką jesteś teraz osobą – co robisz, jak wyglądasz, z kim się spotykasz, jak się zachowujesz. Pomyśl o drodze, która doprowadziła Cię do tego miejsca. Zapamiętaj kroki, które zrobiłaś, żeby tam dojść. To cenna wskazówka dla Ciebie i doskonałe ćwiczenie na wzmocnienie pozytywnego nastawienia.

Bądź cierpliwa i wyrozumiała dla siebie i innych

Staraj się być cierpliwa i wyrozumiała względem siebie i innych. Potrzebujesz cierpliwości, żeby ćwiczyć pozytywne nastawienie, bo nie staniesz się zapewne optymistką w jeden dzień. Codzienne obserwowanie swoich myśli i reakcji wymaga cierpliwości i wyrozumiałości. Staraj się zauważać te momenty, gdy przedwcześnie kogoś oceniasz, gdy zaczynasz narzekać na swoje ciało, pracę, partnera i gdy skupiasz się na tym, co jest Twoim zdaniem nie tak w Twoim życiu.

Prowadź dziennik wdzięczności

Zapisuj codziennie wieczorem co dobrego lub miłego zdarzyło się w ciągu dnia. Nie szukaj spektakularnych sukcesów, bo na co dzień o nie trudno. Doceń smaczny posiłek, miły komplement, to że zdążyłaś na umówione spotkanie. Z czasem dojdziesz do wprawy i zaczniesz naturalnie odczuwać wdzięczność, a Twoje samopoczucie ulegnie poprawie.

Pozwól sobie na 3 przyjemności w ciągu dnia

Zamiast narzekać, że nic dobrego Cię nie spotyka, zaplanuj dla siebie 3 małe przyjemności w ciągu dnia. Może to być aromatyczna kąpiel, spacer, filiżanka dobrej kawy, chwila na lekturę itp. Wpisz chwile dla siebie do kalendarza, nadaj im wysoki priorytet i ciesz się nimi bez wymówek ani wyrzutów sumienia.

Otaczaj się pozytywnymi osobami

Zastanów się, w towarzystwie jakich osób czujesz się dobrze, a jakie osoby pozbawiają Cię energii. Ogranicz kontakt z ludźmi, z którymi relacja Ci nie służy lub jest jednostronna. Zastanów się, jak możesz spędzać więcej czasu z osobami, które nastawione są optymistycznie i dobrze Ci życzą.

Wpływaj na swoje samopoczucie, kontrolując myśli

Staraj się zauważać, co czujesz, i nazywać emocje, które odczuwasz. Zastanów się, co to, co właśnie czujesz, mówi Ci o tym, czego teraz potrzebujesz, i do jakiego działania Cię prowadzi. Postaraj się znaleźć myśl, która spowodowała, że odczuwasz tę emocję. Zamień tę myśl na nową, w którą możesz uwierzyć i która będzie dla Ciebie bardziej wpierająca. Na przykład wyobraźmy sobie, że czujesz lęk, bo dostałaś upragniony awans, ale nigdy wcześniej nie zarządzałaś zespołem. Czujesz, że potrzebujesz czuć się bezpiecznie na nowym stanowisku. Odkryłaś, że lęk pojawił się na myśl: „Nie jestem wystarczająca”. Zastanów się, czy ta myśl jest prawdziwa? Jesteś przecież wystarczająca, żeby czytać ten artykuł, żeby dostać awans (to fakt) i żeby zarządzać zespołem (robisz to, mimo że nie czujesz się jeszcze z tym komfortowo). Jaka inna, prawdziwa myśl mogłaby Cię wesprzeć w tej sytuacji? Może mogłoby to być: „Jestem wystarczająca, żeby być szefem i nauczyć się zarządzać zespołem”. Ta myśl pozwoli Ci poczuć się lepiej i podjąć konstruktywne działania, np. o udziale w szkoleniu lub skorzystaniu z coachingu.

Chciałabym, żebyś pomyślała o pozytywnym nastawieniu jak o prezencie, który możesz ofiarować sama sobie. Jeśli podejmiesz decyzję o zmianie i zaczniesz do niej dążyć, Twoje życie może stać się szczęśliwsze szybciej niż przypuszczasz. Pamiętaj, każda zmiana rozpoczyna się w głowie. Życzę Ci wielu sukcesów i radości na drodze do bardziej optymistycznej Ciebie!

4
Poprzedni artykułJeżeli chcesz, aby coś nowego pojawiło się w twoim życiu – najpierw to posiej!
Następny artykułWszystko, co warto wiedzieć o inteligencji emocjonalnej
Spotkaj się ze mną, jeśli: Pomagam kobietom, które czują, że utknęły, odkryć ich super moc, tak aby wiedziały, co jest ich życiową ścieżką i z ufnością do siebie i świata nią podążały. Towarzyszę pasjonatkom w budowaniu prosperującego biznesu w zgodzie z tym, kim naprawdę są. Kim jestem i co robię: Jestem certyfikowanym coachem (International Coaching Community). Pomagam kobietom odkryć, co naprawdę powinny robić w życiu, żeby odczuwać spełnienie. Wspieram kobiety w tworzeniu dochodowego biznesu z duszą- spójnego z ich prawdziwą naturą oraz wymarzonym stylem życia. Jestem również edukatorką, tłumaczem i autorką podcastu Francuskarnia. Mam wieloletnie doświadczenie w pracy w korporacji (badania komunikacji marki) oraz jako przedsiębiorczyni. Z wykształcenia filolog romański, ciekawa tego, co po drugiej stronie lustra- studia MBA. Na co dzień mama i żona. Dlaczego tu jestem: Poprzez moje artykuły chcę towarzyszyć kobietom w rozpoznaniu, przyjęciu i wykorzystaniu potencjału, jaki mają, tak aby mogły stworzyć dla siebie życie, jakiego zawsze pragnęły. Wierzę, że każda z nas jest najlepsza już od urodzenia i ma niepowtarzalną misję do zrealizowania tu na ziemi. Moją misją jest dzielenie się wiedzą i inspiracją, które pomagają kobietom podążać własną ścieżką mocy. Jestem słuchającą i zadającą pytania towarzyszką w drodze do upragnionej zmiany, dlatego nie mogło mnie tu zabraknąć. Z czego jestem dumna w moim życiu: Doceniam w sobie moją pasję do nauki i dzielenia się wiedzą. Jestem wdzięczna sobie, że podążam w życiu własną ścieżką. Jestem dumna z ciekawości i mobilizacji, z jaką podchodzę do życiowych zmian, mimo początkowych obaw z nimi związanych. Moje słabości: Dobra kawa, czekolada i podcasty zdecydowanie w nadmiarze:-). Mój sprawdzony sposób na zły humor: Spacer wśród zieleni. Bycie tu i teraz. Ulubiona muzyka. Rozmowa z przyjaciółką. Największa zmiana w moim życiu: Doświadczyłam wielu zmian w życiu osobistym i zawodowym, ale najważniejszą i największą zmianą było dla mnie zostanie Mamą mojej wspaniałej dwójki. Miejscowość i kontakt: Zapraszam Cię do zarezerwowania gratisowej konsultacji telefonicznej lub online (Zoom): https://najlepszaja.pl/konsultacja/, do dołączenia do mnie na FC: https://www.facebook.com/najlepszajapl/ lub kontaktu mailowego: kontakt@najlepszaja.pl. Pracuję również w j. francuskim.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here