Popularne powiedzenie nigdy jeszcze nie było tak dosłowne – i to wcale nie w kwestii romantycznych schadzek, lecz w kwestii romansu z własnym sercem! Jak sprawić, aby nasze serce pokochało nas za menu, które mu serwujemy? Jak się odżywiać, aby cieszyć się długim zdrowiem? Innymi słowy, czy istnieje przepis na zdrowe serce? 

Zdrowe odżywianie zmniejsza ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego oraz chorób cywilizacyjnych (np. nowotworów). Nasze serce będzie szczególnie zainteresowane zmniejszeniem ryzyka rozwoju choroby wieńcowej, miażdżycy, nadciśnienia tętniczego i cukrzycy. Najważniejszy dla nas organ kocha dietę śródziemnomorską. 

W ostatnich trzech dekadach obserwujemy redukcję śmiertelności z powodu chorób sercowo-naczyniowych. Uważa się, że odpowiada za nie, na poziomie populacyjnym, głównie redukcja cholesterolu, ciśnienia tętniczego i palenia tytoniu. Niestety, ten korzystny trend jest wyrównywany przez wzrost innych czynników ryzyka, głównie otyłość i cukrzycę typu 2. Także starzenie się populacji zwiększa częstość incydentów sercowo-naczyniowych – tłumaczy prof. Adam Witkowski, Dyrektor Warsztatów WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie oraz Dyrektor Warsztatów Kardiologii Interwencyjnej (WCCI).

Receptą na to jest wprowadzanie lub eliminowanie z jadłospisu konkretnych produktów. Teoria „jesteś tym, co jesz” dawno przestała być teorią nawet w konwencjonalnej medycynie. To właśnie lekarze – również kardiolodzy – zwracają uwagę na ogromną zależność między tym, co jemy, a stanem naszego serca.

Warzywa i owoce

Nasze menu powinno być bogate w owoce i warzywa, które są niskotłuszczowe i niskokaloryczne, zawierają dużo błonnika i składników mineralnych, są źródłem witamin C, E oraz kwasu foliowego, a także odgrywają ważną rolę w prewencji chorób serca i naczyń. Owoce można spożywać pod każdą postacią, najlepiej jednak jadać surowe. Optymalne jest spożywanie co najmniej 400–500 gramów warzyw i owoców dziennie, rozłożonych na 5 porcji (porcja to około 80–100 gramów). Warzywa można spożywać surowe, gotowane na parze oraz gotowane. Eksperci radzą, aby unikać smażonych potraw. 

W zredukowaniu nadmiernej wagi ciała, a także utrzymaniu odpowiedniej, pomoże nam błonnik. Powinniśmy spożywać ponad 25 gramów błonnika dziennie. 

Ryby 

Sprzymierzeńcem naszego serca są również tłuste ryby morskie, które można spożywać 2–3 razy w tygodniu (wystarczy 100-gramowa porcja). Co takiego mają w sobie tłuste ryby morskie? Otóż znajdują się w nich kwasy tłuszczowe typu Omega-3, które chronią przed chorobami serca, obniżają poziom trójglicerydów oraz korzystnie wpływają na ciśnienie tętnicze i krzepliwość krwi. Ryby są również bogatym źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, czyli A, D, E i K.

Casus cholesterolu

Cholesterol jest niezbędny do życia – stanowi budulec błony komórkowej – oraz umożliwia syntezę kwasów żółciowych, hormonów steroidowych i witaminy D. Niestety, jak wynika z badań naukowych, podwyższony poziom cholesterolu we krwi zwiększa ryzyko wystąpienia chorób serca, dlatego zaleca się ograniczenie jego ilości w diecie, czyli spożywanie mniej niż 300 mg na dzień.

Należy pamiętać, że spożywanie pokarmów bogatych w cholesterol (np. wątróbki, jaj, majonezu, podrobów, tłustego mleka, śmietany, masła, tłustego mięsa, tłuszczu podskórnego drobiu) często jest związane ze spożywaniem pokarmów bogatych w tłuszcze nasycone, przede wszystkim tłuszcze pochodzenia zwierzęcego. Dlatego ograniczenie spożycia tłuszczów nasyconych zmniejsza równocześnie spożycie cholesterolu – mówi prof. Robert Gil, Dyrektor Warsztatów WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie.

