Lipiec to szczyt sezonu urlopowego. Wkrótce wyjeżdżasz? Poznaj sprawdzone sposoby na bezproblemowy powrót do pracy, gdy wymarzone wakacje się skończą.

Przed wyjazdem

  • Na kilka dni przed urlopem postaraj się zakończyć realizację najważniejszych zadań albo – jeśli masz taką możliwość – przekazać część spraw swoim współpracownikom. Nie będziesz zamartwiać się na wakacjach, że zostawiłeś niepozałatwiane sprawy.
  • Ustaw autoresponder na skrzynce e-mail. Wiadomość powinna zawierać informację, że przebywasz na urlopie, kiedy wracasz (a dokładnie – w jakim dniu zaczniesz odpisywać na e-maile) i z kim podczas twojej nieobecności można się skontaktować w sprawach pilnych.
  • Weź jeden dzień urlopu więcej przeznaczysz go na powrót do rzeczywistości po wakacyjnym wyjeździe. Dzięki temu odpoczniesz po podróży (co jest szczególnie ważne po długim locie z jet lagiem), załatwisz niezbędne sprawy domowe… i jeszcze trochę poleniuchujesz. Pozwoli ci to uniknąć stresującej sytuacji, w której praktycznie prosto po powrocie z plaży musisz usiąść przy służbowym biurku.

Podczas wyjazdu

  • Pamiętaj, że masz prawo nie odbierać telefonów i nie odpisywać na maile, jeśli twoi współpracownicy i klienci są o tym poinformowani. Jeśli sprawdzanie służbowej poczty czy odsłuchiwanie wiadomości pozostawionych na służbowym telefonie podczas urlopu nie jest dla ciebie problemem, a zaniechanie tych obowiązków stresowałoby cię, załatw zdalnie najważniejsze sprawy. Niektóre osoby odpoczywają tylko wtedy, gdy całkowicie odetną się od obowiązków, inne lubią wiedzieć, co dzieje się w fimie. Nie zapominaj jednak, że bycie non stop dostępnym pod telefonem i mailem nie jest twoim obowiązkiem na urlopie.
  • Zadbaj o to, by czas wolny był w dużej części poświęcony aktywnemu wypoczynkowi, wówczas wrócisz do obowiązków pełen energii i zregenerowany psychofizycznie. Spacery, jeżdżenie rowerem czy uprawianie ulubionego wakacyjnego sportu zwiększają wydzielanie endorfin, a duża ich ilość sprzyja wykonywaniu nowych zadań, co przyda się po powrocie do pracy. Natomiast wolne dni spędzone przed telewizorem i paczką chipsów (choć też czasem potrzebne), sprzyjają raczej bierności i spowolnieniu.

Pierwszy dzień po powrocie

  • Zaakceptuj, że stres pourlopowy istnieje i nie przejmuj się rozdrażnieniem, które pojawi się przed powrotem do pracy. Pogodzenie się z nadchodzącym rutynowym charakterem dnia i faktem, że upragnione wakacje dobiegły końca, jest trudnym zadaniem. Po kilku dniach, gdy się przyzwyczaisz, dobry nastrój powinien wrócić.
  • Zaplanuj sobie powrót – najlepiej spisać listę zadań do wykonania z zaznaczeniem,
    co jest pilne i bardzo ważne, a co może poczekać. Pierwszego dnia w pracy, o ile to możliwe, nie wykonuj od razu obowiązków wymagających dużej koncentracji czy wzmożonego wysiłku intelektualnego, z uwagi na wysokie ryzyko popełnienia błędu.
  • Daj sobie nagrodę po zakończeniu pierwszego dnia w pracy po urlopie. Umów się z przyjaciółmi, idź na spacer albo na ulubione lody.

Kilka dni po powrocie

  • Jeśli po urlopie jesteś wypoczęty i pełen energii, wykorzystaj to w pracy na załatwienie spraw, do których wcześniej trudno było ci się zabrać. Jest to też dobry moment na wprowadzanie nowych rozwiązań i pomysłów, szczególnie jeśli masz za sobą długie wakacje i “odświeżoną głowę”.
  • Do swoich obowiązków wracaj stopniowo, ale konsekwentnie. W Stanach Zjednoczonych dopiero w trzecim tygodniu po powrocie z urlopu wydajność pracowników wzrasta do 110%. Wcześniej waha się w granicach 40-80%. Może być ci trudno pracować od razu na najwyższych obrotach, ale tak naprawdę wszystko zależy od tego, na ile wypocząłeś i z jakim nastawieniem wracasz do pracy.
  • Zaplanuj kolejny wyjazd. Może to być nawet krótki wypad na weekend. Da ci to motywację do szybszego powrotu na wysokie obroty w pracy, żeby niedługo móc znowu wyjechać :).
  • Korzystaj z lata w mieście. Jazda na rowerze, pływanie, spacery czy joga w parku pozwolą ci docenić uroki ciepłych miesięcy, które często trudno zauważyć, przesiadując tylko w pracy, samochodzie i w domu. Ponadto ruch pomaga rozładować stres i poprawia nastrój.

