Przyjaźń jest często opisywana jako wzniosła relacja, która wiąże nas z drugą osobą na wiele lat. W romantycznej wizji przyjaźni wszystko jest piękne, wspierające i budujące. Przyjaciel czy przyjaciółka niejednokrotnie wie o nas więcej niż nasz partner lub partnerka. Stąd zazwyczaj tak trudno dopuścić nam wizję, że kiedykolwiek mogłaby się ona zakończyć. 

Ta trudność prowadzi jednak czasami do sytuacji, w której trwamy w relacji przyjaźni, która już dawno wygasła. Robimy to jedynie przez wzgląd na jej historię i sentyment. Tymczasem nie wnosi ona do naszego życia już nic poza frustracją, pogorszeniem nastroju lub poczuciem winy za to, że nie rozwija się ona tak jak dawniej. W takiej sytuacji warto odwołać się do jednego z afrykańskich przysłów, które, choć dosadne w swym wydźwięku, mówi o czymś ważnym:

„Czasami dobrze jest potrząsnąć drzewem przyjaźni, by zrzucić zgniłe owoce”.

Niełatwa przyjaźń w dzisiejszych czasach

W dawnych czasach przyjaźń, która często wynikała ze wspólnych zainteresowań lub doświadczeń, mogła przetrwać niejedną próbę czasu. Dziś, przy wielości możliwości jakie nas otaczają, czy to w zakresie tematów wartych zainteresowania, czy to doświadczeń, które mogą stać się naszym udziałem, sprawa nie jest już taka prosta.

Pomimo dobrych intencji obu stron ich doświadczenia mogą sprawić, że rozwiną się w innych kierunkach lub dynamicznie rozwinie się tylko jedna z nich. W takiej sytuacji ubywa wspólnych tematów do rozmów i tym samym spędzanie czasu razem nie jest tak atrakcyjne jak dawniej.

Przewrotnie, chęć odbudowy relacji w dawnej postaci często działa przeciwko niej. Każdy jej uczestnik próbuje sobie odpowiedzieć na pytanie co się stało, że nie jest już tak fajnie jak kiedyś. Każdy z nich dostaje też swoją własną odpowiedź, wielokrotnie upatrując winy po drugiej stronie. Tak więc dla przykładu jedna z osób może myśleć „wszystko przez to, że on/ona tak bardzo się zmienił/zmieniła”, a druga może dojść do wniosku, że przyczyną jest „brak rozwoju i zasiedzenie u przyjaciółki/przyjaciela”.

Problem w tym, że obie strony mają poniekąd rację. Jednak nie sama zmiana lub jej brak u przyjaciółki czy przyjaciela jest przyczyną. Jest nią natomiast różnica, która zaistniała między rozwojem obu stron. Ciężko tu zatem mówić o kimś winnym czy odpowiedzialnym. Jeżeli już to odpowiedzialna jest natura życia.

Nieunikniona zmienność życia

Bywają też takie koleje losów przyjaźni, które od czasów zupełnie nie zależą. Są one natomiast naturalną konsekwencją zmian, zachodzących w naszym życiu i jego otoczeniu. 

„Sparowani inaczej” – kiedy jesteśmy młodzi, często stanowimy nierozerwalną parę przyjaciół. Robimy wszystko razem, wszędzie wspólnie chodzimy i spędzamy ze sobą każdą wolną chwilę. Kiedy jednak dojrzewamy i do głosu dochodzi miłość, nierzadko nasze uczucia kierujemy względem innych osób niż nasi przyjaciele. Należy przy tym pamiętać, że jest to uczucie budowane w dużej mierze na bliskości i wspólnych doświadczeniach. Osoba zakochana zanurza się w nowy związek, zazwyczaj poświęcając mu wiele czasu. Tym samym ogranicza ona czas na inne relacje, w tym i na przyjaźń. 

Co warte zaznaczenia – intencje tej osoby nie są nastawione przeciwko przyjaźni. Są natomiast skupione na wzmacnianiu tej innej relacji. Przy czym często się zdarza, że osoba w stanie zakochania/zauroczenia żyje na takim poziomie szczęśliwości i jest tak skoncentrowana na nim, że nie dostrzega, iż dotychczasowy przyjaciel lub przyjaciółka nie do końca potrafią się odnaleźć w tej nowej sytuacji. Czasami odbierając ją jako porzucenie. Z reguły nie biorąc pod uwagę, że gdyby sami się zakochali, prawdopodobnie los dotychczasowej przyjaźni potoczyłby się podobnie.

