Jest taki czas w ciągu roku kiedy w nawet najbardziej dojrzałych osobach budzi się wspomnienie dziecka.
Boże Narodzenie to okres, w którym zatrzymujemy się chwilami w zadumie i tęsknocie za tym beztroskim czasem pełnym różnych, momentami wręcz magicznych emocji.
Kalendarz adwentowy, oczekiwanie na Mikołaja, u niektórych przekopywanie ukradkiem całego domu w poszukiwaniu prezentów, wypatrywanie pierwszej gwiazdki, zapach potraw intensywny tak, jak w żaden inny dzień w roku…
Czy teraz, jako osoba dorosła, nie tęsknisz za takim punktem widzenia świąt?

A czy nie byłoby wspaniale jakbyś mogła/mógł całe swoje życie widzieć również z takiej perspektywy?
Perspektywy dziecka – pełnej ciekawości, beztroski, bezinteresowności, kreatywności, wiary w niemożliwe…

To, że jesteśmy dorośli nie znaczy, że nie ma w nas już dziecka. Wręcz przeciwnie. Jest. Tylko zepchnięte w bardzo daleki i ciemny kąt naszego wnętrza.
Nazywa się ono „wewnętrznym dzieckiem”. Ma je każdy, ale niewielu z nas żyje w łączności i zgodzie z nim. A to klucz do spójnego i harmonijnego życia z samym sobą, do zdobycia wiedzy o wielu naszych dorosłych zachowaniach, do zrozumienia źródła naszych przekonań, nawyków, problemów, ale przede wszystkim do wielopoziomowego uzdrowienia zarówno psychicznego, emocjonalnego, jak i fizycznego.
I tu oto, moi Drodzy Czytelnicy, zapraszam Was do zrobienia świątecznych porządków, ale nie w domu, a we własnym wnętrzu – w samym sobie.
Odkrycie wewnątrz siebie dziecka rozjaśnia wiele naszych ciemnych obszarów. Dzięki wyjściu na spotkanie z nim możemy lepiej zrozumieć siebie i to jak funkcjonujemy w świecie. Daje nam to też lepsze zrozumienie innych.
Dorastamy, wyrastamy z okresu dzieciństwa i zapominamy, że zawsze, ale to zawsze, do końca życia patrzeć na świat, i widzieć go, będziemy przez pryzmat tego, co mamy w sobie. A w sobie mamy nic innego jak naszą małą wersję siebie.
Wyjście naprzeciw temu dziecku pozwoli nam na uruchomienie pokładów spontaniczności, radości iście dziecięcej, kreatywności i na ogólnie szczęśliwe życie.
Najczęściej próbujemy znaleźć to w postaci różnego rodzaju zamienników, ale po czasie zazwyczaj okazuje się, że to nie to. Przychodzi monotonia, nuda, potrzeba szukania czegoś nowego co da radość i zaspokoi potrzeby korzystania z atrakcji życia. I tu błogosławieństwem niemal jest praca z wewnętrznym dzieckiem. Nie zawsze jest ona łatwa, bywa bolesna, bywa trudna, ale zawsze przynosi ze sobą korzyści.
Technik pracy z nim jest wiele. Istnieje cały szereg ćwiczeń, które możemy przeprowadzić samemu, a można też umówić się na sesje prowadzone z terapeutą.
Najbardziej popularne ćwiczenia do samodzielnej pracy to między innymi odnalezienie swoich zdjęć z dzieciństwa i oglądanie ich samemu w skupieniu, zwracając uwagę i odkrywając jakie emocje w sobie kryją. Na koniec wybiera się kilka takich zdjęć i układa w widocznych miejscach, a przy każdym natknięciu się na nie, przesyła się swemu wewnętrznemu dziecku uczucie miłości i akceptacji.

Kolejnym ciekawym sposobem jest napisanie listu do wewnętrznego dziecka. Listu prosto z serca, bez grama krytyki czy oceny. Listu, który najlepiej zacząć od słów: „Droga/Drogi… Przepraszam, że nie zwracałam/em na Ciebie uwagi tak długo, że nie słuchałam/em Ciebie i nie przytulałam/em, chcę to naprawić. Opowiedz mi jak się czujesz teraz”.

