Na konferencji naukowej The National Bureau of Economic Research, poświęconej dyskryminacji kobiet w nauce i sposobach zwiększenia ich liczby na uczelniach, rektor Uniwersytetu Harvarda – Larry Summers – wypowiedział słowa, które zaważyły na jego karierze i sprowokowały wielu naukowców do opuszczenia sali. Stwierdził on mianowicie, że to wrodzone zdolności intelektualne – a więc genetyczne uwarunkowania – są przyczyną niewielkiej liczby kobiet na czołowych stanowiskach akademickich. Mężczyźni po prostu rodzą się uzdolnieni, kobiety – nie. Nie obyło się bez komentarzy. Profesor biologii z Massachusetts Institute of Technology Nancy Hopkins powiedziała: „Oto, z czym muszą zmagać się kobiety. Muszą radzić sobie z mężczyznami pokroju Summersa. Powiedzą ci, że nie mają żadnych uprzedzeń, ale w głębi duszy zastanawiają się: czy kobiety rzeczywiście powinny zajmować się matematyką?”.

To, że kobiety i mężczyźni się różnią jest niezaprzeczalne, ale dlaczego od razu któraś płeć ma być gorsza? I czy owe różnice faktycznie wynikają z dziedziczenia, czy może społeczeństwo odgrywa tu kluczową rolę? Oto kilka wniosków z badań naukowych, które zmuszają do myślenia:

 

W książce „Mózg kobiety” Louann Brizendine obala teorię L. Summersa, pisząc: „Kobiecy i męski mózg różnią się już na pierwszy rzut oka. Mózg mężczyzny jest na przykład o około 9% większy (jeśli uwzględnimy naturalną różnicę wielkości między płciami). Jeszcze w XIX wieku uczeni sądzili, że to oznacza, iż kobiety dysponują mniejszymi możliwościami intelektualnymi. Okazało się jednak, że liczba komórek mózgowych u mężczyzn i kobiet jest taka sama. Po prostu u kobiet są one gęściej „zapakowane”, ściśnięte niczym gorsetem nieco mniejszą czaszką„.

 

Psycholog Roy Baumeister kieruje naszą uwagę na inny zestaw faktów. Zauważa, że mężczyźni jako grupa są – co zadziwiające – bardziej zmienni i krańcowi niż kobiety! Oznacza to, że więcej mężczyzn niż kobiet lokuje się pośród największych przegranych i największych zwycięzców. „Jeśli mężczyźni częściej niż kobiety znajdują się na ekstremach, to powinniśmy stwierdzać różnice międzypłciowe, przy czym średnie powinny być takie same” – mówi Baumeister. Podkreśla też, że jego zdaniem żadna płeć nie jest lepsza od drugiej, jedynie ewolucja dokonała selekcji innych cech u mężczyzn i kobiet: „Ogólnie kultury najbardziej nagradzają mężczyzn, którzy podejmują ryzyko i mają najbardziej krańcowe umiejętności. Ci podejmujący ryzko «ekstermiści» są także tymi, którzy mają więcej dzieci, przenoszących dalej ten trend. Sytuacja w przypadku kobiet jest całkowicie odmienna. Presja ewolucyjna wobec kobiet kładła nacisk na postępowanie bezpieczniejsze, co jest rozsądne, gdyż ich możliwości opuszczenia potomstwa są biologicznie znacznie bardziej ograniczone niż u mężczyzn.”

 

Warto również zwrócić uwagę na hipotezę podobieństwa płci Janet Shibley Hyde. Zakłada ona, że mężczyźni i kobiety są znacznie bardziej podobni niż różni w prawie wszystkich analizowanych wymiarach – od zdolności matematycznych, do umiejętności rozwiązywania problemów, aż po skuteczność przywództwa czy rozumowanie moralne. Istniejące różnice między nami mogą natomiast wynikać z zestawu oczekiwań i ograniczeń, jakie społeczeństwo oferuje dziewczętom, gdy te dorastają.



Podsumowując: Nauka idzie do przodu, technologia idzie do przodu, więc i my nie tkwijmy w starych i organiczających przekonaniach.



Źródła:


„Mózg kobiety” Louann Brizendine


„Psychologia. Kluczowe koncepcje. Tom 3” P. Zimbardo, R. Johnson, V.McCann

Poprzedni artykułInspiracja w roli głównej
Następny artykułWrażliwość i wstyd w wydaniu męskim i kobiecym
Kim jestem i co robię: Pełna pasji, otwartości na świat i energii małymi krokami wkraczam w dorosły świat, który projektuję „po swojemu”. Staram się żyć zgodnie z tym, w co wierzę i czego pragnę. Chcę inspirować, chcę pomagać, chcę motywować, chcę nieść uśmiech. Chcę czerpać z życia garściami, wciąż próbować nowych rzeczy i – przede wszystkim – kochać. Dlaczego tu jestem: Jeśli czegoś nie lubisz – zmień to! Lubię patrzeć na moje życie jak na opowieść, której jestem autorką i mogę wypełnić każdą kartkę czym tylko zechcę. Chcę zająć się tematyką młodych ludzi, poszukujących siebie, własnego celu, cierpiących na brak samoakceptacji, wiary w siebie i motywacji do działań. Wierzę, że każdy bez wyjątku ma w sobie niezwykły potencjał, dzięki któremu może być spełniony i osiągać „nieosiągalne”. Z czego jestem dumna w moim życiu: Z wewnętrznej potrzeby wzrastania, spełniania swoich pasji. I z energii, którą łatwo przekazuję dalej, uśmiechając się do przechodniów. Moje słabości: Muszę przełożyć mój plan podróżowania po świecie – szkoła… Mój sprawdzony sposób na zły humor: Poprosiłam kilka bliskich mi osób o wypisanie dla mnie kilku rzeczy, za które mnie kochają. Oprócz tego książki, muzyka i porządny wysiłek fizyczny. Największa zmiana w moim życiu: Było ich wiele, ale żadnej nie osiągnęłabym bez zmiany w myśleniu. Miejscowość: Stargard Szczeciński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here