Uwaga! Depresja popowrotowa

Z obniżonym nastrojem i stresem pourlopowym mogą zmagać się osoby, które nie czują się spełnione w życiu zawodowym, nie oczuwają satysfakcji z pracy albo zatracają równowagę między pracą a życiem osobistym. Zespół Napięcia Powakacyjnego (Post Holiday Tension, Back To Work Blues) dotyka wielu osób wracających do obowiązków po wakacjach – w Wielkiej Brytanii różne objawy tego zespołu ma aż 80% pracowników. Symptomy to przede wszystkim:

  • poczucie, że zadania są cięższe i trudniejsze niż przed urlopem, a perspektywa spędzenia w pracy najbliższych dni czy tygodni wydaje się nie do zniesienia;
  • problemy z koncentracją, rozdrażnienie, obniżony nastrój;
  • poczucie bycia przeciążonym obowiązkami;
  • brak zainteresowania i zaangażowania w wykonywaną pracę;
  • bóle głowy.

Jeżeli czujesz się w ten sposób po każdym powrocie z wakacji czy weekendowego odpoczynku, jest to sygnał do pochylenia się nad kwestią własnego życia zawodowego. Być może nie odpowiada ci atmosfera w firmie, masz konflikty ze współpracownikami, pracujesz poniżej swoich kwalifikacji lub jesteś przeciążony pracą? Nie lekceważ objawów, takich jak negatywne uczucia w stosunku do klientów, częste przesuwanie terminów spotkań, niechęć do telefonów czy maili, problemy ze snem, obniżona odporność, uporczywe i nawracające bóle głowy lub brzucha. Szukanie pretekstu, by nie być w pracy, poczucie pustki, braku sił i marnowania czasu, a także obniżenie wrażliwości na inne osoby, mogą być oznaką wypalenia zawodowego.  W takiej sytuacji może pomóc wizyta u psychologa.

Poprzedni artykułPytania o sens życia
Następny artykułODCZAROWAĆ COACHING: Czy jesteś coachable? Czyli o tym, że nie każdy nadaje się do coachingu
UMÓW SIĘ ZE MNĄ, JEŚLI: Masz poczucie, że coś jest nie tak w Twoim życiu; chciałbyś jakiejś zmiany, ale nie wiesz dokładnie, na czym miałaby ona polegać; wiesz, że jest jakiś problem, ale nie potrafisz go dokładnie zdefiniować. Czujesz, że ze swoim problemem nie jesteś w stanie poradzić sobie sam, wsparcie i rady bliskich nie wystarczają, a dotychczasowe sposoby radzenia sobie zawiodły. Zauważasz w sobie zmiany, które Cię niepokoją, np. nie radzisz sobie z negatywnymi emocjami lub stresem, masz długotrwale obniżony nastrój, często odczuwasz lęk, źle sypiasz. Nie możesz poradzić sobie z trudną sytuacją życiową, np. rozstaniem z partnerem, utratą pracy, śmiercią bliskiej osoby. Masz kłopoty w relacji z partnerem, rodzicem, dzieckiem lub pracodawcą i nie wiesz, jak możesz je rozwiązać.   Kim jestem i co robię: Psycholog, dziennikarka, zawodowo związana z Uniwersytetem SWPS. Od wielu lat działam w organizacji społeczno-charytatywnej Rotaract. Prywatnie wegetarianka, żeglarka, nurek. Dlaczego tu jestem: Często potrzebujemy coś zmienić, ale nie wiemy, jak to zrobić. Dlatego będę starała się proponować czytelnikom konkretne rozwiązania, które mogą pomóc w uczynieniu życia lepszym. Z czego jestem dumna w moim życiu: Ze swojej samodzielności i wytrwałości. Moje słabości: Nowości książkowe, stara biżuteria i czekoladki. Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: Wieczór ze szwedzkim kryminałem, kotem i zieloną herbatą lub kieliszkiem czerwonego wina. Największa zmiana w moim życiu: Zmiana myślenia z „muszę zrobić to i to…” na zwykłe „zrobię to”, czyli zmiana przymusu w cel, który chcę zrealizować. Oraz pierwsza daleka podróż – zimą na Syberię – dzięki której podróżowanie stało się moją wielką pasją. Miejscowość: Warszawa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here