Mieszkanie szyte na miarę

Szukamy rozwiązań idealnych dla nas. Tak jest w każdej dziedzinie życia. Ta sama zasada obowiązuje w przypadku mieszkań. I bardzo dobrze – nasze mieszkanie powinno być przede wszystkim nasze. 

Już przeglądając oferty developerów, wybieramy mieszkanie, które odpowiada nam lokalizacyjnie i cenowo. To etap pierwszy. Zwykle jeszcze w tym momencie analiza pod kątem urządzenia wewnątrz sprowadza sie najczęściej do pobieżnej oceny, czy odpowiadają nam ilość pomieszczeń i ich kształt, czy mieszkanie jest ustawne.

Ale już na tym etapie warto wstępnie skonsultować swoje typy z projektantem wnętrz. Mieć przygotowane rzuty kilku mieszkań i bazując na tym, poprosić o radę i opinię, które ze wstępnie wybranych będzie najodpowiedniejsze pod kątem przyszłej jego aranżacji. Doświadczona osoba z pewnością ma szersze spojrzenie i zaproponuje rozwiązania, o których istnieniu czasem nawet nie mamy pojęcia.

Dobrze jest też spisać listę swoich oczekiwań w stosunku do nowego mieszkania i traktować ją jako swoisty szablon, do którego będziemy „przykładać” kolejne mieszkania. Podczas spotkania z projektantem warto przedstawić ten spis jako listę założeń. 

Takie podejście do wyboru mieszkania, jak również konsekwencja i trzymanie się przyjętych założeń, uchronią nas przed działaniem pod wpływem chwili i impulsu. Przed podejmowaniem pochopnych, nie zawsze trafnych decyzji. Dobre przygotowanie i przemyślany zakup znacząco ułatwią kolejne etapy, a przy odbiorze mieszkania od developera pomoc fachowca może okazać się bardzo przydatna.

Jeśli zadbamy o tych kilka rzeczy, zaoszczędzimy sobie stresu i wydatków na etapie urządzania naszego nowego mieszkania.

Michał Strawa

Kim jestem i co robię:  Jestem Architektem Wnętrz, od 2004 roku wykonuję ten zawód z nieskrywaną przyjemnością. Kreuję przestrzeń dla wygody innych i dla własnej satysfakcji. Dlaczego tu jestem? Bo nie taki diabeł straszny jak go malują. Z pomocą odpowiednich osób każdy cel można zrealizować. Ja, w zakresie zmiany mieszkania postaram się to udowodnić. Z czego jestem dumny w moim życiu: Z dzieci i zdobytych umiejętności. Moje słabości:  Nie warto o tym wspominać... Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: Chwila samotności i oddanie się ulubionym zajęciom. Największa zmiana w moim życiu: Czuję, że jeszcze przede mną. Miejscowość: Warszawa/ Legionowo k/Warszawy

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Otrzymaj bezpłatny poradnik

Zapisz się do newsletter'a


.