6

Jaki czas dajesz sobie na zmianę? Kiedy stwierdzisz, że przyszła i jak zamierzasz świętować kolejne etapy na drodze do niej?

To ważne pytania, które warto sobie zadać, bo determinują działania, które podejmiesz. Wielu moich klientów w pierwszej chwili daje sobie na zmianę bardzo mało czasu. Tymczasem poszukiwanie pracy tego czasu wymaga. I ten czas warto sobie dać. Ale ważniejsze jest, żeby go precyzyjnie określić i powiedzieć sobie, po czym poznam, że osiągnąłem sukces.

Mamy październik – kiedy chcesz, żeby zmiana się zadziała? Podaj precyzyjną datę i zaplanuj prowadzące do niej kroki.

Co będzie tym momentem, kiedy powiesz sobie – „zmiana się zadziała”? Czy będzie to moment podpisania umowy? Pierwszy dzień w pracy? Otrzymanie umowy na stałe, po okresie próbnym?

Ważne, żeby czas, który sobie dasz, pozwolił na realne działania i dał Ci możliwość wpływu na toczące się wydarzenia. Znam wiele przykładów osób, które dały sobie za mało czasu. Co się wówczas dzieje? Zazwyczaj potwierdzają się mity dotyczące rynku pracy – nie ma pracy, nikt nie potrzebuje ludzi o moich kwalifikacjach. Najczęściej wówczas intensywnie wysyłamy odpowiedzi na ogłoszenia – jakiekolwiek, gdziekolwiek – i przyjmujemy pierwszą ofertę, która nam się trafi.

Są też osoby, które tego czasu dają sobie zbyt dużo, co powoduje, że odwlekają moment podjęcia działania. Pozostają w obecnym miejscu pracy, pozwalając by narastał stan „już tu nie pasuję, ale nie wiem gdzie chcę być”. Pielęgnują bierność.

Jak dobrze wyznaczyć czas na poszukiwanie pracy?

Przede wszystkim spojrzeć na siebie – jakie są moje potrzeby? Ile czasu jeszcze chcę być w obecnym miejscu? Kiedy będę gotowy z kwalifikacjami i doświadczeniem, aby trafić w miejsce, które jest dla mnie atrakcyjne?

Dokładnie zobaczyć, jak wygląda rynek – ile czasu realnie szuka się pracy (statystyki mówią, że nawet 12 miesięcy)? Jaki to moment w roku (jest pewien rytm na rynku pracy, np. praktyki są wakacyjne, a audyt najwięcej pracy ma jesienią i zimą)? Jakie są perspektywy dla branży, stanowisk, które mnie interesują? Ile trwa proces rekrutacyjny od momentu wysłania przeze mnie ogłoszenia (to czasem nawet kilka miesięcy)? Jaki mam okres wypowiedzenia u mojego obecnego pracodawcy?

 Wreszcie – jakie działania chcę podjąć, szukając pracy, i ile czasu na nie potrzebuję?

Wyznaczając czas na poszukiwanie pracy, zadbaj o bieżące zadania, zabezpieczenie finansowe na czas poszukiwania (jak długo mogę pozostać bez pracy, żeby spokojnie żyć i na jaki poziom życia się godzę?) oraz czas i przestrzeń na regularne działania podejmowane na rzecz poszukiwania pracy.

I teraz ważne pytanie – jakie to będą działania? Poszukiwanie pracy to okazja do podjęcia działań celowych, nakierowanych na poszukiwanie tej konkretnej oferty czy stanowiska. Ale to także okazja do rozpoczęcia działań długofalowych, takich jak budowanie wizerunku w oczach potencjalnych przyszłych pracodawców, partnerów, środowisk opiniotwórczych.

A teraz weź kartkę papieru. I zapisz swoje odpowiedzi: jak będę szukał pracy? Punkt pierwszy – poprzez ogłoszenia. Punkt drugi… Ile punktów będzie na Twojej liście? To pierwszy krok. Przyjrzyj się tej liście. Odpowiedz na pytania podane przeze mnie powyżej. I jeśli jesteś gotowy do zmiany – zapisz, kiedy ma się ona stać. 

4
Poprzedni artykułJestem w terapii
Następny artykułOlga Barej. Zaufaj sobie
Kim jestem i co robię: Coach ICC, coach kariery, doradca zawodowy, konsultant w obszarze Zarządzania Zasobami Ludzkimi. Rekruter. Prowadzę warsztaty, szkolenia i zajęcia ze studentami. To co robię zawodowo już od ponad 13 lat łączy się z dawaniem przestrzeni ludziom na poznawanie samych siebie, rozwój i poszukiwanie swoich ścieżek. Jestem wówczas słuchaczem, przewodnikiem, zadaję pytania, podaję narzędzia, dzielę się wiedzą. Mocno wierzę, że wszystko czego potrzebujemy jest w nas samych. Dlaczego tu jestem? Jedno miejsce, jedna idea, wielu wspaniałych ludzi – od dawna szukałam płaszczyzny do wymiany myśli w ważnych sprawach. Podoba mi się koncepcja, aby zmiany, które dzieją się w naszym życiu wpisać w kontekst, zacząć sprawniej się w nich poruszać, zobaczyć je z innej niż swoja perspektywy. Piszę o pracy, bo im więcej rozmawiam i spotykam się z ludźmi, tym bardziej widzę, ile narosło mitów wokół poszukiwania pracy. Ile lęków i nieprzemyślanych działań. Osobiście uważam, że kluczem do sukcesu na rynku pracy jest po pierwsze znalezienie drogi do siebie, a po drugie umiejętne poruszanie się w dzisiejszym świecie, którego integralną częścią jest rynek pracy. Z czego jestem dumna w moim życiu: Moja największa duma to moja rodzina. Mąż i synowie – ciekawi życia, otwarci na nowe. Moje słabości: Mam wrażenie, że doba jest rozciągliwa, staram się czasami upakować w nią rzeczy, które nawet dopchnięte kolanem, nie mieszczą się… Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: Kawa. Lubię wtedy własne towarzystwo. Miejsce w ulubionej kawiarni. I chwile kiedy myśli mogą swobodnie płynąć. Kiedy zły nastrój dopada mnie w pracowitym czasie – daję sobie chwilę na zrozumienie go. Skąd i po co przychodzi. Gorzej gdy dopada mnie złość – wtedy trudniej mi o tę chwilę spokoju. A często ona załatwia tak wiele… Największa zmiana w moim życiu: W moim życiu największe zmiany przynoszą zmiany zamieszkania. Warszawa. Londyn. A od niedawna Gdynia. To zupełnie jak nowe życie. Kolejna podróż, w którą wyruszyłam budując wiele od nowa. Miejscowość: Gdynia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here