„Nie masz dziecka, to o czym tu rozmawiać?” – często ludzie, szczególnie świeżo upieczeni rodzice, przenoszą się jakby do innego świata. Wszystkie działania, tematy i aktywności kręcą się wokół dziecka i są jemu całkowicie podporządkowane. To samo dotyczy też układu dnia, który nagle staje się trudny do dopasowania z kalendarzem przyjaciół. Tak więc coraz trudniej się spotkać, a i tematy rozmów zupełnie się rozjeżdżają. Podczas gdy jedna osoba opowiada jedynie o różnych aspektach wychowania potomstwa, druga chciałaby porozmawiać np. o kwestiach rozwoju zawodowego, zapierających dech w piersiach podróżach lub szalonych imprezach, których była uczestnikiem. Mówią o dwóch różnych światach, które nie wywołują dużego zaciekawienia u drugiej strony.

To jedynie dwa z wielu, często powtarzających się scenariuszy, występujących w życiu.

Misja skończona 

Jaka by nie była przyczyna wygasania lub rozluźniania przyjaźni, warto zadbać o to, aby jej finał nie był katastrofą. Zamiast kłótni, żali czy prób stosowania szantaży emocjonalnych, warto przyjąć prostą zasadę. Zarówno my mamy pewną misję do wykonania w życiu innych ludzi, jak i inni ludzie mają jakąś misję do wypełnienia w naszym życiu. Kiedy zostanie ona zrealizowana, dana relacja ulega zakończeniu. 

Nasz „owoc” co prawda odpada z drzewa przyjaźni, ale zawarte w nim nasiona mogą wkrótce wykiełkować i rozwinąć się w nowe przyjaźnie, które będą bardziej dojrzałe i pełne dzięki naszym dotychczasowym doświadczeniom.

Może być i tak, że wygaszona teraz przyjaźń za kilka lat odrodzi się na nowo.

Poprzedni artykułZwiązek pod lupą – 7 ważnych zasad udanych relacji
Następny artykułNasze sposoby, jak przetrwać trudny czas epidemii. Sprawdź je!
1. Spotkaj się ze mną, jeśli:  planujesz dokonać w życiu jakiejś zmiany, ale nie wiesz jak się za nią zabrać, stoisz przed ważną decyzją i potrzebujesz jej się dokładnie przyjrzeć, zweryfikować zyski z niej płynące i konsekwencje jakie będą jej następstwem, potrzebujesz dotrzeć do swoich zasobów aby przejść przez daną sytuację, wytrwać w działaniu lub wykonać pierwszy odważny krok w jakimś kierunku, w twoim biznesie lub karierze zawodowej wymagane są zmiany i potrzebujesz je z kimś bezstronnym przedyskutować lub stworzyć plan wprowadzenia ich w życie 2. Kim jestem i co robię: Jestem doświadczonym coachem i trenerem. W różnych projektach występowałem także jako konsultant, ekspert i mentor. Zawodowo od ponad 15 lat jestem menadżerem i zarządzam dużymi zespołami związanymi z obsługą klienta. Specjalizuję się w life coachingu, biznes coachingu oraz coachingu kariery. Dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z moimi klientami pomagając im w realizacji ważnych dla nich celów osobistych i zawodowych. O zmianach w życiu piszę także na swojej stronie www.rafalmarkiewicz.pl  3. Dlaczego tu jestem:  Bo wierzę w to, że sami tworzymy, to kim jesteśmy i od lat wspieram tę twórczość. Uwielbiam błysk w oczach moich klientów, kiedy jakieś ograniczenia w głowie puściły i nagle dostrzegają szerszą perspektywę i możliwości. 4. Z czego jestem dumny w moim życiu :  Z tego dokąd zaszedłem w swoim życiu i co w nim osiągnąłem, jednocześnie nie depcząc ważnych dla mnie wartości. Na co dzień zaś, z każdego działania, które podejmuję pomimo strachu i obaw, bo tylko tak mogę się rozwijać. 5. Moje słabości: Pyszny sernik i momentami nadmierny perfekcjonizm. 6. Mój sprawdzony sposób na zły humor: Spacer, yoga albo kubek pysznej herbaty. 7. Największa zmiana w moim życiu:  Wypadek samochodowy na autostradzie, dzięki któremu zrozumiałem, że odkładanie czegoś w życiu na później nie ma sensu, bo „później” może już nigdy nie nadejść. 8. Miejscowość i numer kontaktowy: Trójmiasto, tel. 783-730-110, www.rafalmarkiewicz.pl  Kontakt: rafalcoaching@gmail.com , http://www.rafalmarkiewicz.pl/kontakt/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here