Całkowite unikanie cholesterolu również nie jest dobre dla naszego zdrowia. Warto świadomie wybierać produkty i zapewniać organizmowi zbilansowaną dietę. Nie oznacza to, że w dążeniu do zdrowego odżywiania należy unikać tłuszczu, należy jednak wiedzieć, jakie są jego rodzaje. Temat tłuszczów korzystnych dla naszego serca rozwinę w kolejnym artykule. 

Sól i cukier

Polacy i Europejczycy lubią solić. Codzienne spożycie soli kuchennej w Polsce i krajach europejskich znacznie przewyższa zapotrzebowanie organizmu człowieka. Kardiolodzy zalecają zmniejszenie spożycia soli, a w wypadku osób chorych na choroby serca – nawet rezygnację z niej. Oznacza to również ograniczenie spożycia produktów bogatych w sól, takich jak: ser żółty, zupy i sosy z puszek oraz w proszku, produkty wędzone, wędliny (np. szynka, bekon), słone przekąski (chipsy, orzeszki solone), kiełbasy, pasztety, produkty konserwowane (w puszkach), kostki rosołowe, wyciągi z mięsa i warzyw, sosy sojowe, słone pasty do smarowania kanapek.

Podobnie jest z cukrem, z którym nasze serce również nie nadaje na tych samych falach. Osoby z otyłością i nadwagą powinny zredukować lub unikać cukru oraz produktów zawierających cukier. Redukcja masy ciała pomaga obniżyć poziom trójglicerydów – ograniczenie spożycia cukru może w tym pomóc. Choć bywamy łasuchami, niestety, słodyczami nie zafundujemy sobie słodkiego życia. Eksperci zalecają ograniczenie spożycia słodyczy do trzech razy w tygodniu. Ponadto nie należy spożywać cukru jako dodatku do napojów częściej niż cztery razy dziennie. Na jeden napój nie powinno przypadać więcej niż pół łyżeczki cukru. Gdy zastosujemy się do tych rad, jest bardziej prawdopodobne, że jako seniorzy zapewnimy sobie dolce vita przynajmniej w kwestii zdrowia.

Artykuł powstał z okazji XXI edycji międzynarodowych warsztatów kardiologii interwencyjnej WCCI Warsaw (www.wcci.pl)

Napisz do autora:

Ewelina Myłek

ewelina.mylek@ieleven.pl

660-519-565

Eleven Zett Productions

 

Poprzedni artykułJak zacząć ćwiczyć, kiedy nic mi się nie chce – 6 ważnych wskazówek
Następny artykułTwoje dziecko i Twoje hobby – wykreuj jak tylko chcesz z Mapą Marzeń!
Kim jestem i co robię: Właścicielką agencji public relations ELEVEN ZETT Productions (www.ieleven.pl) specjalizującej się w medycynie, głównie kardiologii, i zdrowym stylu życia. Pasjonatką nauki i innowacji oraz szeroko rozumianego Rozwoju. Od początku swojej kariery zawodowej łączę media z medycyną. Jestem entuzjastka filantropii, miłośniczką natury i rozliczanych koncepcji równowagi duchowej. Cenię dobre książki, ciekawe spotkanie i wielogodzinne rozmowy. Jestem inicjatorka projektów "Myłkowe Rozmawiają" oraz "Kardiologia bez Kolejki". Dlaczego tu jestem? Myślę, że tylko zmiany prowadzą do rozwoju i wzrostu świadomości swojego życia we wszystkich jego aspektach. Generalnie, interesują mnie zmiany wprowadzające harmonię i o tym właśnie będę pisać. Z czego jestem dumna w moim życiu: Jestem dumna z wartości, którymi kieruję się w życiu. Moje słabości: Piękne i oryginalne przedmioty oraz mój buldog francuski - Stefan. Mój sprawdzony sposób na zły nastrój: spacer z psem, pyszne jedzenie i inspirujące książki. Największa zmiana w moim życiu: odkąd zaczęłam poszukiwania „istoty wszechświata”, wciąż widzę ogromne zmiany w swoim życiu. Miejscowość : Warszawa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here