Największe rewolucje w naszych szafach zachodzą zwykle w okresie dojrzewania, kiedy podejmujemy pierwszą pracę, a także po urodzeniu dziecka. Te trzy etapy naszego życia są dość znaczące dla naszego wyglądu i często powodują, że niemal całkowicie wymieniamy zawartość naszej szafy. Spowodowane jest to dużą zmianą wewnętrzną. Wyrastamy z dziecięcych ubranek i zaczynamy czuć się niemal, jak dorośli. Chcemy pokazać się światu z jak najlepszej strony w pierwszej pracy, wywrzeć dobre wrażenie, wyrobić sobie opinię. Rodzimy dziecko, ale zmienia się nie tylko nasze ciało, ale też nasze wnętrze, czujemy się odpowiedzialne za tego małego człowieka, a siebie często zaczynamy stawiać na drugim miejscu. Co z resztą życia? Jakie zmiany zachodzą w nas każdego dnia? Te, których często nie zauważamy w codziennej gonitwie. Jednak, kiedy przyjrzymy się im z perspektywy roku pokazują to, jak zmieniło się nasze ciało, preferencje albo styl życia. Jak podążać za małymi zmianami?

Tak, jak regularnie sprawdzamy stan naszego zdrowia, tak samo należy okresowo weryfikować zawartość garderoby. W zależności od tego, na jakim etapie życia jesteśmy – jak szybko zmienia się nasze ciało oraz środowisko, w którym przebywamy, tak często należy robić przegląd szafy. Jedni robią to odruchowo podczas zmiany ubrań z letnich na zimowe, inni raz do roku, jeszcze innym wystarczy co kilkanaście miesięcy. Nie ma na to reguły, choć przejrzenie ubrań raz w roku brzmi rozsądnie. W przypadku, gdy prowadzimy raczej stały tryb życia i niewiele się u nas zmienia, wietrzenie szafy co półtora roku też wystarczy. Jednak nie rzadziej! Okres dwóch lat to już całkiem długo. W tym czasie może znacznie zmienić się nasza sylwetka. Tu nam przybędzie, tam ubędzie i z sylwetki typu kolumna stajemy się gruszką. 

Oczywistym sygnałem do zmiany zawartości garderoby jest to, że w coś się już nie mieścimy albo odwrotnie, kiedy ubrania zaczynają na nas wisieć. Kiedy jednak nic takiego się nie dzieje, nie oznacza to, że mamy zapomnieć o tym, jak wyglądamy. Zmienia się moda i choć styl z modą ma niewiele wspólnego to jednak, nawet klasyki lekko zmieniają swój kształt. Pojawiają się nowe rodzaje tkanin, wykończenia czy detale. Właśnie dlatego raz na jakiś czas warto poświęcić chwilę na zastanowienie się czego potrzebujemy, jak mogłybyśmy odświeżyć swój wizerunek, co nowego przyjąć dla siebie z tego ogromu trendów, które pojawiają się w sklepach każdego sezonu.

Poprzedni artykułWyłącz autopilota – włącz uważność!
Następny artykuł„Moja kariera utknęła w miejscu, co robić?” Znacie to?
Spotkaj się ze mną, jeśli: - potrzebujesz dopasować zawartość swojej szafy do stylu życia, jaki prowadzisz, - chcesz odnaleźć swój styl, - marzysz, aby Twój codzienny wygląd nie wymagał od Ciebie wysiłku, - Twoja praca wymaga od Ciebie określonego wizerunku, - Twoja szafa Cię przytłacza i chcesz oczyścić ją ze zbędnych ubrań, - chcesz olśniewać podczas wyjątkowego dla Ciebie wydarzenia, - potrzebujesz zwiększyć swoją pewność siebie, - pragniesz zaakceptować swoje ciało, - czujesz, że czas na zmiany nie tylko wizerunkowe, ale również w innych obszarach Twojego życia. Kim jestem i co robię: Jestem certyfikowanym Style Coach™, magistrem chemii kosmetycznej i Stylistką Codziennej Szafy. Osobą niezwykle wrażliwą, estetką. Uczę, jak stworzyć wymarzony wizerunek tak, by świetny wygląd nie wymagał dużego wysiłku. Dlaczego tu jestem: Ponieważ wierzę, że każda kobieta zasługuje na to, aby czuć się pięknie każdego dnia. To właśnie moja życiowa misja – pomóc kobietom dostrzec ich piękno, które noszą skryte czasem naprawdę głęboko. Nauczyć je, że zawsze mogą cieszyć się swoim wyglądem. Dzięki temu miejscu mogę przekazać to, jak bardzo zawartość naszej szafy uzależniona jest od zmian, które bezustannie zachodzą w naszym życiu. Z czego jestem dumna w moim życiu: Z tego, że nigdy się nie poddaję, a jednocześnie jestem otwarta na zmiany. Nie trwam uparcie przy czymś, co nie daje efektów. Wprowadzam zmiany i idę do przodu. Moje słabości: Miłość do czarnej herbaty z sokiem malinowym, za którą często dostaję po głowie od mojej dietetyczki. Mój sprawdzony sposób na zły humor: Sen - nic tak nie oczyszcza umysłu jak drzemka, po której wszystko wydaje się inne. Największa zmiana w moim życiu: uwolnienie się od nieaktualnych przekonań, porzucenie „bezpiecznego” etatu w korporacji i rozpoczęcie życia na własnych warunkach Numer kontaktowy: 501 701 061

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here