Narcyza nie tak łatwo rozpoznać, ponieważ nie wyróżnia się ani szczególnymi cechami, ani szczególnym wyglądem. Nawet doświadczony terapeuta potrzebuje sporo czasu, aby zdiagnozować tego typu osobowość. Osoby narcystyczne często zachowują się w charakterystyczny sposób, dlatego warto być uważnym i ufać swojemu samopoczuciu w relacjach z nimi.

Tak zwana postawa wyższościowa

Osoba narcystyczna zwykle myśli w sposób-zerojedynkowy, to znaczy dzieli zjawiska na dobre lub złe, najgorsze lub najlepsze, słuszne lub błędne. Nietrudno się domyśleć, że narcyz jest przekonany o tym, że jego działania i wybory życiowe są najlepsze. Gdy udowodni mu się brak racji, często złości się lub zrywa kontakt. Ponadto daje sobie prawo do nieprzestrzegania reguł i zasad oraz jest mocno roszczeniowy – uważa, że wszystko mu się należy. U niektórych narcyzów postawa wyższościowa jest mocno wyeksponowana, u innych na tyle zawoalowana, że trudno ją zidentyfikować w codziennym życiu (zauważamy ją dopiero w sytuacji konfliktowej lub przy bliższym poznaniu). Często towarzyszy jej perfekcjonizm.

Walka o uwagę

Zarówno w domu, jak i w pracy osoba narcystyczna chce być stale adorowana i skupiać ludzi wokół siebie. Odczuwa dyskomfort bez stałego dopływu bodźców potwierdzających jej ważność. Może to wyrażać na różne sposoby – od ciągłego pytania: „Co robisz?”, przez wygłupy i zaczepki, po zachowania bierno-agresywne i agresywne. Wiąże się to z brakiem wytyczania granic w kontakcie z narcyzem. Jeśli mamy wrażenie, że ktoś „wchodzi nam na głowę”, warto poobserwować nasze samopoczucie w relacji z nim.

Przerzucanie odpowiedzialności i obwinianie

Kiedy coś idzie niezgodnie z planem lub nie po myśli narcyza, narcyz radzi sobie w jeden tylko sposób: zrzucając odpowiedzialność i winę na inne osoby, okoliczności lub siłę wyższą. W przeciwnym wypadku musiałby przyznać, że nie jest doskonały i nieomylny, a to zburzyłoby jego obraz siebie i wywołało ogromny dyskomfort. Zachowania tego typu utrudniają utrzymywanie relacje, jednak spryt i inteligencja, którymi zwykle dysponują osoby narcystyczne, pozwalają im wywoływać w rozmówcy mętlik emocjonalny (na przykład robią z siebie ofiary i wzbudzają w innych współczucie).

Lęk i potrzeba kontroli

Choć osoby narcystyczne unikają odpowiedzialności za swoje czyny, lubią kontrolować wszystko i wszystkich wokół. Jeżeli cokolwiek nie jest zgodne z ich przekonaniami, przyzwyczajeniami czy schematami działania, frustrują się i podejmują działania mające na celu zaprowadzenie „porządku”. Posuwają się nawet do manipulacji. Robią to zwykle z lęku przed konfrontacją z samymi sobą jako kimś słabym i myślą zero-jedynkowo: „Jeśli nie jestem omnipotentny, to jestem słaby”. 

Trudności z empatią

Większość narcyzów nie potrafi współodczuwać z innymi ludźmi. Dzieje się tak nie dlatego, że nie wyposażyła ich natura lub uniemożliwiły im to trudne doświadczenia (jak w wypadku osób dyssocjalnych); głównym powodem jest stałe kierowanie uwagi na siebie i swoje wnętrze oraz unikanie myślenia, że mogłyby posiadać wady czy popełniać błędy (a w związku z tym odczuwać dyskomort).

Relacja z narcyzem bywa trudna i toksyczna, warto jednak pamiętać, że osoby narcystyczne – choć z pozoru gburowate i zadufane w sobie – cierpią z powodu swojego zaburzenia. W większości czują się niewarte miłości i nieważne. Żyją w ciągłym lęku przed utratą pozytywnego obrazu siebie, odczuwaniem wstydu oraz utratą relacji, które wbrew pozorom pozwalają im żyć, przynosząc upragnione poczucie ważności. A poczucia ważności – niezależnie od tego, ile byśmy nie dali – wciąż jest za mało…

Poprzedni artykułJak spełniam marzenia, czyli moja podróż do Birmy
Następny artykuł„Tak naprawdę jest do bani” – chwila na szczerość z samym sobą
Kim jestem i co robię: Jestem psychologiem i terapeutą w trakcie certyfikacji. Zajmuję się psychoterapią w nurcie poznawczo-behawioralnym, psychoedukacją oraz szeroko rozumianym wsparciem psychologicznym. Pomaganie innym to nie tylko moja praca, ale i pasja. Dlaczego tu jestem: Jestem tu, ponieważ uważam, że każdy może mieć takie życie, jakiego pragnie. To, czy będzie ono pełne i satysfakcjonujące, zależy od stopnia szeroko pojętej świadomości siebie oraz gotowości na zmianę. Moja aktywność na portalu skupia się przede wszystkim na psychosomatyce, to jest wzajemnym wpływaniu na siebie ciała i umysłu czy też psychiki. Z czego jestem dumna w moim życiu: Jestem dumna z tego, że udaje mi się osiągać ważne dla mnie cele, choć nierzadko wymaga to mnóstwo czasu, wyrzeczeń i wyjścia poza strefę komfortu. Mam wspaniałą rodzinę, przyjaciół i satysfakcjonującą pracę o nieograniczonych możliwościach rozwoju. Moje słabości: Skłonność do perfekcjonizmu, zwłaszcza w sferze zawodowej. Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: Dotarcie do źródła, przeanalizowanie i wyciągnięcie wniosków. Czasem wystarczy zrobienie czegoś, co daje mi satysfakcję. Największa zmiana w moim życiu: Choć w moim życiu nie nastąpiła żadna rewolucyjna zmiana, jest ono pasmem zmian. Te najważniejsze zaczęły się od tego, że dzięki pewnym osobom i doświadczeniom doceniłam siebie oraz swój potencjał i przekułam to w działanie. Miejscowość: Warszawa, tel. 573 050 052

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here