Zmiana, zmiana. Gdzieś z tyłu głowy wiemy, że zmiana w każdym obszarze naszego życia jest nieunikniona. Wiemy też, że na jednej zmianie się zazwyczaj nie kończy, w zasadzie bez względu na to, jaki obszar naszego życia weźmiemy pod uwagę. A jednak często liczymy, że zmiana się nie zdarzy, że choćby omijanie jej myślami spowoduje, że nie nadejdzie.

Praca jest tym obszarem, gdzie myślenie o zmianie powoduje niemalże gęsią skórkę. Tyle mitów narosło wokół szukania pracy. Znam zbyt wiele osób, które nie rozpoczynają poszukiwania pracy z lęku przed tą całą masa negatywnych… – no właśnie, czego? Poszukiwanie pracy jawi się wielu z moich rozmówców jako worek pełen niepowodzeń. Jakby zapytać, co konkretnie się w nim mieści, wyciągają zasłyszane opinie. Doświadczenia innych ludzi. Mgliste. W żaden sposób nie dające się porównać do ich własnych. A jednak negatywne. Kiedy czytam o rynku pracy, słucham informacji, uświadamiam sobie, że zazwyczaj są nam podawane w sposób negatywny: nie ma pracy dla psychologów, rośnie bezrobocie, padają zakłady pracy.

Przecież jest tak, że potrzebujemy tylko jednego konkretnego miejsca pracy – a martwimy się średnią liczbą miejsc pracy w Polsce, zawodami popularnymi w przekroju kraju. Potrzebujemy po prostu wynagrodzenia odpowiadającego naszym oczekiwaniom, a porównujemy się do stu innych stanowisk, lokalizacji, a już najczęściej osób, które zarabiają zbyt mało.

Ile jest wokół Ciebie osób, które jednak myślą o poszukiwaniu pracy pozytywnie, które regularnie zadają sobie pytania: jaki będzie mój kolejny zawodowy krok? Czym chcę się zajmować za kolejne trzy lata? Dokąd dążę na mojej zawodowej ścieżce? Na szczęście ja spotkałam wiele takich osób. Praca z nimi utwierdza mnie w przekonaniu, że tylko od Ciebie zależy, jak podejdziesz do poszukiwania pracy. I w bardzo dużym stopniu to właśnie to podejście jest sprawcą sukcesów i pozytywnych doświadczeń na rynku pracy.

Czy jesteś wśród tych osób? Czy masz wypisaną listę ulubionych pracodawców, u których chcesz pracować? Wiesz, jakie kompetencje jeszcze chcesz rozwijać?

Jeśli tak, to o ileż łagodniej jawi się zmiana. Niesie ze sobą wręcz pozytywne emocje i spełnienie. Staje się czymś oczekiwanym, czego chcemy, czasem nawet nie możemy się doczekać. Pierwszym krokiem na drodze do realizacji planów.

To kiedy zaczniesz pracę nad swoją zmianą?

Moja rada – zacznij zmianę już dziś. Nawet jeśli dotychczas o niej nie myślałaś/myślałeś. Pamiętaj, że podejmowane każdego dnia działania mogą nas przybliżać do naszego wymarzonego celu zawodowego, albo od niego oddalać.

Chcę Cię dzisiaj zachęcić do zastanowienia się, jakie zdania łączą się dla Ciebie z rynkiem pracy. Weź więc kartkę papieru i po jednej stronie napisz te przekonania o rynku i poszukiwaniu pracy, które są pozytywne. Z drugiej te, które są negatywne. I zastanów się, które wolisz.

Niech to będzie Twój pierwszy krok w kierunku myślenia o rynku pracy.

A to już zmiana.

Zacznij już dziś.

Następny artykułNowa marka o nazwie Ty Lekcja 1. Dlaczego warto budować swoją markę?
Kim jestem i co robię: Coach ICC, coach kariery, doradca zawodowy, konsultant w obszarze Zarządzania Zasobami Ludzkimi. Rekruter. Prowadzę warsztaty, szkolenia i zajęcia ze studentami. To co robię zawodowo już od ponad 13 lat łączy się z dawaniem przestrzeni ludziom na poznawanie samych siebie, rozwój i poszukiwanie swoich ścieżek. Jestem wówczas słuchaczem, przewodnikiem, zadaję pytania, podaję narzędzia, dzielę się wiedzą. Mocno wierzę, że wszystko czego potrzebujemy jest w nas samych. Dlaczego tu jestem? Jedno miejsce, jedna idea, wielu wspaniałych ludzi – od dawna szukałam płaszczyzny do wymiany myśli w ważnych sprawach. Podoba mi się koncepcja, aby zmiany, które dzieją się w naszym życiu wpisać w kontekst, zacząć sprawniej się w nich poruszać, zobaczyć je z innej niż swoja perspektywy. Piszę o pracy, bo im więcej rozmawiam i spotykam się z ludźmi, tym bardziej widzę, ile narosło mitów wokół poszukiwania pracy. Ile lęków i nieprzemyślanych działań. Osobiście uważam, że kluczem do sukcesu na rynku pracy jest po pierwsze znalezienie drogi do siebie, a po drugie umiejętne poruszanie się w dzisiejszym świecie, którego integralną częścią jest rynek pracy. Z czego jestem dumna w moim życiu: Moja największa duma to moja rodzina. Mąż i synowie – ciekawi życia, otwarci na nowe. Moje słabości: Mam wrażenie, że doba jest rozciągliwa, staram się czasami upakować w nią rzeczy, które nawet dopchnięte kolanem, nie mieszczą się… Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: Kawa. Lubię wtedy własne towarzystwo. Miejsce w ulubionej kawiarni. I chwile kiedy myśli mogą swobodnie płynąć. Kiedy zły nastrój dopada mnie w pracowitym czasie – daję sobie chwilę na zrozumienie go. Skąd i po co przychodzi. Gorzej gdy dopada mnie złość – wtedy trudniej mi o tę chwilę spokoju. A często ona załatwia tak wiele… Największa zmiana w moim życiu: W moim życiu największe zmiany przynoszą zmiany zamieszkania. Warszawa. Londyn. A od niedawna Gdynia. To zupełnie jak nowe życie. Kolejna podróż, w którą wyruszyłam budując wiele od nowa. Miejscowość: Gdynia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here