Następnie trzeba sobie odpowiedzieć na ten list. Możesz ten proces uatrakcyjnić muzyką z dzieciństwa i aromaterapią. Olejki z pomarańczy, mandarynki, jaśminu, trawy cytrynowej, neroli uważane są za wspomagające integrację z wewnętrznym dzieckiem.
Bardzo dobrą formą pracy jest też medytacja prowadzona.

Tymczasem kochani życzę Wam cudownych świąt, pełnych dziecięcych wrażeń i radości oraz bogatych w kontakt z Waszym wewnętrznym dzieckiem, bo to jeden z najlepszych sposobów na bycie SZCZĘŚLIWYM.

Ode mnie w prezencie dostajecie medytację na spotkanie z nim.

 

Poprzedni artykułSkąd się bierze lęk przed bliskością?
Następny artykułSześć rzeczy, które niszczą nasze relacje z innymi
Spotkaj się ze mną, jeśli:  *interesujesz się zagadnieniami związanymi z pracą nad własnym rozwojem *chcesz zrozumieć mechanizmy i schematy kierujące naszymi zachowaniami *próbujesz odkryć swoje prawdziwe ja *chcesz stawać się najlepszą wersją samego siebie Kim jestem i co robię: Z wykształcenia jestem terapeutą i asystentką stomatologiczną. Pasjonuję się rozwojem osobistym i niekonwencjonalnymi technikami pracy z podświadomością. Staram się łączyć te dziedziny pomagając holistycznie czyli ujmując człowieka i jego problem całościowo a nie skupiając się tylko na wycinku danej sytuacji. Bardzo często źródło „problemu” jest zupełnie nie tam gdzie szukamy dlatego patrzę całościowo i indywidualnie na każdą osobę wychodząc poza standaryzowane schematy i rutynowe podejście. Zauważyłam, że bardzo często samo uświadomienie sobie źródła konkretnej sprawy znacząco wpływa na poradzenie sobie z nią dlatego w mojej pracy terapeutycznej łączę elementy klasycznej terapii z pracą z podświadomością oraz np. techniki takie jak Recall Healing, sesje medytacyjne, praca z afirmacjami.  Dlaczego tu jestem: Jestem tu aby pomóc ludziom w osiągnięciu lepszej jakości życia i do świadomego życia w zgodzie ze sobą. Chcę pomóc zrozumieć Wam samych siebie i to, że wbrew pozorom  nie trzeba zbyt wiele uwagi poświęcać temu, co się już stało, lecz momentowi TU I TERAZ. To właśnie TU i TERAZ jest moment na zmianę sposobu życia, na stanie się zdrowym, na zmianę sposobu postrzegania świata i stania się świadomym samego siebie, kochającym siebie szczęśliwym człowiekiem. Moja obecność tu służy Wam pomocą i radą, dobrym słowem i zawsze  szczerą intencją.  Chcesz dokonać pozytywnych zmian w swoim życiu?  Borykasz się z jakimiś problemami?  Nie wiesz jak rozwiązać swoje problemy?  Chcesz zmienić swoje życie na lepsze ale nie wiesz jak? Pomogę!  Na pierwszym miejscu stawiam dobro drugiego człowieka i kieruję się szczerą intencją.  To czym się zajmuję jest jednocześnie moją pasją, wkładam w to całe serce. Pamiętajcie jednak, że mam również życie prywatne dlatego proszę o cierpliwość i wyrozumiałość jeśli czas oczekiwania na odpowiedź nie będzie ekspresowy:) Ze swojej strony gwarantuję odpowiedź na każdą wiadomość oraz profesjonalne, etyczne podejście. Pozdrawiam z serca i zapraszamy do kontaktu. Z czego jestem dumna w moim życiu: z pokonania swoich lęków i słabości i z zaufania same sobie w swoją wewnetrzną siłę, moc i wartość. Moje słabości: wciąż słodycze i niechęć do sportu, ale pomalutku pracuję nad tym. Mój sprawdzony sposób na zły humor: uczta dźwięków, smaków i obrazów czyli dobre jedzenie, dobra muzyka i dobry film i oczywiście głaskanie zwierzaka który kocha bezinteresownie. To pomaga zawsze ☺ Największa zmiana w moim życiu: właśnie się dzieje. Wyjazd do pracy za granicę.  Miejscowość i numer kontaktowy: Ashbourne Co. Meath Irlandia, 089 4395497  

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here