6

Cały rok czekamy na wiosnę. Na moment, gdy przyroda znów obudzi się do życia. Na czas, gdy dzień będzie dłuższy, jaśniejszy, gdy cały wachlarz zapachów i kolorów udekoruje nasz świat. Oj, tak – w listopadzie, styczniu czy w lutym, z tęsknotą czekamy na maj…

Dlaczego więc jest tak, że kiedy ten czas wreszcie nadejdzie i przyroda w pełni obudzi się do życia, my znów narzekamy na wiosenne przesilenie czy natłok zadań i obowiązków, pozwalając, by ten tak wyczekiwany i wytęskniony moment niepostrzeżenie uciekł nam przez palce? Nie widzimy, że nasza upragniona wiosna przyszła i rozgościła się na dobre – skupiając się na tym, co nieprzyjemne, zaczynamy czekać na ciepłe lato i wakacje. A kiedy i one przyjdą, to co robimy na urlopie? Myślimy o nowym, jesiennym rozdaniu…

Po co wciąż czekać? I co nam daje to czekanie? 

Dlaczego nie może być nam dobrze właśnie teraz? Przecież każdego dnia możemy pozwolić sobie na 10-minutową majówkę i rozejrzeć się wokół. Cytując film American Beauty – „przecież na świecie jest tyle piękna”! No, popatrz sam. Rozumiem, że w codziennym biegu nie możesz pozwolić sobie na długie spacery i kontemplowanie rozwoju przyrody godzinami. Nie masz czasu na wszechobecny chillout. Możesz jednak każdego dnia popatrzeć wokół przez chwilę i tylko na tym się skupić. Wiem, wiosna najlepiej smakuje za miastem, ale i w dużej aglomeracji potrafi nas zauroczyć. Dziś w ścisłym centrum Warszawy przypomniały mi o tym wróble.

Naprawdę życzę Ci, abyś nie stracił swojej teraźniejszości na czekanie na lepszy czas. Na wyższą temperaturę, na mniej zadań, na “aż przestanie padać lub pylić”, na nową miłość, na 4 kg mniej,na skończenie projektu, na przeprowadzkę, na zmianę pracy lub zdaną maturę. To wszystko będzie miało miejsce w przyszłości i wtedy będzie na to najlepszy czas. Dziś zajmij sie tym, co jest wokół Ciebie. To Twój świat: to, co jest i to, co Cię otacza, jest ważne właśnie teraz, a Ty masz ogromny wpływ na każdą minutę, która dzieje się w danym momencie – chociażby na to, czy przeczytasz ten tekst do końca, czy przewiniesz go szybko w dół i odłożysz na lepszy czas, na chwilę spokoju.

Wiem, życie nie rozpieszcza i codzienność potrafi być nieznośna. Tym bardziej zadbaj o to, by widzieć to, co dobre i pozytywne. A jeśli wokół właśnie dzieją się prawdziwe cuda, nie bój się z tego korzystać i czerp garściami z bezpłatnego katalogu inspiracji. Wyłącz komórkę, wyloguj się z Facebooka, nie oglądaj zdjęć innych ludzi na Instagramie, ale twórz i zatrzymuj swoje ulotne chwile. Prawdziwy Snapchat to to, co Cię otacza 🙂 Slow life nie musi wcale oznaczać, że w Twoim życiu dzieje się mało i nie realizujesz celów; to sposób na to, jak przeżywać swój czas, by być w nim obecnym i świadomym.

Dziś życzę Ci tego, byś zatrzymał się i wpuścił maj do swej głowy i swego serca. Celebruj ten czas – kolejny bez zakwitnie dopiero za rok!

4
Poprzedni artykułAkcja: To My, Kobiety
Następny artykułZdecyduj się wreszcie! Krótki poradnik, jak podejmować decyzje + KONKURS
SPOTKAJ SIĘ ZE MNĄ, JEŚLI CHCESZ: - wprowadzić zmiany w swoim życiu zawodowym lub prywatnym,- poszukać priorytetów, wartości, celów dalszej drogi życiowej,-  wzmocnić swoją motywację lub odkryć ją od nowa,- uporządkować swoje życie, odnaleźć równowagę pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym,- wzmocnić poczucie własnej wartości,- odkryć swoje mocne strony i swój naturalny potencjał zawodowy,- popracować nad samodyscypliną i nawykami. Kim jestem i co robię: Jestem Life & Career Coachem, Trenerem rozwoju osobistego i zawodowego, a moim podstawowym wykształceniem dającym mi fundament do pracy jest psychologia. W pracy z ludźmi wykorzystuję umiejętności Project Managera zdobyte w czasie 8-letniego doświadczenia w zarządzaniu projektami. Uwielbiam rozmawiać i pracować z ludźmi, odkrywać razem z nimi, co w nich najlepsze oraz obserwować jak ludzie walczą o realizacje marzeń i życie z pasją, jak w czasie podejmowania nowego działania – rozkwitają. Najważniejsze wartości, dające mi inspirację w życiu i pracy to: optymizm, równowaga, rodzina i przyjaciele, oraz efektywność i profesjonalizm w działaniu. Prywatnie jestem spełnioną mamą trójki dzieci, których rozwój i wspólna relacja jest dla mnie najlepszym self-coachingiem i informacją zwrotną odnośnie mojej osoby. Dlaczego tu jestem: W moim życiu towarzyszy mi złota myśl Heraklita, że wszystko płynie i nic nie trwa wiecznie. Zmiana jest dla mnie rozwojem i jedyną stałą w moim życiu, a świadomość upływu czasu pozwala mi cieszyć się z każdego etapu na bieżąco. Jestem tu, by wzbogacić to piękne i inspirujące miejsce swoimi rozwojowymi refleksjami, a tym samym spełniam kolejne swoje marzenie związane z pisaniem. Z czego jestem dumna w moim życiu: Z mojego życia – z równowagi pomiędzy wszystkimi jego obszarami. Czuje się spełnioną kobietą – we wszystkich rolach, które na co dzień odgrywam i to daje mi największą satysfakcję. Moje słabości: Długie rozmowy telefoniczne, wielozadaniowość. Mój sprawdzony sposób na zły humor: Spacery lub wspólna zabawa z dziećmi, spotkania z przyjaciółkami, lody, książki, Chilli ZET, zapach Donna Karan DKNY Be Delicious zielony – uwielbiam. Największa zmiana w moim życiu: Najważniejszą zmianą, jaką wprowadziłam do swojego życia, jest zmiana myślenia o sobie i swoim życiu, włączenie w nie prawdziwego źródła motywacji – w moim słowniku nie ma słowa muszę, tylko chcę, bo czy ja cokolwiek w swoim życiu muszę? Miejscowość i numer kontaktowy: Warszawa, tel. 883-958-508.  https://www.facebook.com/Zuza-Sentkowska-578439138996003

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here