Prawie każdy z nas przeżywał w swoim życiu fascynację jakimś „superbohaterem”. Często były to postacie z supermocami, np.: bohaterowie-biznesmeni, którzy rozwijają firmy i mają mnóstwo pieniędzy, czy też postacie życiowe, które nie poddają się przeciwnościom losu i walczą.  Szczególnie w dzisiejszym świecie social mediów i medialnych kreacji o takich bohaterów nietrudno. Jednak zupełnie świadomie w tym wpisie pomijam fakt, że medialna kreacja jest często mocno nadmuchana i daleka od rzeczywistości.

Blaski i cienie bohaterstwa

Szczególne zdolności, czy wyjątkowe umiejętności, niejednokrotnie ułatwiają życie i pozwalają osiągnąć w nim znacznie więcej, niż się to przeciętnym ludziom przydarza. Pozwalają dokonywać rzeczy wielkich i spektakularnych oraz przetrwać sytuacje, które wielu podcięłyby skrzydła. To z pewnością powody do dumy i nobilitacji. Jednak z drugiej strony mówi się często, że los stawia przed nami wyzwania na miarę naszych możliwości. Zatem, czym możliwości większe, tym i wyzwania bardziej spektakularne.  Zależność ta zaczyna przypominać zabawę w policjantów i złodziei. 

Dobrze to widać na przykładzie biznesu. Jeśli jesteś pracownikiem na etacie, najgorsze co może Cię spotkać to utrata pracy. Kiedy zaczniesz prowadzić własny biznes, możesz już za to zapłacić całym swoim majątkiem. W momencie, kiedy stworzysz potężną międzynarodową firmę i w niej popełnisz błąd, Twojego majątku może już nie starczyć na spłatę zobowiązań. Stracisz twarz, zaufanie, a jeśli mocno namieszasz to trafisz do więzienia. Co więcej, ponieważ byłeś na szczycie wielu ludzi, bez wnikania w przyczynę, nie będzie Ci współczuło tylko uzna, że to Ci się należało. Media, które rozpisywały się o Twoim spektakularnym sukcesie z lubością będą też pisać o Twoim spektakularnym upadku, a hejt na Twój temat w mediach społecznościowych będzie płynną szeroką rzeką. Nagle poczujesz się sam, a wielu rzekomych przyjaciół ulotni się z Twojego życia.

Pytanie „czy nagle?” ? Pomyślmy, w jaki sposób zostaje się bohaterem. Czasami przez przypadek, ale najczęściej wkładając w rozwój swoich umiejętności mnóstwo czasu i energii, których potem nie starcza na budowanie relacji z innymi ludźmi. Samotność towarzyszy superbohaterom niemal przez całe życie. Batman sporo czasu spędzał w jaskini z nietoperzami, Spiderman i Superman prowadzili podwójne życie, ukrywając swoje prawdziwe Ja przed innymi. Wielu biznesmenów nie założyło rodzin lub przez biznes rozpadły się te, które mieli. Wiele gwiazd muzyki opisuje swoją samotność, kiedy po zejściu ze sceny, na której słyszą od tysięcy ludzi deklaracje miłości i uwielbienia, wracają do pustego hotelowego pokoju.

Ciemna strona mocy

Jest jeszcze jeden aspekt superbohaterstwa, o którym zwykle się nie mówi. Często nie są go świadomi nawet sami bohaterowie. Wyjątkowo silni i twardzi ludzie powodują, że ich najbliżsi słabną. Tak się o nich troszczą i o nich dbają, że usuwają z ich życia wszystkie przeszkody lub za pieniądze kupują im życiowe ułatwienia. Chcą dobrze, ale zapominają, że rozwijamy się i wzrastamy kiedy wychodzimy ze strefy komfortu, kiedy mierzymy się z czymś trudnym i niełatwym. Tymczasem z życiową zaradnością, jest tak ja z mięśniami  – nieużywana zanika.

Mam więc propozycję. Nie bądź Supermatką lub Superojcem, nie bądź Superbiznesmenem lub Superbiznesmenką, Superprzyjacielem lub Superprzyjaciółką. Nie bądź niezniszczalny, kuloodporny i odporny na ból. Wystarczy jak będziesz dobry. Inaczej za Twoją supermoc, inni zapłacą swoją supersłabością. 

Naucz się też jednej rzeczy, z którą zawsze mają problem superbohaterowie. Naucz się przyjmować pomoc od innych. Nawet jeśli jej do końca nie potrzebujesz. Dzięki temu ich wzmocnisz i dasz im mnóstwo satysfakcji z tego, co zrobili.

Poprzedni artykułGenów nie oszukasz, ale ostateczna decyzja należy do Ciebie!
Następny artykułTrening mentalny. Czym jest i czy to coś dla mnie ?
1. Spotkaj się ze mną, jeśli:  planujesz dokonać w życiu jakiejś zmiany, ale nie wiesz jak się za nią zabrać, stoisz przed ważną decyzją i potrzebujesz jej się dokładnie przyjrzeć, zweryfikować zyski z niej płynące i konsekwencje jakie będą jej następstwem, potrzebujesz dotrzeć do swoich zasobów aby przejść przez daną sytuację, wytrwać w działaniu lub wykonać pierwszy odważny krok w jakimś kierunku, w twoim biznesie lub karierze zawodowej wymagane są zmiany i potrzebujesz je z kimś bezstronnym przedyskutować lub stworzyć plan wprowadzenia ich w życie 2. Kim jestem i co robię: Jestem doświadczonym coachem i trenerem. W różnych projektach występowałem także jako konsultant, ekspert i mentor. Zawodowo od ponad 15 lat jestem menadżerem i zarządzam dużymi zespołami związanymi z obsługą klienta. Specjalizuję się w life coachingu, biznes coachingu oraz coachingu kariery. Dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z moimi klientami pomagając im w realizacji ważnych dla nich celów osobistych i zawodowych. O zmianach w życiu piszę także na swojej stronie www.rafalmarkiewicz.pl  3. Dlaczego tu jestem:  Bo wierzę w to, że sami tworzymy, to kim jesteśmy i od lat wspieram tę twórczość. Uwielbiam błysk w oczach moich klientów, kiedy jakieś ograniczenia w głowie puściły i nagle dostrzegają szerszą perspektywę i możliwości. 4. Z czego jestem dumny w moim życiu :  Z tego dokąd zaszedłem w swoim życiu i co w nim osiągnąłem, jednocześnie nie depcząc ważnych dla mnie wartości. Na co dzień zaś, z każdego działania, które podejmuję pomimo strachu i obaw, bo tylko tak mogę się rozwijać. 5. Moje słabości: Pyszny sernik i momentami nadmierny perfekcjonizm. 6. Mój sprawdzony sposób na zły humor: Spacer, yoga albo kubek pysznej herbaty. 7. Największa zmiana w moim życiu:  Wypadek samochodowy na autostradzie, dzięki któremu zrozumiałem, że odkładanie czegoś w życiu na później nie ma sensu, bo „później” może już nigdy nie nadejść. 8. Miejscowość i numer kontaktowy: Trójmiasto, tel. 783-730-110, www.rafalmarkiewicz.pl  Kontakt: rafalcoaching@gmail.com , http://www.rafalmarkiewicz.pl/kontakt/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here